Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Narada w cztery oczy
2010-09-02
Tomasz Kułakowski

W Polsce na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego gości jego rosyjski odpowiednik Siergiej Ławrow. Lista spraw do omówienia jest długa.

Minister Siergiej Ławrow wygłosi dziś wykład z prezentacją podczas dorocznej narady ambasadorów Rzeczypospolitej. Szef rosyjskiej dyplomacji będzie gościem specjalnym panelu dyskusyjnego „Nowa era stosunków Polska-Rosja”. Następnie głos zabierze minister Radosław Sikorski.

Uczestnictwo Ławrowa w naradzie ambasadorów to główny punkt pobytu szefa rosyjskiej dyplomacji w Warszawie. Po spotkaniu z dyplomatami odbędą się rozmowy w cztery oczy z Radosławem Sikorskim. Jak informuje MSZ, będą one dotyczyły zarówno spraw wielostronnych – czyli bezpieczeństwa, współpracy regionalnej, relacji Rosji z Unią Europejską – jak i kwestii dwustronnych.

W rozmowach bilateralnych politycy omówią zwiększenie współpracy na poziomie społecznym, w tym przyszłość Grupy do Spraw Trudnych i nadanie jej form instytucjonalnych. Niewykluczone, że na agendzie stanie również sprawa śledztwa smoleńskiego, ale nie będzie to temat główny. Radosław Sikorski zaapeluje o jak najszybsze przekazywanie dokumentów z prowadzonego w Rosji śledztwa.

Głównym tematem mają być rozmowy dotyczące perspektywy podpisania umowy o małym ruchu granicznym pomiędzy północno-wschodnimi województwami Polski a Obwodem Kaliningradzkim. Według MSZ, jest już wstępna zgoda większości krajów unijnych, by umowa objęła cały obwód, a nie tylko pas graniczny do trzydziestu kilometrów po obu stronach, jak to jest przyjęte w regulacjach szengeńskich. Rosji i Polsce zależy, by strefą przygraniczną objąć również Kaliningrad, co ułatwiłoby kontakty gospodarcze i międzyludzkie mieszkańców po obu stronach granicy. Eksperci oceniają, że od powodzenia tego projektu wiele zależy, ma to być bowiem flagowa polsko-rosyjska inicjatywa w Unii Europejskiej, mająca udowodnić, że skuteczne i pragmatyczne współdziałanie Warszawy i Moskwy jest możliwe, w dodatku przynosi wymierne korzyści.

Obu krajom niewątpliwie zależy na poprawie relacji, co zauważyła we wczorajszym wydaniu gazeta „Wriemia nowostiej”, na łamach której ukazał się artykuł o nadchodzącej „nowej erze” w stosunkach polsko-rosyjskich. W podobnym tonie wypowiedział się w artykule dla „Gazety Wyborczej” Siergiej Ławrow, stwierdzając, że nastąpił „reset” polsko-rosyjskich mechanizmów współpracy, która zaczyna rozwijać się pragmatycznie, bez ideologizacji.

Obserwatorzy rosyjskiej sceny politycznej zauważają, że polityka Moskwy wobec Warszawy wpisuje się w strategię Kremla wobec Unii Europejskiej. Rosja odeszła od twardej retoryki konfrontacyjnej i wykazuje chęć współpracy z Unią. Zdaniem rosyjskich ekspertów, ich kraj jest skazany na współpracę z Europą, bowiem mocno odczuwalny kryzys gospodarczy uwypuklił zakonserwowane elementy radzieckie w rosyjskiej ekonomii i potrzebę modernizacji. Poza tym Rosja musi szukać sojuszników w Europie w obawie przed rosnącą dominacją Chin.

W tym kontekście Polska pojawia się jako pewna składowa tej strategii, tym bardziej że Warszawa odgrywa coraz większą rolę w Unii Europejskiej, a poza tym w przyszłym roku obejmie półroczne przewodnictwo unijne i będzie głównym kreatorem unijnej polityki wschodniej. Moskwa zauważyła to dawno temu – podkreślają komentatorzy i przekonują, że Polska może, a nawet powinna wykorzystać powiew cieplejszego wiatru ze wschodu do swoich celów, bowiem lista problemów dawnych i obecnych jest długa. Najbardziej palącym problemem jest śledztwo smoleńskie. Wszystkie niejasności wokół niego będą kłaść się cieniem na relacjach i zostaną wykorzystane przez nieprzychylne polsko-rosyjskiemu zbliżeniu siły polityczne w obu krajach, przede wszystkim w Polsce.

Innym problemem, nierozwiązanym od lat, jest Katyń. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział w maju, że odtajnianie akt katyńskich będzie przeprowadzone na jego osobiste polecenie. Mimo to Rosja ma jeszcze sporo do zrobienia w tej sprawie. Chodzi między innymi o konieczność wznowienia śledztwa katyńskiego, które prowadziła Główna Prokuratura Wojskowa, umarzając je i utajniając uzasadnienie wyroku. Strona polska życzyłaby sobie zmiany kwalifikacji prawnej z „przestępstwa pospolitego” na „zbrodnię wojenną” i „zbrodnię przeciwko ludzkości”, ponieważ w Katyniu zginęli również cywile. Na liście życzeń Polaków figuruje także imienna rehabilitacja ofiar mordu, ujawnienie z imienia i nazwiska wszystkich wykonawców zbrodni oraz opublikowanie tak zwanej listy białoruskiej, czyli nazwisk około dwóch tysięcy oficerów zamordowanych na terytorium Białorusi.

Część ekspertów ocenia jednak, że przyjazd Ławrowa ograniczy się do poklepywania się po plecach i polityki ukłonów. Ukłonem Polski wobec Rosji ma być zaproszenie na naradę ambasadorów Siegieja Ławrowa, natomiast ukłonem Rosji wobec Polski – zgoda Ławrowa na udział w tej naradzie.


Tomasz Kułakowski
Tekst ukazał się w dzisiejszym wydaniu „Dziennika Polskiego”


Polecamy inne artykuły autora: Tomasz Kułakowski
Powrót
Najnowsze

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu