Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Pussy Riot przed sądem
2012-07-21
Z Moskwy Tomasz Kułakowski

21 lutego radykalne feministki odmówiły obrazoburczą „modlitwę punkową” w Soborze Chrystusa Zbawiciela pod tytułem „Bogurodzico przegoń Putina”. 

W akcie oskarżenia widnieje, że trzy kobiety w wieku od dwudziestu trzech do dwudziestu dziewięciu lat wykonały „niegodziwie świadomy i dokładnie zaplanowany akt poniżenia uczuć religijnych i wiary licznych zwolenników prawosławnego wyznania i osłabienia duchowych fundamentów państwa”. Za chuligaństwo, profanację świątyni, obrazę uczuć religijnych i szerzenie nienawiści grozi im do siedmiu lat więzienia.

Wybryk Pussy Riot jest wciąż komentowany przez Rosjan. Także dziś przed sądem toczyły się dyskusje konserwatywnych chrześcijan z liberałami i lewicowcami. Staram się zrozumieć jednych i drugich.

Dla prawosławnych Rosjan, akcja Pussy Riot jest poniżej krytyki. Sobór Chrystusa Zbawiciela to miejsce święte. Powstał jako dziękczynienie za uratowanie Rosji przed najazdem Napoleona w 1812 roku. W 1931 roku Stalin kazał wysadzić cerkiew, a w latach dziewięćdziesiątych podjęto starania o odbudowę świątyni. Ponownie otwarto ją w 2000 roku. Jest to największa prawosławna budowla na świecie.

Nie dziwi wobec tego, gdy hierarchowie kościelni i konserwatywni mieszkańcy Moskwy i Rosji chcą, by Pussy Riot „dostały nawet dożywocie”. Z drugiej strony nie można zapominać że wybryk oskarżonych dziewczyn był prowokacją, pokazującą powiązania Cerkwi z władzą, tolerowanie polityki Władimira Putina przez patriarchę Moskwy i całej Rusi Cyryla, a także danie Cerkwi wolnej ręki w wydawaniu pieniędzy wiernych.

Nie ulega wątpliwości, że proces jest motywowany politycznie. Sam akt oskarżenia brzmi jak z filmów Stanisława Barei. Pojawiają się w nim takie absurdalne zwroty jak „machały rękami i nogami, tańczyły, pląsały, podskakiwały”.

Znaleziono też dziesięcioro świadków, z czego dziewięciu występuje w roli poszkodowanych. Ich zeznania są podobne, bowiem, według obrońców Pussy Riot, napisali je śledczy i podsunęli im do podpisania.

Adwokat jednego z ochroniarzy w cerkwi Michaił Kuzniecow mówił rosyjskiej prasie, że Pussy Riot to „przestępcza organizacja, założona w celu podzielenia społeczeństwa. (...) Działania, realizowane przez grupę Tołokonnikowej w odbudowanym Soborze, mogą wkrótce zamienić się w wydarzenia porównywalne do zamachu na World Trade Center z 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych”. Według adwokata, jego klient-ochroniarz „głęboko to przeżywa”.

Dziś przed sądem byli zwolennicy i przeciwnicy Pussy Riot. Najciekawsze hasło, jakie usłyszałem, brzmiało: „proces przeciwko Pussy Riot obraża moje uczucia religijne”.

Na salę rozpraw dziennikarzy wpuszczano grupkami – po kilkanaście osób. Miałem trzy minuty na zrobienie kilku zdjęć, później nas wygoniono. Wydaje się, że to wszystko ma być wyłącznie „na pokaz”. Niech media pokażą ludziom, co ich może czekać, jeśli podniosą rękę na „władzę daną od Boga”.

Ten proces ośmiesza Cerkiew i państwo, w tym rosyjski wymiar sprawiedliwości. Każdy wyrok jest możliwy –  od uwolnienia młodych kobiet, poprzez wyrok w zawieszeniu, aż po najwyższy wymiar kary.


Tomasz Kułakowski jest korespondentem Polsat News w Moskwie. Stały współpracownik Nowej Europy Wschodniej

 


Powrót
Najnowsze

„Ukry”: wiele etnosów, jeden naród

15.01.2018
Bohdana Kostiuk (z Kijowa)
Czytaj dalej

„Granice marzeń. O państwach nieuznawanych” Tomasza Grzywaczewskiego

13.01.2018
NEW
Czytaj dalej

Nowa książka Iwana Krastewa „Co po Europie?”

12.01.2018
NEW
Czytaj dalej

Sędzia nie widział

11.01.2018
Serhij Tiszczenko
Czytaj dalej

Na wojnie z kłamstwem

08.01.2018
Mateusz Bajek Marcin Rey
Czytaj dalej

Czas na doktrynę postgiedroyciowską wobec Ukrainy

04.01.2018
Wojciech Konończuk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu