Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
„Ziarno, które obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24-26)
2010-09-09
Andrzej Szeptycki*
5 września odbyły się we Lwowie dwie godne uwagi uroczystości. W katedrze świętojurskiej miała miejsce chirotonia biskupa władyki Benedykta (Aleksijczuka), nowego biskupa pomocniczego Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Wkrótce potem przy ulicy Stryjskiej dokonano symbolicznego otwarcia nowego kampusu Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu. Oba wydarzenia łączy nie tylko fakt, że towarzyszyły one synodowi UKGK, ale również to, że przywołują na myśl miejsca i ludzi stanowiących symbol – a może zapowiedź – przemian zachodzących na Ukrainie w ciągu ostatnich dwudziestu lat.

Obecny władyka Benedykt był przez ostatnie jedenaście lat ihumenem studyckiej ławry pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Uniowie (obwód lwowski). Tamtejszy klasztor datuje swe początki co najmniej na XIII wiek, choć większość obecnie istniejącego kompleksu budynków powstała w wiekach XVII-XIX. Jeszcze dwadzieścia lat temu Uniów był w opłakanym stanie. W epoce sowieckiej UKGK był systematycznie prześladowany. Wielu zakonników-studytów trafiło do więzień lub na zesłanie. Sowieci skonfiskowali archiwa, klasztorne pamiątki i sprzęt sakralny, spalili bibliotekę. Z klasztoru uniowskiego zrobiono początkowo przytułek dla inwalidów, potem dom wypoczynkowy dla komunistycznej nomenklatury, wreszcie azyl dla psychicznie chorych.

Po rozpadzie Związku Sowieckiego działający dotychczas w podziemiu zakon odzyskał dawną siedzibę. Od tamtej pory Uniów przeszedł prawdziwą metamorfozę. Zakurzoną, wyboistą drogą pielgrzymi i turyści docierają do skrytego wśród galicyjskich wzgórz, odremontowanego i rozbudowanego klasztoru. Jego serce stanowi malutka cerkiewka, pięknie rozpisana freskami. Świątynię z czterech stron otaczają potężne obronne mury klasztoru, który może pomieścić dwustu zakonników. Spod klasztoru bije źródło, którego woda ma, według licznych wiernych, cudowne właściwości. Z tyłu ciągną się zakonne zabudowania gospodarcze – obory, warsztaty, garaże, ule, pola i stawy hodowlane. Będąc tam, człowiek na chwilę zapomina o kolejce na granicy, nieoznakowanych drogach i niestroniącej od korupcji policji drogowej DAI (Derżawna Awtoinspekcja). Wkracza w inny, lepszy, bardziej przyjazny świat. Znaczenie studyckiej ławry ma jednak nie tylko materialny wymiar i nie ogranicza się wyłącznie do Uniowa. Ławra uniowska obejmuje również klasztory, między innymi we Lwowie, Jaremczu i Podkamieniu. Odgrywa istotną rolę w życiu kulturalnym zachodniej Ukrainy. Trzeba tu przywołać związane z ławrą Swiczado, jedno z ważniejszych katolickich wydawnictw na Ukrainie, które ma na swoim koncie wydanie licznych dzieł dotyczących teologii, etyki, biblioznawstwa, historii kościoła i prawa kanonicznego. Trzeba też wspomnieć o ogromnej kolekcji ikon, z których najstarsze pochodzą z XIV wieku. Jej głównym twórcą jest poprzedni ihumen ławry, o. Sebastian (Dmytruch). Ławra prowadzi działalność społeczną (duszpasterstwo młodzieży, pomoc biednym), odgrywa też istotną rolę w łonie UKGK. Utrzymuje wreszcie bliskie kontakty z władzami samorządowymi, którym pozostaje tylko życzyć, by brały przykład z zakonu studytów.

Ukraiński Katolicki Uniwersytet powstał w 2002 roku, niemniej jego tradycje są dużo starsze – w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku utworzono bowiem Lwowską Akademię Teologiczną, mającą kontynuować dzieło analogicznej instytucji działającej w okresie międzywojennym. UKU jest pierwszą wyższą uczelnią katolicką na terenie byłego ZSRR. W jego ramach funkcjonują dwa wydziały (filozoficzno-teologiczny i humanistyczny) oraz osiem instytutów badawczych. Pomijając stricte kościelny wymiar uniwersytetu – studiują tu bowiem, co naturalne, zakonnicy, zakonnice i seminarzyści – ma on w zamyśle daleko szersze znaczenie. UKU został stworzony „od zera” jako prywatna instytucja oświatowo-badawcza już w niepodległej Ukrainie. Jej celem było, w oparciu o chrześcijańskie ideały, zerwanie z (post)sowieckimi tradycjami w sferze edukacji – korupcją, zaściankowością, przewagą ilości nad jakością. Uczelnia jest otwarta dla wszystkich, niezależnie od wyznania. Studiują tu i nauczają katolicy obu obrządków, prawosławni, protestanci, żydzi. Co roku UKU odwiedza kilkudziesięciu wykładowców z Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Sukces uniwersytetu zapewne nie byłby możliwy, gdyby nie tworzący go ludzie. Trzeba tu wymienić przede wszystkim urodzonego w Stanach Zjednoczonych o. dr. Borysa Gudziaka, rektora UKU, jego zastępcę Myrosława Marynowycza, współtwórcę Ukraińskiej Grupy Helsińskiej, wieloletniego więźnia sowieckich łagrów, oraz przedstawicieli młodszego pokolenia, takich jak Taras Dobko czy Wołodymyr Turczynowśkyj. Uniwersytet nigdy nie mógł liczyć na szczególne wsparcie ze strony państwa, dlatego opiera się przede wszystkim na prywatnych darczyńcach. Zaczął chyba jednak nieco przeszkadzać nowej władzy. Szerokim echem odbiła się wiosenna wizyta przedstawiciela Służby Bezpieczeństwa Ukrainy u o. Gudziaka, która miała na celu przeciwdziałanie uczestnictwu studentów w antyrządowych demonstracjach. Polityka władz nie wydaje się jednak szczególnie niepokoić przedstawicieli UKU. Uczelnia, jak i cały Kościół greckokatolicki, wbrew przeciwnościom, rozwija się. Symboliczny jest pod tym względem fakt, że nowy kampus – dom akademicki, biblioteka, już zbudowana cerkiew – powstaną na miejscu zaplanowanego przez władze sowieckie, ale nigdy nie ukończonego teatru.


* Andrzej Szeptycki jest adiunktem w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego i członkiem Rady Forum Polsko-Ukraińskiego. Stały współpracownik „Nowej Europy Wschodniej”.

Powrót
Najnowsze

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu