Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Odessa: Remis bez wskazania
2014-05-03
Zbigniew Rokita

Martwy chłopak leżał nakryty ukraińską flagą. Przypadkowy człowiek podszedł do niego, wyjął mu z kieszeni komórkę i zadzwonił do jego ojca mówiąc: „Zastrzelili Waszego syna. Przyjeżdżajcie go zabrać".

42 zabitych, niemal 200 rannych – tak według najnowszych danych przedstawia się bilans piątkowych wydarzeń w Odessie.

Wszystko zaczęło się wczoraj przed meczem piłkarskim Czarnomorca Odessa i Metallista Charków. Kibice obu drużyn spotkali się przed pierwszym gwizdkiem na Placu Sobornym w centrum miasta. Jak podaje Ukraińska Prawda, do śpiewających ukraiński hymn i trzymających ukraińskie flagi kibiców przyłączyli się mieszkańcy miasta i wszyscy razem zamierzali udać się w stronę stadionu. Około tysiąca osób, krzyczeli „Sława Ukrainie", czy „Wschód i Zachód [kraju – zr] razem". Kibice wielu ukraińskich drużyń, w tym właśnie Czarnomorca i Metallista, w ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie manifestowali swoje przywiązanie do ukraińskiej państwowości – m.in. aktywnie angażowali się we wspieranie Majdanu.

Maszerujący tłum został nagle zaatakowany (o godzinie 15.30 czasu lokalnego) – pojawili się uzbrojeni i zamaskowani ludzie. Zaczęto szybko rozbierać kostkę brukową i rzucać kamieniami. Zginęły cztery osoby, w sieci pojawiły się zdjęcia na których widać „separatystów" trzymających pistolety.

Uczestnik wydarzeń, Poll Lenec, pisze na swoim Facebook: „Kiedy wróciłem na ulicę Żukowskiego zobaczyłem najstraszniejszą scenę w moim życiu. Martwy chłopak leżał nakryty ukraińską flagą. Przypadkowy człowiek podszedł do niego, wyjął mu z kieszeni komórkę i zadzwonił do jego ojca mówiąc: Zastrzelili Waszego syna. Przyjeżdżajcie go zabrać na Deribasowską". Lenec podkreśla też, że uczestników proukraińskiego marszu było znacznie więcej, jednak ich przeciwnicy byli dobrze uzbrojeni. I mieli inne intencje.

 

Szef obwodu odesskiego winą za tragedię obarczył milicjantów („nie powinni kupczyć swoją ojczyzną" – pisał na Facebook), wiele głosów obserwatorów również potwierdza, że milicja byłą bierna bądź – momentami w ogóle jej nie było. Poza tym niektórzy milicjanci nosili opadki oznaczające, że solidaryzują się z prorosyjskimi aktywistami.

Mieszkańcy miasta szybko się zorganizowali i rozpędzili miasteczko odesskich separatystów (mieściło się na Placu Kulikowe Pole stąd często pojawia się nowe określenie separatystów – „kulikowcy"), a ci schronili się w budynku Związków Zawodowych (część ludzi rozbiegła się po mieście i w innych jego punktach również dochodziło do mniejszych starć, donosi odesski kanał telewizyjny Pierwyj gorodskoj). Według świadków z czwartego piętra zablokowani separatyści zaczęli się ostrzeliwać. Jak donosiła Dumskaya.net proukraińscy manifestanci rzucali w budynek m.in. koktajlami mołotowa, a jeden z nich doprowadził do pożaru (redaktor naczelny Dumskiej również został zresztą ciężko ranny).

Lenec relacjonuje: „Bardzo szybko, instynktownie, wszyscy zrozumieliśmy, że trzeba ich ratować. Od czasu podpalenia minęła przeszło godzina, a straży pożarnej dalej nie było". Proukraińscy aktywiści pomagali uwięzionym w budynku opuścić go. „Niektórzy nie czekali na swoją kolej i wyskakiwali z czwartego piętra [według numeracji polskiej było to trzecie piętro – zr], prosto na asfalt. To było straszne, bo po upadku już nikt z nich się nie podnosił" – kontynuuje opowieść. Większość ofiar zginęła od zaczadzenia.

Mecz Czarnomorca i Metallista zakończył się tego dnia remisem 1:1, nikt nie wygrał. Póki co nie wiadomo również, kto zwycięży w samej Odessie. Na razie wszyscy przegrywają.

 

Zbigniew Rokita


Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – bez Polaków czulibyśmy się dziś osamotnieni

22.08.2019
Mateusz Stachewicz Ołena Bodnar
Czytaj dalej

Gruzja: pełzająca aneksja

20.08.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Warszawa: Tych lat nie zapomni historia… Stosunki polsko-sowieckie w czasie II wojny światowej

19.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu