Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Zbigniew Rokita

Zbigniew Rokita jest redaktorem „Nowej Europy Wschodniej”, współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Wykopać niepodległość
2015-08-06
Zbigniew Rokita

Zapadła decyzja: przyszłoroczne piłkarskie mistrzostwa świata krajów nieuznanych odbędą się w Abchazji na świeżo oddanym do użytku stadionie (Abchazowie uznają stadion narodowy za najgłupszą inwestycję władz tego biednego parapaństwa – obok dużego basenu w w większości opuszczonym miasteczku w górach). Stadion mieści się kilkaset metrów od polskiego kościoła w Suchumi.

Decyzja zreszającej nieuznane reprezentacje federacji ConIFA jest dla Abchazów rekompensatą. W tym roku w węgierskim Debreczynie odbyły się pierwsze w historii mistrzostwa Europy krajów nieuznanych, jednak na zawody nie mogło przyjechać kilka drużyn – w tym Abchazja. Wystąpiło zaledwie sześć reprezentacji, a zwyciężyła włoska Padania. Jak tłumaczył mi znajomy suchumski dziennikarz (prosi o przemilczenie nazwiska): „Zaprotestowały Gruzja i Turcja, a węgierski premier pod groźbą odwołania turnieju zabronił organizatorom zapraszać reprezentacji Abchazji, Osetii Południowej i Cypru Północnego. Straciliśmy tylko pieniądze na wizy, bilety i przygotowanie reprezentacji".

Abchazom nie poszczęściło się także podczas mistrzostw świata w 2014 roku, które organizowali szwedzcy Lapończycy: wówczas co prawda wzięli udział w turnieju, ale wizy otrzymała tylko połowa składu, nie pojechał m.in. trener. Wówczas Abchazowie odpadli w ćwierćfinale z Osetią Południową, która z kolei zajęła czwarte miejsce.

Poza mistrzostwami Abchazja ma jednak też inne okazje do pokopania piłki – po pierwsze posiada własną ligę klubową, a po drugie rozgrywa mecze towarzyskie. W marcu grała na przykład ze świeżo powstałą reprezentacją Łuhańskiej Republiki Ludowej i wygrała – jeden do zera.

Znamy już sześć drużyn, które za rok wystąpią na suchumskim stadionie – są wśród nich i przedstawiciele mniejszości węgierskiej ze Słowacji i południowoamerykański lud Ajmarów. Niezrzeszonych (a więc najczęściej nieuznawanych przez FIFA) reprezentacji jest zaś całe mnóstwo, przybywają też wciąż nowe: niedawno powstała np. drużyna Zachodniej Armenii, a więc reprezentacja Ormian-potomków uciekinierów z terenów Imperium Osmańskiego, na których sto lat temu doszło do ludobójstwa.



Zbigniew Rokita



Powrót
Najnowsze

Prawdziwa historia Rasputina – ciekawsza niż legendy

22.02.2018
NEW
Czytaj dalej

Na granicy światów

19.02.2018
Łukasz Grzesiczak
Czytaj dalej

Złudzenie rozwoju

16.02.2018
Anna Głąb
Czytaj dalej

1% dla „Nowej Europy Wschodniej”

15.02.2018
NEW
Czytaj dalej

Kardynał w spódnicy

14.02.2018
Aneta Strzemżalska
Czytaj dalej

Rok 1918 Dlaczego Ukraińcom się nie udało

12.02.2018
Ireneusz Dańko Jan Jacek Bruski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu