Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Sąd nad Ugulawą
2014-01-09
Wojciech Wojtasiewicz

Zawieszony, zatopiony?

Czarne chmury zebrały się nad burmistrzem Tbilisi, ostatnim politykiem opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego zajmującym wysokie stanowisko państwowe, Gigim Ugulawą. Na wniosek prokuratury tbiliski sąd zawiesił go w pełnieniu obowiązków włodarza stolicy w związku z wcześniej postawionymi zarzutami dotyczącymi defraudacji publicznych pieniędzy. Sąd nie zgodził się jednocześnie na jego tymczasowe aresztowanie nakazując mu wpłacenie kaucji w wysokości 50 tysięcy lari. Wnioski prokuratury rozpatrywane były bez udziału Ugulawy na posiedzeniu o pierwszej w nocy.

Dotychczasowy mer Tbilisi odnosząc się do decyzji sądu uznał ją za kolejną próbę zniszczenia opozycji przed zaplanowanymi na wiosnę wyborami samorządowymi. Ugulawa dodał, że nie istnieje żaden konstytucyjny mechanizm zezwalający na odwołanie burmistrza wybranego w bezpośrednich wyborach.

Kierownictwo Zjednoczonego Ruchu Narodowego oświadczyło, że demokracja w Gruzji jest zagrożona. Partia zażądała od władz kraju śledztw w sprawie nacisków wywieranych na sąd w Tbilisi i na byłego premiera Wano Merabiszwilego oraz zorganizowała akcję protestacyjną przed budynkiem rządu przy alei Rustawelego w Tbilisi.

Ugulawa z kolei zapowiedział walkę metodami prawnymi o przywrócenie go na stanowisko. Zadeklarował, że jeśli mu się to uda, zrezygnuje z fotela burmistrza Tbilisi, aby pokazać, że liczą się dla niego demokratyczne zasady, a nie sprawowane funkcje. Sąd Apelacyjny podtrzymał jednak decyzję sądu niższej instancji, a Ugulawa zapowiedział odwołanie do Sądu Konstytucyjnego. Pełniącym obowiązki burmistrza Tbilisi została Sewdia Ugrekelidze, pierwsza zastępczyni Ugulawy.

 

Obrona przez atak

Zawieszony Ugulawa przeszedł do kontrataku oskarżając prokuratora generalnego Gruzji Otara Partskaladzego o kryminalną przeszłość. W 2001 roku w Niemczech Partskaladze miał zostać skazany na rok i trzy miesiące więzienia za kradzież i włamanie, a karę miał odsiedzieć w zakładzie karnym w Augsburgu. Prokuratura oświadczyła, że ataki na Partskaladzego mają na celu jego dyskredytację i doprowadzenie do jego dymisji, jednak nie zaprzeczyła oskarżeniom.

Koniec końców do sprawy odniósł się sam zainteresowany. Otar Partskaladze częściowo potwierdził stawiane mu zarzuty przyznając, że stanął przed niemieckim sądem po incydencie z tamtejszą policją (miało chodzić o słowną sprzeczkę w związku z błędnym oskarżeniem go o przestępstwo, a nie o kradzież i włamanie). Dodał, że w związku ze sprawą nie został wydalony z Niemiec, które w późniejszych latach często odwiedzał w celach biznesowych i osobistych.

Zjednoczony Ruch Narodowy domagał się odwołania Partskaladzego z zajmowanego stanowiska. Pojawiły się również oskarżenia dotyczące tego, że dyplom ukończenia studiów prawniczych przez Partskaladzego został sfałszowany (posiadanie wykształcenia prawniczego jest niezbędne do sprawowania funkcji prokuratora generalnego). Komentując sprawę premier Irakli Garibaszwili, przewodniczący parlamentu Dawid Usupaszwili i minister sprawiedliwości Tea Tsulukiani powiedzieli, że na tym etapie nie widzą żadnych podstaw do dymisji Partskaladzego.

Po kilku dniach zamieszania Otar Partskaladze poinformował, że rezygnuje z szefowania prokuraturze (funkcję prokuratora generalnego sprawował niewiele ponad miesiąc). Oświadczył, że nie chce swoimi problemami z przeszłości narażać na szwank procesu przywracania sprawiedliwości w Gruzji oraz stawiać w kłopotliwej sytuacji premiera i koalicję rządzącą. Premier przyjął dymisję Partskaladzego uznając ją za właściwą i przyzwoitą decyzję.

 

Komentarz

Postępowanie gruzińskiej prokuratury, z punktu widzenia politycznych interesów koalicji rządzącej, jest niedorzeczne i po raz kolejny nasuwa podejrzenia o stosowanie przez władze selektywnej sprawiedliwości. Zawieszenie w obowiązkach burmistrza Tbilisi, który pomimo zadeklarowania chęci ubiegania się o reelekcję, nie będzie miał na nią najpewniej większych szans (co najwyżej może liczyć na podobny wynik jaki uzyskał Dawid Bakradze w wyborach prezydenckich jesienią 2013 roku) jest bardzo niepokojącym precedensem. Podobne metody mogą być używane w przyszłości w celu usuwania niewygodnych polityków ze stanowisk w samorządzie terytorialnym.

Pośpiech z jakim Gruzińskie Marzenie próbuje przejąć kontrolę nad kolejnym obszarem państwa może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Ugulawa z pewnością wykorzysta atak na siebie i zacznie kreować się na męczennika gruzińskiej opozycji. Rozprawa z burmistrzem stołecznego miasta może dziwić tym bardziej, że równocześnie w gruzińskim parlamencie procedowana jest reforma samorządu mająca dać władzom lokalnym większe uprawnienia i umożliwić ich wybór w trybie bezpośrednim. Zamieszanie wokół Ugulawy i byłego premiera Wano Merabiszwilego nie licują również z proeuropejskim przyspieszeniem Gruzji. Władze gruzińskie z jednej strony deklarują chęć jak najszybszego podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE i jej implementacji, z drugiej zaś decydują się na działania bardzo wątpliwe w kontekście wzmacniania demokratycznego systemu. Niestety, istnieje dość poważna obawa przed zaprzepaszczeniem szans jakie stwarza i będzie stwarzać dla Gruzji zbliżenie z Brukselą. Ich ostatecznym przekreśleniem byłoby aresztowanie i postawienie zarzutów Micheilowi Saakaszwilemu, który najpewniej obawiając się takiego scenariusza, od blisko dwóch miesięcy przebywa poza granicami Gruzji.

 

Akademicka kariera Miszy

Były prezydent Gruzji rozpoczyna nowy etap swojej kariery. Od stycznia będzie prowadził wykłady w Fletcher School of Law and Diplomacy przy Boston Tufts University w USA. Saakaszwili będzie koncentrować się na tematyce dotyczącej sprawowania rządów w Europie oraz na współczesnych zagadnieniach międzynarodowych i regionalnych. O byłym liderze Gruzji w samych superlatywach wypowiadał się dziekan szkoły admirał James Stavridis, który określił go mianem znakomitego przywódcy i męża stanu.

Ponadto Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy ogłosiło Micheila Saakaszwilego i 29 innych obywateli Gruzji persona non grata. Decyzja ta jest powiązana z wcześniejszą wizytą byłego prezydenta Gruzji w Kijowie i wsparciem dla ukraińskiej opozycji podczas protestów na Majdanie.

 

Ile, komu

Kolejne sondaże są korzystne dla Gruzińskiego Marzenia.

Politycy koalicji rządzącej cieszą się największym zaufaniem społecznym: prezydent Giorgi Margwelaszwili i minister obrony Irakli Alasania mają po 72 procent poparcia, premier Irakli Garibaszwili – 71 procent, przewodniczący parlamentu Dawid Usupaszwili – 65 procent). Dla porównania przedstawicielom opozycji ufa odpowiednio: liderowi Zjednoczonego Ruchu Narodowego Dawidowi Bakradze – 48 procent respondentów, byłemu prezydentowi Micheilowi Saakaszwilemu – 24 procent, byłemu premierowi Wano Merabiszwilemu – 19 procent.

Najwyższym zaufaniem spośród osób publicznych cieszy się jednak niezmiennie przywódca Gruzińskiej Cerkwi Prawosławnej katolikos Eliasz II – 94 procent. W sondażu został uwzględniony również były premier Gruzji Bidzina Iwaniszwili z wynikiem 74 procent.

61 procent wyborców zamierza w kolejnych wyborach głosować na koalicję Gruzińskie Marzenie, 9 procent na Zjednoczony Ruch Narodowy, a po 2 procent na Partię Pracy Szalwy Natelaszwilego oraz Ruch Demokratyczny-Zjednoczoną Gruzję Nino Burdżanadze.

79 procent pytanych aprobuje zastąpienie Bidziny Iwaniszwilego przez Irakliego Garibaszwilego na stanowisku premiera. 53 procent badanych uważa, że sprawy w kraju idą w dobrym kierunku (w poprzednim badaniu we wrześniu 39 procent), a 54 procent, że Gruzja jest krajem demokratycznym (po raz pierwszy większość respondentów wyraziła takie przekonanie – we wrześniu było to jeszcze 44 procent). 73 procent Gruzinów uznało, że działania rządu wpływają na poprawę poziomu życia społeczeństwa (poprzednio 63 procent). W dalszym ciągu brak pracy, przywrócenie integralności terytorialnej oraz stworzenie ogólnodostępnej służby zdrowia pozostają najistotniejszymi problemami stojącymi przed władzami kraju.

Nadal utrzymuje się wysokie poparcie dla przyszłej integracji Tbilisi z Unią Europejską i Sojuszem Północnoatlantyckim, odpowiednio 85 i 81 procent (w ostatnim przypadku wzrost z 73 procent). Zbliżenia z Unią Eurazjatycką życzy sobie z kolei zaledwie 11 procent ankietowanych. 66 procent respondentów popiera udział gruzińskich sportowców w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi w 2014 roku (spadek z 76 procent).

 

Umowa nadciąga

Przywódcy państw członkowskich UE na odbywającym się 20 grudnia w Brukseli szczycie oświadczyli, że są gotowi przyspieszyć podpisanie umów stowarzyszeniowych z Mołdawią i Gruzją, które zostały sygnowane na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Nastąpiłoby ono najpóźniej w sierpniu 2014 roku. Premier Irakli Garibaszwili z zadowoleniem przyjął decyzję szczytu oraz zadeklarował, że Gruzja spełni wszelkie warunki niezbędne do podpisania dokumentów.

 

Wizowy czy bezwizowy

Władimir Putin podczas dorocznej konferencji prasowej z aprobatą odniósł się do kwestii zniesienia wiz dla Gruzinów podróżujących do Rosji, jednak, jak zaznaczył, sprawa ta wymagać będzie dokładnego przemyślenia. Siergiej Ławrow stwierdził z kolei, że rosyjski system wizowy dla Gruzinów został już zliberalizowany, jednak Moskwa  nie jest jeszcze gotowa na całkowite zniesienie wiz. Podkreślił, że na przeszkodzie stoją kwestie prawne: przede wszystkim brak stosunków dyplomatycznych oraz uznawanie przez Tbilisi Abchazji i Osetii Południowej za swoją integralną część.

Putin odniósł się również do nowej ekipy rządzącej w Tbilisi. Uznał, że jego stosunek do gruzińskiego kierownictwa uległ zmianie po odsunięciu od władzy drużyny Micheila Saakaszwilego. Dodał, że obserwuje pozytywne sygnały ze strony Tbilisi.

 

Wojciech Wojtasiewicz

 

Fot Alix Kroeger (cc) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Książka Pawła Kowala nominowana do Nagrody Moczarskiego 2019

21.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Protesty na Ukrainie – tymczasowy kryzys czy nowy Majdan?

21.10.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Kaukaz a turecka inwazja w Syrii

17.10.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

16.10.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Warszawa: Tango śmierci. Spotkanie z Jurijem Wynnyczukiem i Bohdanem Zadurą

15.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Donikąd. Podróże na skraj Rosji

14.10.2019
Michał Milczarek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu