Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Jadwiga Rogoża

Ośrodek Studiów Wschodnich

Nowy rosyjski ład
2014-03-20
Jadwiga Rogoża

Nowy rosyjski ład

To już inna Rosja, nie tylko na rosyjskich mapach. Aneksja Krymu sprawiła, że w Rosji w sposób przyspieszony skrystalizował się nowy ład, dojrzewający od powrotu Władimira Putina na Kreml. W sposób nie pozostawiający wątpliwości i niedomówień Kreml wytyczył nowe granice ładu na obszarze swojego żywotnego zainteresowania, rozwijając zasady wyłożone podczas pamiętnej monachijskiej przemowy Putina i w okresie wojny z Gruzją. Zasady te dotyczą nieprzekraczalności granic rosyjskiego „obszaru mandatowego", gdzie Moskwa ma być jedynym suwerenem i dyktatorem. Ustawiają one też Rosję w naturalnej konfrontacji do świata zachodniego, który widziany jest z Kremla jako agresywna siła napierająca na rosyjską strefę wpływów, a jednocześnie jako twór cyniczny i wyznający podwójne standardy (co dla Putina symbolizuje postawa Zachodu wobec Kosowa).

Doprecyzowany został też ład wewnętrzny. Granice rzeczy dozwolonych i tolerowanych radykalnie się zawęziły, a koszt posiadania odmiennej opinii wzrósł niepomiernie. Skończono z subtelnościami i półtonami, dziś Kreml oczekuje jednoznaczności, która wydaje się upiorną interpretacją biblijnej zasady „Niech mowa wasza będzie: tak, tak; nie, nie". Te jednoznaczne standardy wytycza Dmitrij Kisielow, twarz kanału RTR i powstającego holdingu medialnego Rossija Siegodnia, który niestrudzenie dowodził na ekranie „banderowskiego", „faszystowskiego" i „antysemickiego" charakteru Majdanu, a w ostatnim programie przypomniał, iż Rosja jest jedynym krajem na świecie, który zdolny jest zetrzeć USA w radioaktywny pył. Umiarkowana lojalność już nie wystarczy, zaostrza się więc język polityków i mediów, mnożą się listy otwarte artystów i pisarzy, udzielających Kremlowi pełnego poparcia. Na inne listy trafiają ci, którzy od generalnej linii odstają – odżyły popularne przed laty „listy wrogów Rosji" (patrz m.in. portal o zdrajcach http://predatel.net i grupę na głównym portalu społecznościowym vKontakte http://vk.com/vragrossii) i wzmianki o działającej w Rosji „piątej kolumnie", którą we wtorkowym orędziu zdemaskował sam prezydent Putin. Na celowniku są zwłaszcza media, czyli głos epoki. Ostatnie tygodnie czy nawet dni nadawania odlicza niezależna internetowa telewizja Deszcz, przestała istnieć w dotychczasowym kształcie popularna Lenta.Ru, gdzie wymieniono władze i pół redakcji, poważne ostrzeżenie zaliczyła agencja Rosbalt, która była na granicy likwidacji po sądowym cofnięciu licencji, zmieniła się struktura właścicielska wspomnianego już  vKontakte (rosyjskiego odpowiednika Facebooka), a kilka otwarcie opozycyjnych portali (ej.ru, grani.ru) i blogów opozycjonistów zostało tymczasowo zablokowanych. Główny opozycjonista Aleksiej Nawalny, który otwarcie krytykuje postawę Rosji wobec Ukrainy, siedzi w areszcie domowym i ma szlaban na korzystanie z Internetu (bloga w jego imieniu prowadzą współpracownicy).

Tymczasem w rosyjskim społeczeństwie zapanowało niewidziane od lat ogólnonarodowe uniesienie, związane z zaspokojeniem tęsknot za mocarstwowością, które już wydawały się mrzonką i przeżytkiem. Przejęcie Krymu zdetonowało ogólnonarodową euforię i wywindowało notowania Putina do niebywałych wyżyn – wg agencji WCIOM, od początku roku poparcie dla prezydenta skoczyło o 15 punktów procentowych, do przeszło 75%, a 91% badanych poparło przyłączenie Krymu do Rosji. Z tym większym uznaniem warto przyjąć fakt, iż w warunkach ogólnonarodowej ekstazy na ulice Moskwy wyszedł 50-tysięczny opozycyjny „Marsz Pokoju", a wielu znanych artystów odważyło się na krytykę Kremla, za co zebrało solidne cięgi od internautów i współobywateli. Ale dzisiaj są to głosy wołających na puszczy, podobnie jak głosy ekspertów, liczących koszty utrzymania Krymu, które wraz z kosztami olimpiady czy planowanych mistrzostw świata w piłce nożnej mogą jeszcze bardziej pogrążyć rosyjską gospodarkę, stojącą przed perspektywą recesji. Ale otrzeźwienie (i nieunikniony kac) nadejdą później. Dzisiaj władza i przytłaczająca większość narodu świętuje w zapamiętaniu.



Powrót
Najnowsze

Książka Pawła Kowala nominowana do Nagrody Moczarskiego 2019

21.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Protesty na Ukrainie – tymczasowy kryzys czy nowy Majdan?

21.10.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Kaukaz a turecka inwazja w Syrii

17.10.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

16.10.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Warszawa: Tango śmierci. Spotkanie z Jurijem Wynnyczukiem i Bohdanem Zadurą

15.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Donikąd. Podróże na skraj Rosji

14.10.2019
Michał Milczarek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu