Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Pokonać Gruzińskie Marzenie
2013-10-24
Z Nino Burdżanadze rozmawia Elżbieta Kustra-Pirweli

ELŻBIETA KUSTRA-PIRWELI: Jak ocenia Pani swoje szanse na zwycięstwo w nadchodzących wyborach?

NINO BURDŻANADZE: Obecnie – w przeciwieństwie do moich rywali – Ruch Demokratyczny [ugrupowanie liderem którego jest Burdżanadze – przyp. red.] nie dostaje ani grosza z budżetu państwowego na prowadzenie kampanii wyborczej i na opłacenie obserwatorów, nie posiada swoich przedstawicieli w centralnych i lokalnych komisjach wyborczych, a ja nie mam zagwarantowanego czasu antenowego w telewizji. To wszystko sprawia, że rywalizacja staje się nierówna – nie wspominam już nawet władzy jaką posiadają ugrupowania Micheila Saakaszwilego i Bidziny Iwaniszwilego i której mogą użyć do wsparcia swoich kandydatów. Niezależnie jednak od tego, wszystkie sondaże pokazują, że moja popularność rośnie i – bazując również na tym, co sama widzę spotykając się codziennie z ludźmi – jestem przekonana, że odniosę zwycięstwo w pierwszej bądź drugiej turze wyborów.

 

Hasłem przewodnim Pani kampanii jest przywrócenie sprawiedliwości w kraju. Dlaczego skupia się Pani właśnie na tej kwestii? 

Głównym powodem dla którego ludzie masowo poparli koalicję Gruzińskie Marzenie był fakt, że stykali się oni ciągle z terrorem, szantażami i niesprawiedliwością ze strony poprzedniego rządu. Tysiącom odbierana była ich własność, tysiące straciły prace przez swoje poglądy polityczne, wreszcie tysiące były niesłusznie aresztowane. Niestety, Gruzińskie Marzenie nie wypełniło bądź nie mogło wypełnić swojej głównej obietnicy, którą złożyło ludziom: nie przywróciło sprawiedliwości.

 

Na czym w pierwszej kolejności skupi się Pani, jeśli zostanie prezydentem? Zorganizuje Pani przyśpieszone wybory parlamentarne?

Dziś, w przeddzień wyborów prezydenckich, kraj raz jeszcze musi podjąć ważną decyzję. Jeśli będzie ona słuszna, mamy szansę na wyrwanie się z zaklętego kręgu w którym trwamy przez ostatnich 20 lat. Z tego powodu to szalenie istotne, aby kolejna głowa państwa nie była ani nominatem Gruzińskiego Marzenia, ani kryminalistą ze Zjednoczonego Ruchu Narodowego. W innym razie obywatele nie będą posiadali przewidywalnego rządu.

Gruzja potrzebuje systemowych zmian! Obrzydliwy system, który otrzymaliśmy w spadku po Zjednoczonym Ruchu Narodowym powinien być zdemontowany, a poczucie bezkarności powinno zniknąć raz na zawsze. Prawa muszą przestrzegać wszyscy – zasada jego nadrzędności nie powinna pozostawać tylko pustym hasłem. Jedynie przeprowadzając zmiany o których mówię, możemy zbudować przyzwoity kraj, w którym obywatele będą się wzajemnie szanować, dbać o swoją starożytną kulturę oraz podtrzymywać tradycję przodków.

Obecny parlament nie reprezentuje woli gruzińskiego społeczeństwa. Po pierwsze, Zjednoczony Ruch Narodowy zdobył podczas ostatnich wyborów 40-procentowe poparcie tylko dlatego, że wybory były sfałszowane. Niestety, Gruzińskie Marzenie zaakceptowało ich rezultaty. Po drugie, koalicja Gruzińskie Marzenie traci swoją legitymizację, ponieważ ludzie nie głosowali na partie wschodzące w jej skład, ale na Bidzinę Iwaniszwilego. Jeśli premier odejdzie, okaże się, że parlament nie reprezentuje wcale poglądów Gruzinów. Oto dlaczego przyśpieszone wybory są konieczne.

 

Twierdzi Pani, że wie jak można doprowadzić do normalizacji gruzińsko-rosyjskich relacji.

Obecnie stosunki dwustronne są bardzo niejasne. Brakuje przejrzystej strategii czy „planu działań” mogącego uregulować te relacje. Małe kroki podejmowane przez rząd tworzą iluzję normalizacji, ale w tym samym czasie jesteśmy świadkami powstawania nowych „drutów kolczastych” i granic na naszym terytorium.

Gwarantuję rozpoczęcie kompleksowych negocjacji z Rosją, które obejmą również najbardziej drażliwe zagadnienia, nie ograniczając się tylko do kontaktów handlowych. Poczynimy wysiłki na rzecz zniesienia wiz dla Gruzinów i zlikwidowania wszelkich barier handlowych dla gruzińskich produktów, szeroki dostęp do rosyjskiego rynku ułatwi zaś gruzińskiej gospodarce i biznesowi rozwój. Powinniśmy rozpocząć również rozmowy na temat przywrócenia gruzińskiej integralności terytorialnej, sprawić, że Rosja odegra pozytywną rolę w bezpośrednich rozmowach z Abchazją i Osetią oraz doprowadzić do powrotu uchodźców wewnętrznych do ich domów.

Gruzja wspiera również pokój i stabilność na Kaukazie Północnym, które są w tym regionie dla nas priorytetem. Powinniśmy zintensyfikować nasze relacje z sąsiadami i wspierać pokojowe przemiany. Nigdy nie robimy nic, co miałoby prowadzić do powstania zagrożeń w krajach sąsiedzkich – również w Rosji.

 

A jak zapatruje się Pani na euroatlantycki wektor Gruzji?

Niestety, musimy spojrzeć prawdzie w oczy – dopóki rosyjscy żołnierze stacjonują w Gruzji, a my nie kontrolujemy 20 procent swojego terytorium, nie przystąpimy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jakiekolwiek oświadczenia mówiące o tym, że stanie się inaczej, są fałszem i iluzją. Jedną z negatywnych konsekwencji wojny 2008 roku – oprócz faktu, że wspomniane 20 procent naszego terytorium jest okupowane – jest utrata szansy przystąpienia do NATO.

Współpraca z Sojuszem powinna być korzystna dla obu stron oraz służyć naszym narodowym i państwowym interesom. Nie może być ona wymierzona przeciwko zasadnym interesom innych krajów. Z drugiej strony współpraca powinna przyczyniać się do zwiększania bezpieczeństwa w regionie. Z kolei relacje z Unią Europejską powinny być maksymalnie pogłębione.

 

Nino Burdżanadze była jednym z liderów rewolucji róż, obecnie kandydatka na prezydenta Gruzji. Pełniła funkcję przewodniczącego parlamentu oraz dwukrotnie pełniła obowiązki głowy państwa.



Wywiad ukazał się na portalu Neweasterneurope.eu






Powrót
Najnowsze

Czarnobylski Łazarz – historie z zapomnienia

17.06.2019
Andrzej Goworski Marta Panas-Goworska
Czytaj dalej

Promocja w e-kiosku: NEW i NEE 30% taniej

14.06.2019
NEW
Czytaj dalej

Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione" w Centrum Historii Zajezdnia

12.06.2019
NEW
Czytaj dalej

Political fiction. O Mołdawii bez geopolityki

12.06.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Wspólny protest ambasadorów Polski i Izraela

11.06.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zmierzch oligarchy

10.06.2019
Kamil Całus
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu