Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Zbigniew Rokita

Zbigniew Rokita jest redaktorem „Nowej Europy Wschodniej”, współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Źle się dzieje w Państwie Islamskim
2015-02-20
Zbigniew Rokita

Państwo Islamskie od terytorium Unii Europejskiej dzieli już tylko kilkaset kilometrów. Dla wielu zachodnich stolic problem bliskowschodni jest znacznie ważniejszy niż ukraiński.

 

Tylko wczoraj w Libii w wyniku zamachu zginęło przynajmniej dwadzieścia pięć osób, a trzydzieści zostało rannych. To niestety nie wyjątek. Libia ze swoją nieefektywną władzą centralną (istnieją dwa rywalizujące rządy – jeden w Tobruku, drugi w Tripolisie) oraz znaczną częścią terytorium znajdującą się pod kontrolą islamistycznych bojówek bądź lokalnych przywódców przypomina Somalię – kraj jest poszatkowany. Po obaleniu Muammara Kadaffiego w Libii powstała próżnia władzy, którą konsekwentnie zapełnia dziś Państwo Islamskie (IS).

 

Kilka dni temu IS w Libii zamordował dwudziestu jeden chrześcijan. W opublikowanym nagraniu pada deklaracja terrorystów: „Podbijemy Rzym". Włosi obawiają się, że z kierunku libijskiego mogą być przeprowadzane ataki, przerzuty ludzi i sprzętu (ataki nie muszą dotyczyć z początku samych Włoszech, ale chociażby statków pływających po Morzu Śródziemnym – pirackie motorówki już zaczynają panoszyć się u libijskich wybrzeży). Dla Włochów problem bliskowschodni ma wiele wymiarów: poza militarnym czy gospodarczym (Libia jest ważnym eksporterem gazu i ropy naftowej do Włoszech) pojawia się też kwestia uchodźców – w 2014 roku 170 tysięcy osób próbowało przedostać się drogą morską z Afryki Północnej do Włoszech. W tym roku, wraz z ekspansją IS, liczba ta może się zwiększyć. Zagrożeniem nie są zresztą tylko same ataki. Rosnąca nieufność do muzułmanów w europejskich społeczeństwach sprawia, że wobec ostracyzmu społecznego są oni bardziej podatni na radykalizację. Problem dotyczy wielu społeczeństw: badania sprzed kilku miesięcy pokazały, że 27 procent Francuzów między osiemnastym a dwudziestym czwartym rokiem życie ma pozytywny stosunek do IS. Z kolei północno-wschodnie wybrzeże Libii od terytorium Grecji dzieli zaledwie nieco ponad dwieście kilometrów.

 

Problem terroryzmu jest coraz poważniejszy, ciekawe dane w tym kontekście przedstawia coroczny raport The Global Terrorism Index (przygotowuje go londyński Institute for Economics and Peace; dane za 2014 rok dostępne będą za kilka miesięcy). W 2013 roku na świecie miało miejsce około 10 tysięcy ataków terrorystycznych, w rezultacie których śmierć poniosło niemal 18 tysięcy osób – to o 60 procent więcej niż w roku ubiegłym. Za około 66 procent ofiar odpowiedzialne były cztery islamistyczne ugrupowania: Państwo Islamskie, Boko Haram, Al Kaida i Talibowie (ponad jedna trzecia ofiar przypada na Irak). Terroryzmu islamskiego obawiają się również kraje wschodnioeuropejskie, w tym Rosja: według najnowszych danych FSB w szeregach IS walczy około 1700 obywateli Rosji (do tego dochodzi pion wspierający i sympatycy). Część z nich wróci do domów.

 

Za interwencją w Libii opowiada się coraz więcej państw. Południowy wymiar Europejskiej Polityki Sąsiedztwa jest tradycyjnie ważniejszy niż wschodni. Obecnie Berlin i Paryż są zaangażowane w mediacje na Wschodzie, ale jeśli konflikt na Ukrainie zostanie tymczasowo zamrożony, akcenty rozłożą się zupełnie inaczej. Odwrócenie uwagi Zachodu od Ukrainy będzie dla niej ogromną tragedią.

 

Zbigniew Rokita

 



Powrót
Najnowsze

Front północny

22.11.2017
Paweł Kost Wołodymyr Kopczak
Czytaj dalej

Polskie kino w Azji Centralnej

22.11.2017
NEW
Czytaj dalej

Zawrót głowy od sukcesów?

21.11.2017
Marcin Kaczmarski
Czytaj dalej

Żyliśmy jak ludzie wolni. Rozmowa z Siergiejem Kowalowem

17.11.2017
Marek Radziwon Siergiej Kowalow
Czytaj dalej

Nowe otwarcie?

15.11.2017
Antoni Radczenko
Czytaj dalej

Czeczeński stalinizm

13.11.2017
Artiom Filatow Elena Miłaszina
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu