Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Ukraiński sposób na demokrację
2010-09-23
Olga Nadskakuła*
Ostra i zdecydowana polityka wobec opozycji stała się znakiem rozpoznawczym prezydentury Wiktora Janukowycza. Działania rozpoczęte przez administrację nowego prezydenta zmierzają do wzmocnienia władzy wykonawczej i radykalnego osłabienia wpływów środowisk krytykujących Partię Regionów i jej lidera.

Jednym z ważniejszych etapów koncentracji władzy w rękach sił związanych z nowym prezydentem było przejęcie kontroli nad mediami. Bezwzględna walka o zawłaszczenie „czwartej władzy” nastąpiła w czerwcu bieżącego roku, kiedy Rada Najwyższa Ukrainy uzupełniła skład Narodowej Rady ds. Telewizji i Radiofonii. Nowi członkowie są związani ze wspierającym politykę Janukowycza szefem Służby Bezpieczeństwa Wałerijem Choroszkowskim. Sytuacja ta sprawia, że ukraińskie media w coraz większym stopniu pozostają do wyłącznej dyspozycji partii rządzącej.

W powyższym kontekście warto wspomnieć o odebraniu licencji trzem stacjom telewizyjnym – Kanał 5, TVi i Tonis – uważanym za niezależne i wolne od poddańczej lojalności wobec władzy.

Kierunek działań nowego prezydenta odzwierciedlają też wprowadzane przekształcenia systemowe. 30 sierpnia Rada Najwyższa uchwaliła zmiany w ustawie o wyborach lokalnych, których autorem był członek Partii Regionów Ołeksandr Jefremow. Nowa ordynacja dopuszcza do startu w wyborach samorządowych małe partie. Zmiany w ordynacji mają na celu rozdrobnienie, a tym samym unieszkodliwienie wszelkiej opozycji wobec partii rządzącej. Ostrze znowelizowanej ustawy wymierzone jest przede wszystkim w główną siłę opozycyjną związaną z ugrupowaniem Julii Tymoszenko. Pamiętajmy, że w wyborach prezydenckich Wiktor Janukowycz wygrał z Julią Tymoszenko nieznaczną liczbą głosów, co pokazuje, jak wielkie są zasoby potencjalnej opozycji antyprezydenckiej w obozie wspierającym byłą premier i jak ważne dla aktualnej głowy państwa jest uniemożliwienie zwolennikom byłej premier prowadzenia skutecznej gry politycznej. Nie można nie wspomnieć o ściganiu i zastraszaniu ministrów rządu Julii Tymoszenko, owa praktyka stała się bowiem znakiem rozpoznawczym polityki wewnętrznej ekipy nowego prezydenta. Zatrzymano już między innymi byłego szefa służb celnych Anatolija Makarenkę, byłego wiceprezesa państwowej spółki paliwowej Naftohaz Ihora Didenkę oraz wiceministra obrony w rządzie Tymoszenko Wałerija Iwaszczenkę.

Janukowycz systematycznie dąży do rozszerzenia kompetencji prezydenta, co zgodnie z jego przekonaniem ma pomóc skutecznie zreformować kraj. Przy okazji obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy oświadczył: „Widzę Ukrainę jako państwo ze stabilnym systemem politycznym i gotów jestem zaproponować społeczeństwu jego formułę. Jest to silny prezydent, posiadający wszystkie praktyczne instrumenty koordynacji, kontroli i realizacji kluczowych reform”.

Uporczywe podkreślanie przez otoczenie prezydenta przywiązania do wartości demokratycznych świadczy o tym, że Janukowycz i jego współpracownicy zdają sobie sprawę ze szkód, jakie w wymiarze polityki międzynarodowej i wewnętrznej niesie image autorytarnego władcy. Za takiego właśnie polityka uważa jednak Janukowycza wielu ekspertów, którzy dostrzegają w działaniach obecnego przywódcy zastosowanie na Ukrainie standardów rosyjskich. Podobne skojarzenia przesłaniają jednak różnice w pozycji władzy wykonawczej w obu krajach. Należy przede wszystkim zaznaczyć, że zmiany w kierunku „silnej prezydentury” nie przekładają się na tak wysokie poparcie społeczne jak w Rosji, wręcz przeciwnie. Według badania przeprowadzonego przez Centrum im. Razumkowa, od maja do sierpnia 2010 roku poparcie dla Partii Regionów, której założycielem jest Wiktor Janukowycz, zmalało o 14 punktów procentowych.

Trudno przewidzieć rozwój wydarzeń na Ukrainie. Wydaje się mało prawdopodobne, by ekipa prezydenta w celu uzyskania społecznej akceptacji i utrzymania poprawnych stosunków z najważniejszymi państwami Unii Europejskiej złagodziła swoją politykę, zwłaszcza wobec opozycji. Wydaje się, że Janukowycz nie zamierza zatrzymywać puszczonej w ruch machiny monopolizowania władzy i będzie raczej szukał argumentów podkreślających jego przywiązanie do standardów demokratycznych, niż zmieniał dotychczasowe metody uprawiania polityki wewnętrznej.

* Dr Olga Nadskakuła jest ekspertem Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
Tekst ukazał się na stronie Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Powrót
Najnowsze

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu