Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Piotr Pogorzelski

Blog wyraża prywatne opinie Piotra Pogorzelskiego, niezależne od jego pracy dziennikarza Polskiego Radia. 

Gryka w Czernihowie i pseudoeuropejscy politycy
2015-07-27

To nie jest pozytywny wpis, a o tym, w jak małym stopniu na Ukrainie zmienili się politycy i jak mimo tysięcy śmierci na wschodzie i ponad setki na Majdanie nadal działają tak, jak przed rewolucją i wojną.

W tę niedzielę w Czernihowie odbyły się wybory uzupełniające w jednym z jednomandatowych okręgów wyborczych. Samo głosowanie przebiegło w miarę sprawnie, nie było znacznych naruszeń, choć w lokalach wyborczych pojawili się dresiarze udający dziennikarzy, między innymi, gazety prestiżowego Komitetu Wyborców Ukrainy. Ich legitymacje były podrobione. Mętnie wyjaśniali swoją obecność chęcią kontrolowania procesu głosowania. Każdy z nich miał żółtą bransoletkę z napisem „Ja Ukrop”. Ukrop to nazwa partii „ukraińskich patriotów” finansowanej przez Ihora Kołomojskiego, której kandydat Hennadij Korban walczył na śmierć i życie o wygraną. Walczył w starym stylu rozdając „zestawy produktowe”, czyli -między innymi- kaszę gryczaną. Ustawiały się po nią kolejki już w nocy. Na razie trudno sprawdzić, na ile to kupowanie głosów wpłynęło na wynik wyborów. Niemniej jednak, jest to praktyka zabroniona przez prawo, ale milicja i sądy tego nie zauważały. Zresztą główny kandydat Korbana, Serhij Berezenko z Bloku Petra Poroszenki (powtórzę: z Bloku Petra Poroszenki, prezydenta Ukrainy, który wszem i wobec opowiada o swoim przekonaniu dla europejskich wartości) też nie zasypywał gruszek w popiele: zamiast kaszy gryczanej rozdawał pieniądze, podpisując „umowy społeczne” przewidujące de facto 400 hrywien, czyli 80 złotych, za oddany na siebie głos. Petro Poroszenko nie reagował do ostatniego piątku, kiedy powiedział, że takie praktyki są niedozwolone. Ciekawe, czy gdyby jego Roshen wypuścił lewą serię czekolady, szef państwa czekałby aż do momentu, gdy ostatnia płytka zostanie sprzedana, aby powiedzieć, że jednak tak produkować nie wolno.

Oprócz tego kandydaci organizowali koncerty, wozili broń i dresiarzy, którzy mieli „wyjaśniać stosunki”, jeśli zajdzie taka potrzeba. Namnożyło się też kandydatów – klonów, o podobnych nazwiskach do faworytów, czy też kandydatów prowokatorów tworzących nerwową atmosferę kampanii. Ogółem kandydatów było 91, z tego tylko 17 prowadziło mniej więcej aktywną kampanię wyborczą.

I jeszcze jedna uwaga, sama nazwa „ukrop” (koper po rosyjsku) była początkowo wykorzystywana tylko przez separatystów na określenie ukraińskich żołnierzy walczących na wschodzie. Później przejęli ją przekornie sami Ukraińcy i nawet pojawiły się szewrony z gałęzią kopru i podpisem „Ukrop”. Muzycy nagrali nawet piosenkę poświęconą „ukropom”. Później nazwę przejęła partia Hennadija Korbana. Szczerze mówiąc po tej kampanii, na miejscu ukraińskich wojskowych, ruszyłbym na siedzibę partii z żądaniem oddania bądź co bądź symbolu bohaterstwa i zastąpienia przez gałązkę gryki.

Podsumowując, ukraińscy politycy (w tym ci z najwyższego kierownictwa, także prezydent) pokazali, że w odróżnieniu od społeczeństwa niewiele się zmienili i walczą tymi samymi metodami, co przed rewolucją. Ukraińcy zawsze byli o krok od swojej elity, ale w obecnych czasach są chyba setki kroków do przodu. Ktoś zapyta: a ci co stali po kaszę gryczaną? Miejmy nadzieję, że ją wzięli i zagłosowali na tego, kogo chcieli. A Petro Poroszenko wydaje się mieć inną nadzieję, podobną do tej, którą mieli Wiktor Janukowycz i Wiktor Juszczenko, że w swoim kraju można robić, co się żywnie podoba, a na Zachodzie opowiadać bajki o europejskim wyborze licząc na to, że nikt tego nie zauważy. Są jednak dziennikarze, dyplomaci, pracownicy NGOs, którzy bardzo chętnie informują o wyborach w Czernihowie, szczególnie, że w październiku odbędą się wybory lokalne, gdzie czernihowskie praktyki będą zapewne powielone w tysiącach miast, miasteczek i wsi.  


Powrót
Najnowsze

Bariera nieufności

23.03.2017
Zbigniew Rokita Michał Potocki
Czytaj dalej

Niezrozumiany nacjonalizm

21.03.2017
Marek Wojnar
Czytaj dalej

Jedyna słuszna wykładnia ukraińskiego nacjonalizmu

21.03.2017
Adam Balcer
Czytaj dalej

Spotkanie wokół książki „Dysydenci. Nieuleczalnie nieposłuszni”

21.03.2017
NEW
Czytaj dalej

Akcja #adwokacinagranicy

20.03.2017
Kaja Puto
Czytaj dalej

Dziadowie, ojcowie i synowie

20.03.2017
Kaja Puto
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu