Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Dziesięć rubli sławy
2013-11-29
Kacper Dziekan

Podobnie jak większość syberyjskich miast, Krasnojarsk powstał jako kozacka twierdza. Na mapie pojawił się w 1628 roku, jednak przez kolejne wieki pozostawał w cieniu Irkucka i Tomska. Miasto nabrało na znaczeniu dopiero w pierwszej połowie XIX wieku, kiedy doprowadzono doń Wielki Trakt Moskiewski, drogę łączącą europejską i azjatycką część Rosji – jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych imperialnej Rosji. Kolejnym krokiem była budowa kolei transsyberyjskiej, która pod koniec stulecia zrewolucjonizowała rosyjski transport. Rozwojowi miasto pomogło wreszcie odkrycie pokładów złota.

 

Miejsca starczy dla wszystkich

Pod koniec XIX wieku miasto odwiedził przyszły car Mikołaj II – książę odbywał właśnie dziewięciomiesięczną podróż dookoła świata, w którą wysłał go jego ojciec, Aleksander III. Parowóz „Święty Mikołaj”, w którym Mikołaj podróżował, został przekształcony w muzeum i znajduje się w Krasnojarsku – w środku podziwiać można cesarską kajutę ostatniego cara Rosji. Historia bywa jednak przewrotna. Parowóz ten wiózł po Jeniseju jeszcze jednego sławnego pasażera, choć okoliczności jego podróży były zgoła odmienne. Owym pasażerem był Włodzimierz Iljicz Lenin, udający się w 1897 roku na zsyłkę. Kajutę wodza rewolucji również można zwiedzić, choć wygląda ona – jak można się domyślać – znacznie mniej reprezentacyjnie.

W trakcie swojej podróży Lenin spędził w Krasnojarsku dwa miesiące w oczekiwaniu na dalszą drogę. Można zaryzykować stwierdzenie, że postój znalazł swoje odzwierciedlenie w pomniku, który postawiono Leninowi w centrum miasta. Lenin najczęściej ukazywany był na monumentach rozsianych po Związku Radzieckim jako stateczny, dumny ojciec narodu, w Krasnojarsku prezentuje się natomiast młodzieńczo, wręcz zawadiacko: w kaszkiecie, dzierżąc w dłoni połę płaszcza. Wygląda, jakby rewolucję właśnie planował. Intencją twórców było pewnie nawiązanie do tego okresu w życiu Lenina, kiedy przebywał w mieście.


 

Czujni

Dzięki rozwiązaniom komunikacyjnym i gospodarczym, Krasnojarsk wchodził w XX wiek jako ważne miasto Wschodniej Syberii. Wiek XX przyniósł dalszy rozwój przemysłowi miasta, czemu dodatkowo pomógł fakt, że Krasnojarsk nie ucierpiał szczególnie w toku wojen ubiegłego stulecia. Najważniejszym przedsięwzięciem była trwająca w latach 1956-1971 budowa elektrowni wodnej na Jeniseju, która stała się symbolem miasta i atrakcją turystyczną. Będąc jedną z największych elektrowni wodnych na świecie, poraża ona swym ogromem, a wrażenie potęguje dodatkowo piękne jej położenie. Elektrownia krasnojarska stanowi niezwykle ważne źródło energii dla całej Syberii, a jej znaczenie jest tak duże, że to właśnie ona, jako symbol Krasnojarska, zdobi obecny banknot dziecięciorublowy (na 5 rublach znajduje się Nowogród, na 50 Petersburg, na 100 Moskwa, na 500 Archangielsk, 1000 rubli Jarosław, na 5000 Chabarowsk – przyp. red.).



Miejsce na banknocie elektrownia dzieli z drugim symbolem Krasnojarska – położoną na wzgórzu Karaulnym kapliczką. Poza funkcją religijną, pełniła ona przez dziesięciolecia rolę punktu obserwacyjnego – kolonizujący ziemie dzisiejszego Krasnojarska Kozacy musieli często zmagać się z atakami lokalnych plemion. Kaplicę wieńczy dzwonnica, za pomocą której dawano znak o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Dźwięk dzwonu bywał jednak często niewystarczająco głośny – towarzyszyły mu więc wystrzały armatnie. W ten sposób zrodziła się tradycja, która trwa do dziś – od 2001 roku codziennie o godzinie 12 ze wzgórza Karaulnego na całe miasto rozlega się huk armatniego wystrzału, przypominając mieszkańcom, jak ważna jest czujność. Nie wszystkim tradycja się jednak podoba – osoby mieszkające w pobliżu wzgórza latami uskarżały się na zbyt głośny huk wystrzału. W 2011 roku udało im się wreszcie dopiąć swego: Mer miasta wymienił armatę na nową, której huk jest znacznie cichszy.

Nie był to zresztą jedyny raz, kiedy mieszkańcy Krasnojarska pokazali swoją siłę. Kilka lat wcześniej w Rosji planowano wycofać wspomniany dziesięciorublowy banknot – uważano, że skoro i tak istnieje moneta o takim nominale, niepotrzebny i nieopłacalny jest jego druk. Wywołało to jednak gorące protesty ze strony mieszkańców Krasnojarska, którzy utracić mieli swoje symbole na środkach płatniczych. Protesty okazały się skuteczne: banknot zostawiono w spokoju i dziś każdy, komu wpadnie on w ręce może podziwiać kaplicę oraz elektrownię wodną – dumę i sławę Krasnojarska.

***

Choć Krasnojarsk nie może pochwalić się historią ani burzliwą, ani fascynującą, ani nawet tragiczną, posiada on w sobie „to coś”. Dziś to przeszło milionowe miasto, stolica drugiego największego podmiotu Federacji Rosyjskiej, czeka aż zakończy się budowa krasnojarskie metra.

 

Kacper Dziekan

 


Polecamy inne artykuły autora: Kacper Dziekan
Powrót
Najnowsze

Zatrzymanie Ihora Mazura. Rosyjska prowokacja

13.11.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

Mołdawia: Upadek egzotycznej koalicji

12.11.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Profesor Andrzej Nowak odznaczony Orderem Orła Białego

12.11.2019
NEW
Czytaj dalej

Czy USA wycofa się z traktatu o otwartych przestworzach?

12.11.2019
Waleria Szackaja
Czytaj dalej

Polska nie wybuchła

11.11.2019
Sonia Knapczyk Andrzej Leon Sowa
Czytaj dalej

Retrospektywa filmów Pawła Łungina z udziałem reżysera

09.11.2019
Grzegorz Szymczak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu