Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Rządowe (r)ewolucje
2014-07-24
Wojciech Wojtasiewicz

Rządowe przetasowania

Zaledwie kilkanaście dni po zwycięskich dla koalicji Gruzińskie Marzenie wyborach samorządowych, premier Irakli Garibaszwili zdecydował się na rekonstrukcję rządu. Zdymisjonowanych zostało aż siedmiu ministrów: Sozar Subari (minister ds. systemu penitencjarnego), Dawid Darakwelidze (minister ds. uchodźców wewnętrznych i zakwaterowania), Elguja Kokriszwili (minister infrastruktury i rozwoju regionalnego), Katuna Gogoladze (minister ochrony środowiska), Szalwa Pipia (minister rolnictwa), Guram Odiszaria (minister kultury) i Konstantine Surguladze (minister ds. diaspory).

Dwóch z odwołanych ministrów pełnić będzie inne funkcje – Sozar Subrai zostanie nowym szefem resortu ds. uchodźców wewnętrznych i zakwaterowania, natomiast Elguja Kokriszwili będzie pełnił obowiązki ministra ochrony środowiska. Nowymi ministrami zostaną ponadto: dotychczasowy gubernator regionu Kwemo Kartlia Giorgi Mgebriszwili (system penitencjarny), wiceszef resortu rolnictwa Otar Danelia (rolnictwo), szef departamentu dróg ministerstwa infrastruktury Dawid Sawliaszwili (infrastruktura i rozwój regionalny), wiceszef resortu ds. diaspory Gela Dumbadze (diaspora) oraz dyrektor firmy Eastern Promotion organizującej Jazz Tbilisi Festival (kultura).

Wobec faktu, że zrekonstruowano ponad jedną trzecią gabinetu, parlament będzie musiał ponownie przegłosować wotum zaufania dla rządu (nie powinno być z tym problemu, ponieważ rządząca koalicja ma 84 deputowanych, którzy stanowią wymaganą większość). Wcześniej proponowane przez premiera zmiany będzie musiał zaakceptować prezydent. Giorgi Margwelaszwili zadeklarował już, że dopełni niezbędnych czynności.

Jak poinformował Irakli Garibaszwili, powodem wymiany tak dużej liczby ministrów jest konieczność „dalszego wzmocnienia efektywności rządu oraz podwojenia wysiłków i energii". Wydaje się jednak, że prawdziwą przyczyną rządowego „przemeblowania" są słabe wyniki pracy poszczególnych ministrów oraz chęć odzyskania społecznego zaufania przez Gruzińskie Marzenie. O spadku poparcia dla rządzących świadczyła niska frekwencja w wyborach samorządowych oraz wynikająca z niezłego wyniku opozycji konieczność przeprowadzenia drugiej tury w Tbilisi i w innych regionach Gruzji.

 

Umowa ratyfikowana

Gruzińska legislatywa 18 lipca jednomyślnie ratyfikowała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. W parlamencie obecni byli Giorgi Margwelaszwili, Irakli Garibaszwili oraz goście z zagranicy – unijny komisarz ds. rozszerzenia i Europejskiej Polityki Sąsiedztwa Štefan Füle i szefowie dyplomacji Łotwy oraz Bułgarii.

Premier Gruzji podkreślił, że 27 czerwca, dzień podpisania umowy stowarzyszeniowej, przejdzie do historii, natomiast komisarz UE zauważył, iż od tej pory Bruksela będzie wymagała od Tbilisi coraz więcej. Komentując ratyfikację porozumienia z Unią Europejską ambasador USA w Gruzji Richard Norland zaapelował do gruzińskich polityków o skupienie się na reformach i przyszłości, a nie na rozliczaniu przeszłości.

 

Pogrzeb Szewiego

13 lipca odbył się państwowy pogrzeb Eduarda Szewardnadzego. Były prezydent Gruzji żegnany był z najwyższymi honorami. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli prezydent Giorgi Margwelaszwili, premier Irakli Garibaszwili wraz z ministrami, przewodniczący parlamentu Dawid Usupaszwili oraz zagraniczni delegaci – ministrowie spraw zagranicznych USA i Niemiec z okresu sprawowania przez „białego lisa" funkcji szefa dyplomacji Związku Radzieckiego, James Baker i Hans-Dietrich Genscher. Obecni byli ponadto szefowie parlamentów Armenii i Azerbejdżanu, minister sprawiedliwości Austrii, minister pracy Turcji oraz minister rolnictwa Białorusi. W mowie pożegnalnej syn zmarłego prezydenta, Paata, podkreślił, że jego ojciec był „zwycięzcą nawet w klęsce" (odniósł się w ten sposób do ustąpienia Szewardnadzego w czasie rewolucji róż). Premier Irakli Garibaszwili zauważył, że były prezydent Gruzji był autorem jej prozachodniej polityki zagranicznej, który po raz pierwszy oficjalnie zadeklarował chęć akcesji Tbilisi do NATO.

Eduard Szewardnadze został pochowany w rodzinnym grobowcu, obok małżonki, na terenie swojej prywatnej rezydencji w podtbiliskim Krtsanisi.

 

Nowe porządki w stolicy

Na swoim inauguracyjnym posiedzeniu zebrała się rada stołecznego miasta Gruzji. Nowi radni wybrali na swojego przewodniczącego 55-letniego profesora literatury, przedstawiciela Gruzińskiego Marzenia, Giorgiego Alibegaszwilego. Literaturoznawca zadeklarował chęć współpracy ze wszystkimi członkami rady. W radzie miejskiej Tbilisi koalicja rządząca ma 37 przedstawicieli, natomiast opozycja 13 (Zjednoczony Ruch Narodowy – 7, Zjednoczona Opozycja Nino Burdżanadze – 3, Sojusz Patriotów Gruzji – 2, niezależni – 1).

W tym samym czasie odbyły się posiedzenia inauguracyjne 63 rad (sakrebulos) w poszczególnych regionach Gruzji. Przedstawiciele pozostałych ośmiu zbiorą się po raz pierwszy 2 sierpnia.

 

Samobójstwo czy morderstwo?

Gruzińską polityką w ostatnich dniach wstrząsnęła informacja o śmierć Erosiego Kitsmariszwilego. Były ambasador Gruzji w Moskwie oraz założyciel jednej z najpopularniejszych prywatnych stacji telewizyjnych w Gruzji Rustawi 2 został znaleziony martwy 15 lipca w swoim samochodzie w garażu w apartamentowcu, w którym mieszkał w tbiliskiej dzielnicy Wake.

Kitsmariszwili w przeszłości był bliskim współpracownikiem Micheila Saakaszwilego: poparł rewolucję róż, a jego stacja była zaangażowana w relacjonowanie ówczesnych wydarzeń. Później wycofał się na kilka lat z życia publicznego, żeby wrócić w styczniu 2008 roku zostając prezydenckim doradcą oraz ambasadorem Gruzji w Rosji (został odwołany w wyniku zerwania przez Tbilisi stosunków dyplomatycznych z Moskwą). Po przegranej wojnie sierpniowej oskarżył Saakaszwilego o wywołanie konfliktu i ponownie wycofał się z polityki. Wrócił w 2010 roku zakładając opozycyjną Gruzińską Partię – ugrupowanie, które nie odniosło sukcesu i się rozpadło. W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się o funkcję burmistrza rodzinnego Rustawi zajmując trzecie miejsce z 12-procentowym rezultatem (w drugiej turze poparł kandydata Zjednoczonego Ruchu Narodowego).

Prokuratura prowadząca śledztwo poinformowała, że Kitsmariszwili zginął w wyniku jednokrotnego postrzału w głowę z broni, która została znaleziona na miejscu (co ciekawe, zarejestrował ją tego samego dnia). Śledczy nie wykluczają morderstwa lub samobójstwa. Komentując zdarzenie rodzina, przyjaciele i Micheil Saakaszwili wykluczyli możliwość samobójstwa – podkreślali, że 50-letni polityk miał wiele planów na przyszłość.

 

Time to say good bye

Zakończyła się misja gruzińskich żołnierzy w Afganistanie w ramach Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa. Pomimo oficjalnego zakończenia operacji w stołecznym mieście Kabulu pozostanie 50 żołnierzy, a w górzystym regionie Kandahar cały batalion gruzińskiego wojska.

Liczba gruzińskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie wahała się od 50  w 2004 roku do ponad 1700 w 2012. Gruzja posiadała największą liczbę żołnierzy w ramach misji ISAF spośród państw niebędących członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. W trakcie służby śmierć poniosło 29 gruzińskich wojskowych, a aż 435 zostało rannych. W sumie w misji afgańskiej uczestniczyło ponad 11 tysięcy gruzińskich żołnierzy w ramach 13 rotacji.

 

Wojciech Wojtasiewicz

 


Powrót
Najnowsze

Nikt nie chce być barbarzyńcą

19.09.2019
Kamil Całus
Czytaj dalej

Wrocław: Od Republiki Weimarskiej do II Wojny Światowej

19.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Rola intelektualistów w Europie zanika

16.09.2019
Drago Jančar Nikodem Szczygłowski
Czytaj dalej

Lublin: Giedroyć, Osadczuk i stosunki polsko-ukraińskie

14.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Pomóż ratować Zamek w Wojnowicach

10.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Szaleństwo, głupota czy metoda

10.09.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu