Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Ziemowit Szczerek
Największe złudzenie wojny na Ukrainie: ani Zachód, ani Kijów nie istnieją
2015-03-02
Ziemowit Szczerek

Zachodowi tylko się wydaje, że cokolwiek może i znaczy na Ukrainie. Tak naprawdę działa tam wyłącznie Rosja. I realizuje swój plan, pozwalając Zachodowi odnieść wrażenie, że cokolwiek od niego zależy.

„Rosja gra na wyczerpanie Ukrainy wojną". To powszechnie znana opinia, ale zazwyczaj na tej konstatacji rozmowa się kończy, zupełnie jakby słowa „i co w związku z tym" mogły odkryć prawdę zbyt ponurą, by o niej rozmawiać. Nieokupowana część Ukrainy jest bowiem bezpieczna tylko i wyłącznie dlatego, że Putin tego chce. Nie dlatego, że gdzieś tam, za Ukrainą, stoi Zachód, nie dlatego, że ukraińskie wojsko marznie po blok-postach i broni się przed separatystami. To wszystko nie ma większego znaczenia: ani fakt, że Zachód stoi, ani fakt, że wojsko strzela.

Putin Ukrainę po prostu marynuje. Powstrzymuje się od ataku nie dlatego, że Kerry go straszy, że Merkel czy Hollande przyjeżdżają do Mińska, a wyłącznie dlatego, aby dać Ukrainie czas na skruszenie i pęknięcie. Gdyby chciał, zająłby Ukrainę dość szybko. Parę dni, tygodni. Problem polegałby na jej utrzymaniu przy Rosji. Po co mu druga Czeczenia, walka z partyzantką, utrzymywanie sił okupacyjnych i napięcia na gigantycznym terenie, gorączkowa integracja gospodarcza z resztą kraju.  Z tego samego zapewne powodu Putin nie wziął Gruzji, wystarczyło mu, że stanął ciężkim, wojskowym butem na jej kręgosłupie: światła rosyjskiej bazy wojskowej widać z głównej arterii komunikacyjnej kraju, szosy nr 1. Niedaleko od Tbilisi. A w  sytuacji, w której Ukraina się rozpada, a jej najważniejsze części same, z braku innego wyjścia czy, co też ważne, z sentymentu nadal dużej części ludności, przylgną do Rosji – sprawa staje się o wiele prostsza, a podział Ukrainy na część rosyjską i prozachodni Reststaat – dokonuje się. Małe, nieformalnie powiązane z Rosją republiczki można rozgrywać, można próbować ciągnąć z reszty Ukrainy (a więc z Zachodu) pieniądze na ich utrzymanie i odbudowę, można wykorzystywać je do szachowania Europy itd.

Zachód, jak słusznie zauważył Obama, nie jest w stanie uzbroić Ukrainy tak, by mogła obronić się przed Rosją. Zachód mógłby stać się aktywnym graczem na Ukrainie tylko w przypadku bezpośredniego militarnego zaangażowania, do czego jednak nie dojdzie. Tak więc tylko wydaje nam się, że Zachód w czymkolwiek uczestniczy. W rzeczywistości jest jedynie tłem monodramu granego wyłącznie przez Rosję. Która robi z Ukrainą dokładnie to, co chce, przez nikogo nie niepokojona, nękana tylko sankcjami, przez które ma nadzieję przejść z nie przegrzewając się zbyt mocno, bo zakłada, że Kijów wyczerpie się o wiele wcześniej, niż Moskwa.

Co więc, faktycznie, może zrobić teraz Ukraina? Wydaje się, że najważniejszą rzeczą jest zapewnienie sobie jak najlepszych warunków do sanacji czy wręcz budowy państwa. Warunki mińskich porozumień póki co temu sprzyjają: Donbas otoczony jest czymś w rodzaju kordonu sanitarnego, militarne zaangażowanie w tym regionie ograniczone jest do defensywy i pokazywania zębów, i dobrze. Pokazywanie zębów jest ważne, żeby Rosja wiedziała, że połknąć Ukrainy się nie da, że połknięta Ukraina rozerwie Rosji brzuch od środka i będzie próbowała się wydostać. Ale najważniejsze jest obecnie przeprowadzenie reform , z nadzieją, że stan gospodarki się poprawi, a jakość funkcjonowania państwa wzrośnie (reforma policji, administracji, prowadzenia biznesu, systemu podatkowego itd.), słowem: Ukraina zwiększy własną atrakcyjności w oczach obywateli. Choć i te działania Rosja sabotować będzie tak, jak się tylko da. Ale innego wyjścia nie ma.

Zachód nie wejdzie. Rosja ma czas. Ukraina nie.



Powrót
Najnowsze

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu