Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Jadwiga Rogoża

Ośrodek Studiów Wschodnich

Ładunek 200: powtórka
2014-08-31
Jadwiga Rogoża

Mimo ściany kłamstw i blokady informacyjnej, coraz szersze kręgi w Rosji zataczają wieści o kolejnych rosyjskich żołnierzach, którzy wracają z wojny na wschodniej Ukrainie w cynkowych trumnach – wg nomenklatury wojskowej, jako „ładunek 200". To ci sami żołnierze, którzy oficjalnie na Ukrainie nie walczą, chyba że – jak wyraził się przywódca tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Zacharczenko – dołączają do separatystów na własną rękę, przeznaczając na to swój letni urlop.

Po sieci krążą doniesienia o rosyjskich oddziałach, które „pobłądziły" przez zieloną granicę i trafiły do ukraińskiej niewoli, o pędzących na sygnale orszakach karetek z rosyjskich lotnisk do wojskowych szpitali, o przerażonych rodzinach żołnierzy, którzy od dłuższego czasu nie dają znaku życia, a nawet o nieoficjalnych listach poległych na Ukrainie. Grozę budzą doniesienia o pogrzebach desantowców w kolejnych regionach Rosji, o próbach zatuszowania tych zgonów i nagonce na rodziny zmarłych i dziennikarzy. Wojskowi wygrażają rodzinom, pogrążonym w żałobie i szoku, zakazując im informowania o pogrzebach, każąc odpowiadać dziennikarzom, że wszystko w porządku. Ze świeżych grobów ktoś ściąga wieńce, a z krzyży – tabliczki z nazwiskami poległych. W świadectwach śmierci poległych figurują „zawały serca" i „wylewy". Zrozpaczone żony żołnierzy, z którymi nie ma kontaktu, próbują dowiedzieć się czegoś w jednostkach wojskowych, lecz napotykają na pogróżki lub mantrę „wszystko w porządku, pani mąż żyje i ma się dobrze". Kobiety czasami dowiadują się o śmierci mężów pocztą pantoflową, od żołnierzy z tych samych jednostek, którzy ciężko ranni trafili do rosyjskich szpitali. Dziennikarze opisali przypadki, gdy telefony poległych (i pochowanych) żołnierzy odbierał ktoś podstawiony, kto przedstawiał się dziennikarzom z nazwiska poległego i zapewniał, że jest cały i zdrów.

Te upiorne próby ukrywania strat (i samego faktu, iż rosyjskie oddziały walczą na Ukrainie) budzą jednoznaczne skojarzenia z radziecką interwencją w Afganistanie 1979-89. Skalę strat ukrywano przez całą wojnę; dopiero po 1989 opublikowano dane o zabitych – jak twierdzą historycy, mocno zaniżone. Cynkowe trumny często przywożono nocą i chowano w tajemnicy, na nagrobkach poległych w zakazywano podawania miejsca i przyczyny zgonu (niekiedy zezwalano na formułkę „zginął spełniając powinność międzynarodową"). Wiele lat po zakończeniu wojny za jej uczestnikami ciągnęły się konsekwencje psychologiczne: wojenna trauma wtrąciła wielu byłych „afgańców" w choroby psychiczne i uzależnienia, co odbijało się na ich rodzinach i środowiskach.

Jest taka opinia, że wszystko, co się w historii Rosji dzieje, zostało już opisane w rosyjskiej literaturze i sztuce. Trudno nie wspomnieć w tym kontekście filmu „Ładunek 200" nieodżałowanego Aleksieja Bałabanowa (zm. w 2013). Bałabanow jest dla mnie filmowym bratem-bliźniakiem Władimira Sorokina: obaj posiedli dar wyczuwania ducha epoki i przedstawiania go z brutalną szczerością, budzącą tyleż podziw, co przerażenie i odrazę. Nakręcony w 2007 r. „Ładunek 200" to film dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach. To kłębek przerażających ludzkich wynaturzeń, ale też nie mniej strasznych patologii systemowych. Nie znika z pamięci obraz wojskowego samolotu, z którego wynoszone są cynkowe trumny z tytułowym ładunkiem 200, a zaraz później wbiega do niego pluton żołnierzy, jeszcze żywego mięsa armatniego. Krew w żyłach mrożą sceny z coraz bardziej rozkładającym się ciałem żołnierza poległego w Afganie, narzeczonego bohaterki filmu. Dopiero po chwili uświadamia się, że tak naprawdę jest to trup ZSRR – państwa, które już wcześniej gniło od środka i dla którego ta wojna stała się gwoździem do (cynkowej) trumny.



Powrót
Najnowsze

Nadchodząca agonia systemu? Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie

17.07.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zwykły człowiek vs Rosja

16.07.2019
Tomasz Grzywaczewski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Wilno: Spotkanie wokół obławy augustowskiej 1945

14.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Baśnie z tysiąca i jednego protestu. Gruzińska kronika wydarzeń

11.07.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Wojna nie przynosi ani zwycięstwa, ani przegranej

10.07.2019
Tomasz Filipiak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu