Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Jaceniuk premierem
2014-02-26
Wojciech Konończuk, Zbigniew Rokita

Ogłoszony został proponowany skład nowego ukraińskiego rządu. Premierem zostać ma Arsenij Jaceniuk. Pokazuje to, jak duże znaczenie będzie miała Batkiwszczyna w nowych władzach: spikerem parlamentu i p.o. prezydenta jej również jej przedstawiciel, Ołeksander Turczynow. Także ludzie związani z tą partią otrzymali większość ważnych resortów, jak sprawiedliwości, eurointegracji, spraw wewnętrznych, czy spraw socjalnych. Aktywiści społeczni, w tym związani z Majdanem, otrzymali mniej istotne, a bardziej symboliczne teki, jak polityki humanitarnej (Olga Bogomolec, słynna lekarka Majdanu), czy młodzieży i sportu (Dmytro Bułałow, torturowany lider Automajdanu). Symbolicznym gestem wobec Majdanu był również fakt ogłoszenia składu rządu na głównym kijowskim placu.

 

Z Wojciechem Konończukiem, kierownikiem zespołu Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich, rozmawia Zbigniew Rokita

 

Jakie siły są reprezentowane w rządzie i jaka jest ich siła?

W nowy rządzie można wydzielić trzy główne grupy. Pierwsza to członkowie Batkiwszczyny lub ludzie związani z tą partią, którzy objęli kluczowe funkcje. P.o. prezydenta i premier to przy tym zaufani ludzie Julii Tymoszenko, która będzie próbować wpływać na ukraińską politykę z tylnego siedzenia. Wprawdzie jej powrót do czynnego życia politycznego to zapewne kwestia co najmniej kilku tygodni, ale nic nie wskazuje, aby Tymoszenko miała z polityki zrezygnować. Druga grupa to aktywiści Majdanu, a trzecia to ludzie związani z niektórymi oligarchami: minister energetyki z Ihorem Kołomojskim, minister rozwoju regionalnego z Petro Poroszenko, minister gospodarki z Wiktorem Pinczukiem. Zwraca uwagę nieobecność ludzi UDARu, który zrezygnował ze współtworzenia rządu. Wytłumaczenia trzeba szukać w prezydenckich ambicjach Kliczki, który najwidoczniej liczy, że udział w rządzie bardziej go osłabi niż wzmocni.

 

Co skład rządu mówi nam o możliwych kandydatach w wyborach prezydenckich?

Wszystko wskazuje na to, że w wyborach wystąpi kilku kandydatów dawnej opozycji, w tym Witalij Kliczko. Trudno sobie wyobrazić, że w obecnych warunkach sąd lub komisja wyborcza wypomni mu brak 10 letniego domicylu, który jest warunkiem konstytucyjnym wystartowania w wyborach prezydenckich. Przyjęcie przez Arsenija Jaceniuka stanowiska premiera oznacza, że kandydatem Batkiwszczyny będzie zapewne Ołeksandr Turczynow. Start Julii Tymoszenko nie jest przesądzony i można mieć wątpliwości, czy przy obecnej konstytucji, która oddaje większość władzy parlamentowi i rządowi, chciałaby być prezydentem.

 


Powrót
Najnowsze

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu