Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Herostrates z Moskwy
2010-09-26
Łukasz Jasina
Zmarł Giennadij Iwanowicz Janajew. Miał siedemdziesiąt trzy lata.

Lew Trocki usiłował walczyć z biurokratycznym skostnieniem radzieckiej partii komunistycznej. Jak wiadomo, Trocki zginął z rąk zabójcy, a biurokraci wygrali. Biurokrację doskonale wykorzystywał Stalin. Nikita Chruszczow radził sobie z nią trochę gorzej. Galeria radzieckich przywódców składała się z biurokratów: Leonid Breżniew, Nikołaj Podgorny, Konstantin Czernienko. Swoją karierę wiązali z aparatem, lubowali się w intrygach, nie umieli globalnie patrzeć na problemy swojego kraju i świata.

Jednym z takich urzędników był Giennadij Janajew. Urodził się tuż przed wojną, a w okresie  chruszczowowskiej „odwilży” wstąpił do Komsomołu. Wyróżniał się lojalnością i pracowitością, wspinał się po szczeblach kariery (w Komsomole i związkach zawodowych), a już za pieriestrojki znalazł się w Biurze Politycznym Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Zjednoczonej Rosji.

W grudniu 1990 roku Michaił Gorbaczow zdecydował, że to Janajew będzie jego wiceprezydentem. Twarze przemian, takie jak Eduard Szewardnadze, były wtedy odsuwane, a Gorbaczow wspierał partyjny beton – co miało się zresztą przeciwko niemu odwrócić.

Nastał wreszcie wielki dzień Janajewa. Kilka dni przed podpisaniem nowego traktatu związkowego – 19 sierpnia 1991 roku – stanął na czele Komitetu Stanu Wyjątkowego. Pucz jednak upadł (wraz z krajem, który miał uratować), a Janajew na trzy lata wylądował w więzieniu. Zaliczał się, o ironio, do najbardziej bezbarwnych przywódców puczu. Nie miał inteligencji Borisa Pugo czy Władimira Kriuczkowa ani stanowczości Dmitrija Jazowa. Może dlatego był dobrym liderem.

Ciekawe polonicum. Janajew zdołał przekonać Stanisława Cioska (ówczesnego ambasadora RP w Moskwie), że puczyści wygrają. Ciosek z kolei przekonał Wałęsę. Na szczęście zamach stanu został powstrzymany, inaczej Polska strasznie by się skompromitowała uznaniem puczystów.

Janajew był takim radzieckim Herostratesem. Tamten podpalił świątynię Artemidy w Efezie i dzięki temu znalazł się na kartach historii. Janajew podpalił ZSRR, ale o podpalaczu raczej zapomnimy...

Łukasz Jasina

Powrót
Najnowsze

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu