Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Jak pozbyć się mera Osz?
2013-12-14
Radzisława Gortat

Melis Myrzakmatow jest jedynym kirgiskim urzędnikiem, mianowanym przez prezydenta Bakijewa, który nie tylko przetrwał jego obalenie w kwietniu 2010 roku, ale znacząco wzmocnił swoją pozycję w ostatnich trzech latach. Zostawszy merem Osz w styczniu 2009 roku, odegrał podejrzaną rolę w krwawych starciach między Uzbekami i Kirgizami w czerwcu 2010 roku. Posądzano go o organizację ataków na uzbeckie dzielnice. W rozruchach zginęło 460 osób, były tysiące rannych, a centrum miasta zostało zrujnowane. Tymczasem mer Osz wyrósł na narodowego bohatera Kirgizów. Co więcej, dzięki napływowi dużych środków z zewnątrz na odbudowę miasta, zyskał także opinię dobrego gospodarza. Ma armię zagorzałych zwolenników, ale i wielu przeciwników; prowadzi własną działalność biznesową, posądzany jest o kontrolowanie przemytu narkotyków i związki ze światem przestępczym.


Nieusuwalny

Roza Otunbajewa, wówczas pełniąca obowiązki prezydenta, próbowała odwołać go w sierpniu 2010 roku, lecz poniosła porażkę. Mer oświadczył wtedy, że „decyzje centrum nie obowiązują w Osz”. Potem złagodził trochę antyrządowy ton, ale nadal prowadził w Osz własną politykę kadrową i biznesową. Budował pomniki kirgiskich bohaterów oraz marginalizował i dyskryminował społeczność uzbecką, która stanowi 43 procent ludności miasta. Język uzbecki został usunięty ze szkół, zaś policja i sądy traktują ich niesprawiedliwie. Myrzakmatow ma swoich ludzi we wszystkich strukturach władzy lokalnej, zaś jego samodzielność imponuje mniej wykształconej ludności kirgiskiej prowincji w innych częściach kraju. 

Nowy prezydent, Ałmazbek Atambajew, również pragnął odzyskać kontrolę nad południem kraju, ale koniec końców musiał się ograniczyć do zmiany szefa administracji obwodowej. Trzy miesiące po jego zaprzysiężeniu w grudniu 2011 roku, w Osz odbyły się wybory municypalne, w których blok wyborczy Uluttar birimdigi – stworzony przez Myrzakmatowa przy poparciu Taszyjewa (Ata Żurt) i Madumarowa (Butun Kyrgyzstan) – zdobył niemal połowę głosów oraz uzyskał większość w radzie miejskiej (w liczącej 45 osób mają 23 przedstawicieli). Centrum blokowało jedynie niektóre inicjatywy Myrzakmatowa, jak np. próba stworzenia własnej policji miejskiej. Kwestię zmiany  na stanowisku mera Osz odłożono do czasu zakończenia kadencji Myrzakmatowa (koniec stycznia 2013 roku). 

Do tej operacji przygotowywano się starannie. Po pierwsze, obóz prezydencki czynił wysiłki, aby wykreować alternatywną koalicję poparcia dla Atambajewa na południu. W tym celu szefem rady ministrów we wrześniu 2012 roku został Żantoro Satybaldijew. Nowy premier pochodzący z Uzgen w obwodzie oszyńskim, powołał na stanowiska rządowe wielu przedstawicieli Południa, wywodzących się z innych klanów niż Myrzakmatow, Taszyjew i Madumarow. Po drugie, w kwietniu parlament przyjął ustawę „O statusie Osz i Biszkeku”, która dawała merom większą samodzielność finansową, ale stanowiła również, że będzie ich mianować premier za zgodą rady miejskiej (wcześniej czynił to prezydent). Myrzakmatow oświadczył wówczas, że nie ustąpi, gdyż merów powinni wybierać mieszkańcy lub rada miejska. Rząd ponownie wycofał się rakiem: prezydent zawetował ustawę, która wróciła do komisji parlamentarnej.


Nowe okoliczności

Wiosną i latem 2013 roku, w toku konfliktów politycznych wokół kopalni złota w Kumtor, zostały poważnie osłabione wpływy opozycyjnej w Osz partii Ata Żurt (a mającej najliczniejszą reprezentację w parlamencie Kirgistanu). Trzej jej liderzy – Taszyjew, Żaparow i Mamytow – zostali oskarżeni o próbę zamachu stanu, skazani na więzienie i pozbawieni mandatów parlamentarnych. Jesienna debata nad  przekazaniem Gazpromowi 100 procent akcji przedsiębiorstwa Kyrgyzgaz za 1 dolara dostarczyła kolejnego pretekstu do ataku na nacjonalistyczną opozycję z południa. 20 listopada aresztowano deputowanego Ata Żurt   Achmatbeka Keldibekowa, przewodniczącego parlamentarnej komisji budżetu i finansów, który protestował przeciwko umowie z Gazpromem. Oskarżono go o korupcję i przekroczenie uprawnień na zajmowanych uprzednio stanowiskach – jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi mu 10 lat więzienia. Lokalna społeczność rejonu ałajskiego w obwodzie oszyńskim, skąd Keldibekow pochodzi, zorganizowała protesty żądając jego uwolnienia lub przynajmniej zamiany więzienia na areszt domowy. Nic jednak nie wskórała.

W tych okolicznościach władze centralne Kirgistanu postanowiły ostatecznie rozwiązać kwestię mera Osz, by zlikwidować ostatni poważny filar opozycji na Południu. 31 października w nadzwyczajnym trybie uchwalono ustawę „O statusie miasta Osz” (a także bliźniaczą ustawę dla Biszkeku), która umożliwia przeprowadzenie nowych wyborów. Zgodnie z nią, prawo zgłaszania kandydatów na stanowisko mera przysługuje partiom wchodzącym w skład rady miejskiej, ich koalicjantom oraz premierowi. Następnego dnia do Osz udała się misja dwóch najbliższych współpracowników prezydenta Atambajewa, którzy mieli zająć się organizacją wyborów. W odpowiedzi rządząca w magistracie koalicja ponownie zgłosiła kandydaturę Myrzakmatowa. Jego zwolennicy grożą, że nie dopuszczą do zmiany mera i w razie potrzeby, będą organizować masowe protesty. Szanse obu stron są niemal równe: gra toczy się o przeciągnięcie 1-2 radnych na swoją stronę, a pomóc w tym mają naciski, obietnice i koncesje.

Do gry o wynik wyborów wysłannicy prezydenta zaangażowali szefa obwodowej milicji Sujuna Omurzakowa. Z ostatnich doniesień wynika, że przeciwko niektórym członkom rady miejskiej przygotowywane są sprawy karne; śledztwo w sprawie korupcji prowadzone jest także przeciwko merowi Osz.

 

Punkt zwrotny

Bieg wydarzeń skorygował nieco wstępny scenariusz. 2 grudnia odbył się bowiem w Osz wielki, całodniowy wiec zwolenników Keldibekowa, który zgromadził ponad pięć tysięcy ludzi, domagających się jego uwolnienia. Na wiecu wystąpił mer Osz Melis Myrzakmatow, który solidaryzował się z Keldibekowem i oświadczył, że musi pracować „z nieuczciwą władzą” (poza tym jego przemówienie było dość wyważone – nie chciał palić mostów i utrudniać sobie ewentualnych przyszłych negocjacji). Wiec miał pokojowy przebieg, pod wieczór ludzie się rozeszli. Na placu pozostało jedynie około 100 osób, które ustawiły kilka jurt i rozpoczęły głodówkę. Rządowi postawiono ultimatum uwolnienia Keldibekowa do 5 grudnia, jednak prezydent oświadczył, że „trzy tysiące ludzi go nie przestraszą”.

W dniu upływu terminu ultimatum, premier Satybaldijew odwołał Melisa Myrzakmatowa ze stanowiska p.o. mera Osz. Na jego miejsce powołano Alimżana Bajgazakowa, dotychczasowego zastępcę Myrzakmatowa, powierzając mu pełnienie obowiązków mera  miasta do czasu wyboru nowego przez radę miejską.

 

Konsekwencje dymisji

Po dymisji mera w centrum Osz zaczęły gromadzić się tłumy, domagające się cofnięcia tej decyzji. Jednakże 7 grudnia, w obecności ponad pięciu tysięcy zwolenników, Myrzakmatow podziękował premierowi za dymisję i oświadczył, że ją przyjmuje. Jednocześnie stwierdził, że „w imię  kirgiskiego narodu wystartuje w wyborach i ponownie zostanie merem, gdyż naród go popiera”. Wezwał swoich zwolenników do przestrzegania prawa i porządku oraz podkreślił, że jest „nie tylko patriotą i sługą narodu, ale także obywatelem, który przestrzega prawa”. Zarazem 23 deputowanych jego frakcji złożyło publicznie przysięgę, że go nie zdradzą w dnu wyborów. Na tym miting się zakończył.

Wkrótce odbyła się konferencja prasowa na której Myrzakmatow i Bakyt Torobajew, lider partii Ogunu, która wyłamała się z parlamentarnej partii Republika, podpisali porozumienie o zjednoczeniu i oświadczyli, że chcą wystawić wspólną listę w przyszłych wyborach parlamentarnych.

Powstała sytuacja przyprawia władze w Biszkeku o ból głowy: komplikuje wybór nowego mera spośród kandydatów rządu i stwarza szansę na powstanie na południu silnej partii zjednoczonej wokół Myrzakmatowa. W tej sytuacji możliwych jest kilka scenariuszy:

– Biszkek pogodzi się z faktami i pozwoli na ponowny wybór Myrzakmatowa. Poniesie prestiżową porażkę, lecz zachowa stabilność na południu;

– Kontynuowane będą nieformalne zabiegi władz centralnych o przeciągnięcie kilku deputowanych w radzie miejskiej. Jeśli się nie powiodą, dojdzie do aresztowania kilku deputowanych z frakcji eks-mera (w skrajnym przypadku samego Myrzakmatowa). Władze osiągną pożądany efekt ryzykując ewentualne protesty i zamieszki;

– Możliwy jest także kompromisowy wariant, satysfakcjonujący obie strony. W wyniku zakulisowych targów Myrzakmatow zrezygnuje ze startu w wyborach w zamian za otrzymanie jakichś korzyści (np. wstrzymanie sprawy karnej o korupcję). Ten wariant jest najmniej prawdopodobny, ale nie można go całkiem wykluczyć.

Który z tych scenariuszy się urzeczywistni, okaże się niebawem. 13 grudnia prezydent podpisał ustawę „O statusie miasta Osz”, co oznacza, że wybory mera muszą się odbyć w ciągu 30 dni. W Osz trwa nadal głodówka zwolenników Keldibekowa.


Radzisława Gortat jest wykładowczynią w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

 

 


Powrót
Najnowsze

Zatrzymanie Ihora Mazura. Rosyjska prowokacja

13.11.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

Mołdawia: Upadek egzotycznej koalicji

12.11.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Profesor Andrzej Nowak odznaczony Orderem Orła Białego

12.11.2019
NEW
Czytaj dalej

Czy USA wycofa się z traktatu o otwartych przestworzach?

12.11.2019
Waleria Szackaja
Czytaj dalej

Polska nie wybuchła

11.11.2019
Sonia Knapczyk Andrzej Leon Sowa
Czytaj dalej

Retrospektywa filmów Pawła Łungina z udziałem reżysera

09.11.2019
Grzegorz Szymczak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu