Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
W poszukiwaniu Galicji
2014-11-25
Andrzej Szeptycki

Zaprzyjaźniony ukraiński dziennikarz ze Lwowa tłumaczy mi, że ostatnio – mimo wojny i ciężkiej sytuacji gospodarczej – pojawiły się duże pieniądze na promocję galicyjskich idei oraz tradycji. Nie chodzi (jeszcze) o separatyzm, ale o to by znaczenie i wyjątkowość Galicji zapadły ludziom w pamięć. Ich cel jest następujący: gdyby Ukraina miała się rozsypać jak domek z kart – na co liczy Rosja, a co jest mało realne – mieszkańcy Galicji nie powinni trzymać się kurczowo projektu „Ukraina"; wówczas mają pojawić się nowi liderzy, którzy przekonają ich o świetlanej przyszłości projektu „Galicja".


„Uważaj na profesora P. To jeden z czołowych animatorów tego ruchu" – ostrzega mój rozmówca, wiedząc że we Lwowie spotkam się z kolegami z zaprzyjaźnionych uczelni.


Słowa te okazują się prorocze. Tego samego dnia profesor P. entuzjastycznie wręcza mi dwie książki. Jedna to zbiór jego esejów W poszukiwaniu Halyčyny (tytuł zapisany cyrylicą, ale nazwa geograficzna łacinką), druga to zbiorowa publikacja Historia Królestwa Halickiego. Dostaję też wydaną na kredowym papierze reklamówkę projektu „Arka Galicja" ze zbiorem galicyjskich herbów i innych symboli. Wszystko firmuje „Europejskie Zgromadzenie Galicja" profesora P.


P. jest uważany za człowieka Wiktora Medwedczuka – złej sławy ukraińskiego oligarchy i polityka, kiedyś szefa administracji prezydenta Leonida Kuczmy, blisko związanego z Władimirem Putinem. Medwedczuk w latach 2010-2014 był quasi-rzecznikiem opcji rosyjskiej na Ukrainie, sprzeciwiał się zwłaszcza układowi stowarzyszeniowemu z UE i optował za akcesją do Unii Celnej.


Czy P. i jego sponsorzy mają szanse? Zdaje się, że niewielkie. Zwykli Lwowiacy niezbyt dostrzegają jego działalność, odcinają się od idei separatyzmu; są dumni z roli, jaką odegrała zachodnia część kraju podczas Euromajdanu i przeżywają to, co się dzieje na wschodzie. Zarazem jednak nadal są krytyczni wobec wschodnich regionów i ich mieszkańców.

 

Andrzej Szeptycki


Powrót
Najnowsze

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Kraków: Polacy w Petersburgu na przełomie XIX i XX wieku

29.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Wojtyła, czyli prometeizm w Watykanie

27.12.2019
Cornelius Ochmann
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

22.12.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Rusza nabór do Akademii Ziem Zachodnich i Północnych

19.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Gacharia sucharia i kurczaki, czyli o kolejnym miesiącu antyrządowych protestów w Gruzji

19.12.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu