Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Litewskie wakacje
2010-08-23
Łukasz Jasina
Nie na darmo przodkowie naszego nowego prezydenta wywodzą się z litewskiej części dawnej Rzeczypospolitej. Od kilku tygodni Bronisław Komorowski zdaje się prowadzić cichą dyplomatyczną ofensywę na zaniedbanym froncie polskiej polityki zagranicznej. Czy to tylko pójście w ślady Lecha Kaczyńskiego, również pamiętającego o napięciach na linii Warszawa-Wilno? Chyba nie...

Trzeba przyznać, że kalendarz sprzyja. Najpierw obchody grunwaldzkie, przemienione w kilkudniowy festyn ogarniający dawne pole bitwy, krakowski plac Matejki i zamek w Malborku. Teraz wakacje na Wileńszczyźnie, z której wywodził się ojciec prezydenta – żołnierz wileńskiej Armii Krajowej. Notabene sławetna Buda Ruska leży niedaleko litewskiej granicy, więc kto wie, może niedługo do Polski wpadnie nieoficjalnie Dalia Gribauskaitė.

Spraw do rozwiązania jest dużo. Nic nie drgnęło w kwestii pisowni polskich nazwisk, wspólna polityka energetyczna też udaje się średnio. Bronisław Komorowski, z uwagi na patriotyczno-polsko-wileńskie korzenie, może uzyskać dla swoich działań na Litwie większy kredyt zaufania, również ze strony tamtejszych Polaków.

Chyba że jak zwykle nic się nie zmieni...


Łukasz Jasina

Powrót
Najnowsze

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu