Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Zbigniew Rokita

Zbigniew Rokita jest redaktorem „Nowej Europy Wschodniej”, współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Usypianie czujności
2015-10-28
Zbigniew Rokita

W rosyjskojęzycznym internecie od pewnego czasu rozchodzi się informacja o rzekomym apelu Andrzeja Dudy – prezydent miał wezwać Polaków do odebrania Ukraińcom ziem wchodzących dawniej w skład Polski: Galicji, Wołynia i Polesia. Smaczku sprawie dodaje fakt, że wiadomość w tej sprawie przekazać miała Elżbieta Jaworowicz w programie „Sprawa dla reportera". Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ona.

Sfałszowane wypowiedzi Dudy pojawiają się w wielu źródłach, na przykład na portalu „Russkaja Wiesna". Znajdziemy tam rzekome oświadczenie prezydenta, które miał wygłosić przed polskim sejmem:

„Wzywam wszystkich obywateli Polski, aby byli gotowi do walki o odzyskanie dawnych polskich ziemi, na których nasi rodacy wciąż doznają krzywd i potwarzy ze strony nowych ukraińskich władz. Jeśli dzisiejsza Ukraina chce osądzać ZSRR i to robi, to to państwo powinno zwrócić ziemie, które należały do Polski przed 1939 rokiem. Podjęliśmy już określone działania na rzecz odzyskania Polesia, Galicji i Wołynia i potrzebujemy poparcia całej Polski".

Autorom materiału, który został opublikowany 20 października, nie przeszkadzał fakt, że polski parlament nie pracował od 9 października w związku ze zbliżającymi się wyborami. 

Elżbieta Jaworowicz rzekomo komentując słowa Dudy miała według rosyjskojęzycznych źródeł powiedzieć, że „prezydent Polski ma absolutną słuszność domagając się od Ukrainy zwrotu polskich ziem".

Na końcu materiału autorzy sieją panikę pisząc, że „na dzień dzisiejszy pierwszych sześciuset Polaków chce odebrać swoje ziemie Ukrainie. W kolejce czeka jeszcze 100 tysięcy osób, które mogą wykazać, że są spadkobiercami dawnych posiadaczy gruntów i domów na «Wschodnich Kresach».

Materiał pączkował. Na przykład na portalu Vybor.md czytamy komentarz, w którym „znany rosyjski ekspert wojskowy i pułkownik lotnictwa w stanie spoczynku Aleksandr Żylin" mówi: „To zrozumiałe, że Polska otrzymała takie polecenie od USA. To państwo-niewolnik i sama Warszawa nigdy nie odważyłaby się na taki krok. Zrozumiałe, że Ukraina skazana jest na rozpad".

Wątek polskich planów podziału Ukrainy pojawia się zresztą od dawna.

W rosyjskojęzycznych mediach znajdujemy wiele absurdów. Jakiś czas temu na jednym z najpopularniejszych rosyjskich kanałów pojawiła się informacja, że według ukraińskich naukowców Morze Czarne powstało, ponieważ przodkowie dzisiejszych Ukraińców potrzebowali wody do prania – zaczęli więc kopać, a odrzucając ziemię za siebie usypali Karpaty i Kaukaz.

Podobne głupoty nie są jednak dowodem na brak finezji rosyjskiej propagandy i nie powinny usypiać niczyjej czujności; sprawiać, że założymy, iż drugiej strony nie stać na nic lepszego. Akurat te nie są kierowane do nas. My otrzymujemy zupełnie inne głupoty.

 

Zbigniew Rokita



Powrót
Najnowsze

Wybory w parlamentarne w Finlandii: wygrana z lewa i z prawa

19.04.2019
Juliusz Dworacki
Czytaj dalej

Belgradzka Lady Makbet nie żyje

16.04.2019
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Polityczni znachorzy

15.04.2019
Andrzej Szeptycki Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Integracyjne napięcia

15.04.2019
Maxim Rust
Czytaj dalej

Białorusini znowu bronią Kuropatów

12.04.2019
Tomasz Mróz
Czytaj dalej

Quo vadis, Zełenski?

11.04.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu