Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Obama mówi „nie”
2014-04-07
Wojciech Wojtasiewicz

Odmowa adekwatna i realistyczna

Niezbyt optymistycznie dla natowskich aspiracji Gruzji zabrzmiała wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych wygłoszona w trakcie trzeciego szczytu bezpieczeństwa atomowego w Hadze. Barack Obama zapowiedział, że w najbliższym czasie nie jest planowane rozszerzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego o Gruzję i Ukrainę.

Komentując wypowiedź Obamy premier Irakli Garibaszwili uznał, że stanowisko prezydenta USA jest adekwatne i realistyczne. Dodał, że nie ma potrzeby tworzenia iluzji odnośnie rychłej akcesji.

Politycy Zjednoczonego Ruchu Narodowego podkreślali, że słowa Obamy nie są korzystne dla Tbilisi, jednak nie powinny też budzić histerii. Opozycjoniści skrytykowali natomiast postawę Garibaszwilego uznając ją za alarmującą. Liderka Ruchu Demokratycznego-Zjednoczonej Gruzji Nino Burdżanadze zauważyła, że zgadza się z poglądem Obamy oraz iż sama głosi go od lat. Dodała, że rozwiązać gruzińskie problemy bezpieczeństwa może dialog z Moskwą.

Po raz kolejny sprzeciw wobec członkostwa Gruzji w Sojuszu Północnoatlantyckim wyraziła Federacja Rosyjska: rosyjski ambasador przy NATO, Aleksandr Gruszko, określił ewentualne przyjęcie Tbilisi do Sojuszu Północnoatlantyckiego mianem „wielkiego błędu".

Anders Fogh Rasmussen powiedział, że najpewniej w czerwcu szefowie dyplomacji krajów NATO zdecydują, w jaki sposób odpowiedzieć na integracyjne aspiracje Gruzji przed szczytem NATO zaplanowanym na wrzesień.

 

Unijne przyspieszenie

Liderzy Unii Europejskiej zdecydowali o przyspieszeniu podpisania umów stowarzyszeniowych z Gruzją i Mołdawią – ma to nastąpić najpóźniej do czerwca bieżącego roku (pierwotnie zakładano podpisanie porozumień najpóźniej do końca sierpnia). Decyzja ta została przyjęta z radością przez gruzińskie kierownictwo: zarówno prezydent, premier, jak i przewodniczący parlamentu zadeklarowali, że Gruzja jest w pełni przygotowana do wcześniejszego podpisania dokumentu. Ponadto premier Irakli Garibaszwili zaapelował do Brukseli o przedstawienie klarownej perspektywy członkostwa w Unii Europejskim liderom Partnerstwa Wschodniego, takim jak Gruzja.

Tydzień później Komisja Europejska zaprezentowała doroczny raport oceniający postępy Gruzji za rok 2013, jako kraju objętego Europejską Polityką Sąsiedztwa. Podkreślono w nim sukcesy jakie Tbilisi odniosło w minionych dwunastu miesiącach (m.in. przeprowadzenie demokratycznych wyborów prezydenckich, przejście przez okres koabitacji prezydenta i premiera, reformę wymiaru sprawiedliwości oraz pozytywne zmiany w systemie opieki zdrowotnej i więziennictwie). Omówiono także zaniechania władz oraz wyzwania stojące przed Gruzją (m.in. procesy byłych wysokich funkcjonariuszy państwowych i związane z tym podejrzenia o stosowanie tzw. selektywnej sprawiedliwości, konieczność poprawy stanu wolności mediów i słowa, kontynuację walki z korupcją na najwyższych szczeblach, podpisanie i implementację umowy stowarzyszeniowej z UE).

 

Margwelaszwili nad Wisłą

Prezydent Gruzji wybrał Polskę jako cel swojej pierwszy europejskiej podróży zagranicznej (nie licząc jego zeszłorocznego uczestnictwa w szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie). W trakcie dwudniowej wizyty, podczas której odwiedził Warszawę i Kraków, Giorgi Margwelaszwili spotkał się z prezydentem Bronisławem Komorowskim, premierem Donaldem Tuskiem, marszałkiem sejmu Ewą Kopacz oraz wojewodą małopolskim Jerzym Millerem. Polskie władze po raz kolejny wsparły gruzińskie starania o integrację z Unią Europejską i Sojuszem Północnoatlantyckim. Margwelaszwili podziękował za okazane wsparcie określając Polskę mianem wieloletniego i stabilnego partnera. Gruziński gość spotkał się również z przedstawicielami gruzińskiej diaspory żyjącej w Polsce.

Prezydent Gruzji w najbliższym czasie uda się z kolejnymi oficjalnymi wizytami do Czech, Estonii, na Łotwę i Litwę. Gruzję odwiedzi z kolei prezydent Francji, Francois Hollande.

 

Soft zamiast hard power

Rzecznik prezydenta separatystycznej Abchazji, Kristian Bzania, wykluczył możliwość przeprowadzenia referendum na temat przyłączenia Abchazji do Federacji Rosyjskiej. Dodał, że kwestia abchaska zdecydowanie różni się od krymskiej. Premier Gruzji w trakcie swojej wizyty w Zugdidi, gruzińskim mieście położonym nieopodal Abchazji, powiedział z kolei, że gruzińskie władze muszę dołożyć wszelkich starań, aby uczynić Gruzję atrakcyjną dla Abchazów, tak aby sami zechcieli zjednoczyć się z macierzą. Irakli Garibaszwili zapowiedział budowę szpitala oraz kontynuację rozbudowy nadmorskiego kurortu Lazika, które to inwestycje, w jego ocenie, przyniosą korzyści również dla społeczeństwa abchaskiego. Deklaracje te składał w trakcie uroczystości otwarcia czterokilometrowego odcinka drogi łączącego Abchazję z tzw. Gruzją właściwą.

Prezydent separatystycznej Osetii Południowej Leonid Tibiłow wyznaczył z kolei datę wyborów do 34-osobowego parlamentu. Odbędą się one 8 czerwca, czyli zaledwie na tydzień przed wyborami samorządowymi w Gruzji.

 

W Genewie 26 marca odbyła się 27 runda tzw. rozmów genewskich toczonych od zakończenia wojny gruzińsko-rosyjskiej z sierpnia 2008 roku pod auspicjami Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, a dotyczących kwestii humanitarnych i bezpieczeństwa separatystycznych Abchazji i Osetii Południowej. W rozmowach uczestniczą przedstawiciele Gruzji, USA, Rosji, jak również Suchumi i Cchinwali. Kolejna runda nie przyniosła żadnych przełomowych ustaleń. Tbilisi nadal domaga się od Rosji podpisania deklaracji o niestosowaniu siły (Gruzja podpisała analogiczny dokument w 2010 roku; Kreml uważa, że nie jest stroną w sprawie i podpisania takiego dokumentu Tbilisi powinno domagać się od Abchazji i Osetii Południowej). Kolejna runda negocjacji została wyznaczona na 17-18 czerwca.

 

Gruzja podpisała porozumienie o ustanowieniu stosunków dyplomatycznych z niewielkim wyspiarskim państwem położonym na Oceanie Spokojnym, Tuvalu. We wrześniu 2011 roku ówczesne władze Tuvalu uznały niepodległość separatystycznych regionów Gruzji – Abchazji i Osetii Południowej. Nowe kierownictwo tego kraju wycofało się z decyzji poprzedników (analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku innego niewielkiego państwa położonego w Oceanii – Vanuatu). 

 

Wojciech Wojtasiewicz

 


Powrót
Najnowsze

Donbas: kruchy pokój?

18.11.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

Na Białorusi ludzie boją się zmian

17.11.2019
Małgorzata Nocuń Bartosz Panek
Czytaj dalej

Gruzini znów wyszli na ulice

15.11.2019
Wojciech Wojtasiewicz Jakub Janiszewski
Czytaj dalej

Gruzińskie Marzenie w obliczu kryzysu

15.11.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Gra o tron w Gruzińskim Kościele Prawosławnym

14.11.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Zatrzymanie Ihora Mazura. Rosyjska prowokacja

13.11.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu