Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Koniec kryzysu, czyli szalone zakupy
2010-08-02
Paweł Pieniążek
Sądząc po ostatnich raportach, skończył się kryzys na rynku ekskluzywnych samochodów – ich sprzedaż w Rosji wzrosła o 30,5 procent. „Kommiersant” informuje, że najbardziej lubiane przez bogatych Rosjan są bentleye (w pierwszej połowie roku 2010 sprzedano aż osiemdziesiąt egzemplarzy). Zainteresowaniem cieszą się też takie marki, jak Rolls-Royce, Maserati, Aston Martin i Ferrari. Natomiast Ukraińcy preferują „skromne” lexusy. W pierwszym półroczu na Ukrainie sprzedano aż osiemset osiemdziesiąt jeden samochodów tej marki. Oczywiście prym wiedzie obwód kijowski, gdzie sprzedano trzysta dwadzieścia jeden sztuk; drugie w kolejności salony dniepropetrowskie opuściły „tylko” dziewięćdziesiąt dwa pojazdy. Ich średnia wartość oscyluje w granicach siedemdziesięciu tysięcy euro.

Oczywiście trendy zakupowe nie ominęły ukraińskich polityków, którzy nie przejęli się apelami premiera Mykoły Azarowa, by nie kupować samochodów za pieniądze z państwowego budżetu. W drugiej połowie lipca Ministerstwo Spraw Wewnętrznych postanowiło kupić dwadzieścia samochodów (po cztery mercedesy E350 i audi A6, oraz dwanaście toyot camry), które miały służyć do „pracy w terenie”. Jednak urzędnicy nie potrafili uzasadnić, czemu uparli się na samochody o łącznej wartości prawie dziewięciu milionów hrywien, zamiast dwukrotnie tańszych chevroletów niva. Azarow uznał informację o zakupach za „plotkę”, ale opublikowanego przez gazetę „Deło” oficjalnego komunikatu władz już nie skomentował.

Jakby mało było samochodowych kontrowersji wokół MSW, 29 lipca deputowany Naszej Ukrainy Hiennadij Moskal poinformował, że w ministerialnym garażu pojawił się cadillac escalade za ponad milion hrywien. Pojazd według ministerstwa ma obsługiwać zagraniczne delegacje, a według opozycji – służyć ministrowi Anatolijowi Mohyliowowi. Moskal podejrzewa, że samochód to urodzinowy prezent od oligarchów.

Escalade upodobał sobie także patriarcha moskiewskiej Cerkwi Cyryl, który jeździł nim podczas wizyty na Ukrainie. Media żartowały, że przyjazd duchownego był bardziej wystawny niż niejednej delegacji reprezentującej światowe potęgi. To nie pierwsza kontrowersja wokół patriarchy; w ubiegłym roku sfotografowano go z zegarkiem za trzydzieści pięć tysięcy euro.

Ale cóż znaczy kilkadziesiąt tysięcy euro w porównaniu z dziewięcioma milionami dolarów – tyle kosztują  największe, sześćsetmetrowe penthousy w budynku przy ulicy Hruszewskiego 9A. Dla porównania, najdroższe warszawskie apartamenty oscylują wokół sześciu milionów złotych. Właściciele kijowskich penthousów mają do dyspozycji basen, spa, po kilka miejsc parkingowych itd. Kogo stać na takie luksusy? Pewnie jakichś obrzydliwie bogatych biznesmenów albo/i oligarchów. Nie do końca. Mieszkaniami interesują się deputowani, ministrowie, a nieoficjalne źródła mówią o ludziach z Prokuratury Generalnej Ukrainy i pracownikach Administracji Prezydenta z okresu Leonida Kuczmy.

Mimo że w pierwszym kwartale 2010 roku Ukraina zanotowała wzrost gospodarczy, to jeszcze nie powód do wydawania pieniędzy na drogie samochody. Budżet cały czas jest w opłakanym stanie, a rząd dumnie ogłasza, że będzie zaciągał kolejne kredyty (ostatnio wpłynęły pieniądze z Międzynarodowego Funduszu Walutowego). Co więcej, od 1 sierpnia podniesiono opłaty za gaz dla odbiorców indywidualnych, a przez fatalną sytuację pogodową (powodzie, a później susze; obecnie Ukrainie poważnie zagrażają pożary, które już szaleją w Rosji) prawdopodobnie wzrośnie cena chleba i innych produktów spożywczych. Dlatego tym bardziej nieuzasadnione wydają się kolejne wydatki na drogie samochody, o których przeciętny Ukrainiec może tylko pomarzyć.

Paweł Pieniążek

Polecamy inne artykuły autora: Paweł Pieniążek
Powrót
Najnowsze

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu