Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski są małżeńsko-pisarskim duetem. Interesują się kulturą i historią krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz Rosji. Publikowali m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym”, „Nowej Europie Wschodniej”, „National Geographic”, „Polityce”, regularnie współpracują z kwartalnikiem literacko-artystycznym „Akcent”. Autorzy Naukowców spod czerwonej gwiazdy (PWN, Warszawa 2016) oraz Grażdanina N. N. (PWN, Warszawa 2017).  

В (W) jak Wołgin... i Lenin
2015-10-18

Nikołaj Gawriłowicz Czernyszewski (1828-1889) najprawdopodobniej nie był człowiekiem szczęśliwym. Ponad dziesięć lat spędził na Syberii i tuż po odzyskaniu wolności w wieku sześćdziesięciu jeden lat zmarł. Czym jednak może być szczęście dla pisarza i filozofa, który każdą chwilę poświęca na rozmyślania o narodzie? I czy różnią się refleksje o cierpieniu rosyjskiego człowieka czynione w Petersburgu od tych, znad przeszywająco zimnego wybrzeża Leny?

Do spuścizny Czernyszewskiego przyznawali się zarówno narodnicy, jak i rosyjscy socjaldemokraci, i w drugiej połowie XIX wieku stał się on prawdziwym idolem niepokornej młodzieży. Warto zaznaczyć, że jego legenda wyrosła i rozwinęła się w czasach wielu mistrzów, między innymi Dostojewskiego, Tołstoja i sześćdziesiątników, którzy głosili absolutny prymat nauki.

 https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Czernyszewski#/media/File:Nikolay_Chernyshevsky.jpg  Wśród traktatów, tekstów publicystycznych oraz opracowań naukowych i literackich Nikołaja Gawriłowicza znalazły się trzy powieści – Co robić. Z opowieści o nowych ludziach, Opowieść w opowieści [niezakończona] oraz Prolog. Powieść z początków lat sześćdziesiątych [niezakończona]. Trzecia z wymienionych książek pokazuje, jak umysłami oświeconych przedstawicieli rosyjskiej inteligencji zawładnęły idee socjalistyczne. Wśród bohaterów, którzy dokonują przewartościowania dotychczasowych poglądów znajduje się Aleksiej Iwanowicz Wołgin. Uważa on, że uwłaszczenie chłopów jest przedwczesne (faktycznie nastąpiło ono w 1861 r.) oraz stwierdza, że częściowe reformy powinny być zaniechane i należy przyjąć zasadę wszystko albo nic.

https://pl.wikiquote.org/wiki/Gieorgij_Plechanow#/media/File:Georgi_Plekhanov.jpg

Jednym z żarliwszych miłośników filozofii Czernyszewskiego był Gieorgij Walentynowicz Plechanow. Ten narodnik, a potem współtwórca konsyliacyjnego skrzydła partii socjaldemokratycznej, zwanego mienszewikami, poświecił mu nawet książkę oraz kilka artykułów. Nie w publikacjach zasadza się jednak istota tej fascynacji. Czernyszewski kojarzył się Plechanowowi z dwiema właściwościami rosyjskiego intelektualisty. Determinacją, bowiem człowiek myślący jest skazany w Rosji na bunt niczym biblijny Szaweł, oraz swoistą pochwałą egoizmu. Autor Prologu uważał bowiem, że do konfrontacji z rewolucyjnym przeznaczeniem mogą prowadzić człowieka także przyzwyczajenia, nawyki a nawet miłość własna. I chcąc dać wyraz swojemu uwielbieniu Gieorgij Walentynowicz przyjął pseudonim Wołgin.

Ścieżki rosyjskich rewolucjonistów splatały się i rozchodziły niczym krople deszczu na szybie. I im dokładniej przyjrzymy się poszczególnym sylwetkom, tym większe dostrzeżemy między nimi różnice. Władimir Iljicz Uljanow na emigracji postanowił założyć czasopismo, wokół którego skupiliby się wszyscy rosyjscy socjaldemokraci. Periodyk nazwał „Iskra", a jego mottem uczynił cytat z Puszkina „Z iskry rozgorzeje płomień". W skład redakcji weszli też uznani rosyjscy działacze socjalistyczni. W tym gronie był również Plechanow, który od zawsze spierał się z przyszłym wodzem rewolucji i w artykułach sygnowanych Wołgin sprzeciwiał się radykalnej walce z burżujami, uważając, że sposobem przejęcia władzy w Rosji może być nie tylko terror, ale i wybory.

https://img1.etsystatic.com/023/0/5769479/il_570xN.558817461_3lo1.jpg Kłótnie między Władimirem Iljiczem a Gieorgijem Walentynowiczem sięgnęły szczytu podczas II zjazdu Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (SDPRR), który odbył się w Londynie w 1903 roku. W trakcie spotkania Plechanow oznajmił, że sprzeciwia się rozlewowi krwi i na znak protestu wychodzi z redakcji „Iskry" (nie uczynił tego jednak). Wówczas przyszły wódz radzieckiej rewolucji rozsierdził się i również zadeklarował porzucenie czasopisma, a na dokładkę zrezygnował z obowiązków w komisjach prezydialnych partii. Żal mu było jednak stanowisk i założył radyklane skrzydło organizacji zwane bolszewickim. Plechanow nie był mu dłużny i powołał liberalny odłam, ochrzczony mienszewickim. Oponenci zaczęli również wymieniać polemiczne artykuły. Plechanow zamieszczał je jako Wołgin, a adwokat Uljanow przyjął pseudonim Lenin.

Historycy po latach zapytali towarzyszkę życia Lenina, skąd pomysł na taki przydomek. Nadieżda Konstantinowna Krupska odpowiedziała:

(2015.10.18) Burłacy na Wołdze, Ilja Repin, 1873, Pracując w „Iskrze" razem z Plechanowem, który miał pseudonim Wołgin (od rzeki Wołgi), Wladimir Iljicz, który przebył syberyjską zsyłkę, zaczął podpisywać swoje prace Lenin. Pseudonim ten ukuł od rosyjskiej nazwy potężnej rzeki Leny [w Syberii mieszkał tuż nad brzegami Jeniseju, a nie Leny, w miejscowości Szuszenskoje – przyp. aut.]".

W 1940 roku z tym samym pytaniem zwrócono się do brata Lenina. Dmitrij Iljicz Uljanow odrzekł:

Mam podstawy przypuszczać, że ten pseudonim podchodzi od rzeki Leny, tak pięknie opisanej przez Korolenkę. Władimir Iljicz nie wziął pseudonimu Wołgin, tak powszechnego, gdyż używał go Plechanow, a także inni autorzy, na przykład poszukiwacz Boga, Glinka.


Lena, (2015.10.18)W pseudonimie, który przyjął Iljicz, istnieje jeszcze jedna opozycja do Plechanowego Wołgina i zasadza się na geograficznej aluzji – Wołga płynie na południe, a Lena na północ. Zestawienie to ukazuje również zawarte w rzekach emocje. Wołga zazwyczaj nie kojarzy się z cierpieniem i smutkiem. Przeciwnie, niegdyś była miejscem, gdzie uciekali nie tylkko zbiegli więzniowie, ale także chłopi pańszczyźniani i zatrudniali się przy przeciąganiu łodzi. Praca była trudna, ale nareszcie mogli być wolnymi ludźmi (ilustracją tego może być obraz Ilji Repina Burłacy na Wołdze). Lena, choć nazwana kobiecym imieniem, ma w sobie coś złowieszczego. I każdy, kto odbywał zesłanie w jej dorzeczu, musiał choć raz przejechać czy to kibitką, czy też ciężarówką po jej zamarzniętym lustrze.

  Spis rycin:

  1. Nikołaj Gawriłowicz Czernyszewski, https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Czernyszewski#/media/File:Nikolay_Chernyshevsky.jpg  (2015.10.18)
  2. Gieorgij Walentynowicz Plechanow, https://pl.wikiquote.org/wiki/Gieorgij_Plechanow#/media/File:Georgi_Plekhanov.jpg (2015.10.18)
  3. Czasopismo „Iskra" współwydawane przez Lenina i Wołgina. Co ciekawe gazeta była drukowana w Monachium i Genewie, a stamtąd szmuglowana na teren Imperium Rosyjskiego, https://img1.etsystatic.com/023/0/5769479/il_570xN.558817461_3lo1.jpg (2015.10.18)
  4. Burłacy na Wołdze, Ilja Repin, 1873, https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ae/Ilia_Efimovich_Repin_%281844-1930%29_-_Volga_Boatmen_%281870-1873%29.jpg (2015.10.18)
  5. Lena, http://intactnature.com/wp-content/uploads/2013/09/Lena-River.jpg (2015.10.18)

 


Powrót
Najnowsze

„Litewski spleen” Piotra Kępińskiego

13.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Konstytucyjne weto

13.10.2017
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Konferencja Polska Polityka Wschodnia 2017

11.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Ukraińskie ślady w Krakowie

11.10.2017
Urszula Pieczek Iwona Boruszkowska
Czytaj dalej

„Mój własny Wschód”: nie kończymy!

09.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Dyskusja „Kraków–Wschód: Inspiracje”

05.10.2017
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu