Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Piotr Andrusieczko
19-20. 01. 2014. Odpowiedź
2014-01-20
Piotr Andrusieczko

16 stycznia ukraińskie władze zdecydowały się powtórzyć rosyjsko/białoruskie rozwiązania ograniczając prawa obywatelskie. W konsekwencji doprowadziły do najostrzejszych starć w historii ukraińskiej niepodległości. Zresztą do tego dnia ukraińska władza na czele z prezydentem Janukowyczem podążała od 2010 roku, łamiąc prawo na czele z konstytucją. Rubikon został przekroczony 30 listopada i 1 grudnia. Tyle, że władzy wciąż wydawało się że może tak po prostu bić swoich krnąbrnych obywateli. No powiedzmy, tak samo jak na Białorusi czy Rosji. Dzisiaj dostaliśmy potwierdzenie tego, że „Ukraina, to nie Rosja". Możemy ich nazywać „prowokatorami" albo „bohaterami", nie ważne. Istotne jest to, że to oni na ul. Hruszewskiego uświadomili „Berkutowi", a co za tym idzie Janukowyczowi i jego otoczeniu, że ukraiński naród może też odpowiedzieć swoim oprawcom.

Protestujący nie mają przewagi, i nie wykluczone że ich brutalnie rozpędzą. Ale to nie będzie proste zadanie. To powinni uświadamiać ukraińscy możnowładcy, ale również liderzy ukraińskiej opozycji. Bitwa na Hruszewskiego, to votum nieufności również dla nich. Jeśli rzeczywiście w poniedziałek władza zasiądzie do rozmów z opozycją, to jest to zasługa „prowokatorów", a nie trzech…

CDN


Polecamy inne artykuły autora: Piotr Andrusieczko

Powrót
Najnowsze

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu