Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski są małżeńsko-pisarskim duetem. Interesują się kulturą i historią krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz Rosji. Publikowali m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym”, „Nowej Europie Wschodniej”, „National Geographic”, „Polityce”, regularnie współpracują z kwartalnikiem literacko-artystycznym „Akcent”. Autorzy Naukowców spod czerwonej gwiazdy (PWN, Warszawa 2016) oraz Grażdanina N. N. (PWN, Warszawa 2017).  

Ж (Ż) jak ‘żestokij’ (okrutny)
2016-02-07
Jak twierdzą psychologowie, Stalin, choć nie był chory umysłowo, miał problemy osobowościowe i nieustannie spierały się nim dwie tendencje: całkowita awersja do władzy i dążenie do totalnej kontroli (1).

 

Obraz Konstantina Juona, Parada na Placu CZerwonym (1941 r.), https://en.wikipedia.org/wiki/File:Yuon_RedSquare_Parade_1941.jpg (2016.02.07).

Stalin, za Erichem Marią Remarkiem (krwawy Gruzin miał niezwykle wykształconych suflerów) zwykł mawiać „Jedna śmierć to tragedia, milion – statystyka". Sentencja ta zapewne i dziś znalazłaby admiratorów, ma bowiem w sobie pokrętną logikę, którą święty Franciszek tłumaczyłby właściwymi człowiekowi ograniczeniami. Gołąb zliczy do pięciu – rzekłby ów „kuglarz boży" – a człowiek zrozumie swych pięciu braci. Poza tym rozciąga się nieobjęte rozumem wiele.

Grób Błochina i jego małżonki na moskiewskim Cmentarzu Dońskim, http://bit.ly/1nVKx4z (2016.02.07).

Jak pojemna jest kategoria mnogości, poucza Wasilij Michajłowicz Błochin. Ten komendant aresztu śledczego przy Łubiance „zakładał specjalny uniform: skórzany fartuch, skórzany czepek, parę długich skórzanych rękawiczek [...]. Wołano więźnia do dźwiękoszczelnego pokoju i następnie otrzymywał [od Błochina – przyp. aut.] strzał w tył głowy (2)". Szacuje się, że w ten sposób w murach moskiewskiego aresztu własnoręcznie zabił około dwudziestu tysięcy osób. Niektórzy historycy uważają jednak, że łącznie z Polakami zastrzelonymi w Miednoje ma na sumieniu nawet pięćdziesiąt tysięcy ofiar. Dziś jego grób zdobi krzyż.

Wracając jednak do Stalina, wiele wskazuje, że wódz Kraju Rad nie do końca zawierzał metodom statystycznym i mimo rozbudowanej armii katów, pozwalał sobie na indywidualne okrucieństwo. Jedno z nich zapowiedział w kwietniu 1929 roku. Wówczas na forum Centralnego Komitetu i Centralnej Komisji Kontrolnej WKP(b) postanowił rozprawić się z Aleksiejem Iwanowiczem Rykowem oraz wspierającym go Nikołajem Iwanowem Bucharinem, oznajmiając:

Możliwe że Rykow czytał kiedyś Rozwój kapitalizmu w Rosji Lenina. A jeśli czytał, powinien pamiętać, jak Lenin przeklina tam burżuazyjnych ekonomistów, posługujących się metodami średnich wartości [...]. Niezrozumiałe, że Rykow powtarza teraz błąd burżuazyjnych ekonomistów (3).

A gdyby tak oskarżeni, zamiast brać do ręki Lenina, sięgnęli po naprawdę dobrą literaturę i w odpowiednim czasie zainspirowali się choćby bohaterami Bułhakowa, mogliby przynajmniej zachować godność:

Co za sens umierać na szpitalnej sali, gdzie słychać tylko jęki i rzężenie śmiertelnie chorych? Czy nie lepiej wydać ucztę [...], a potem zażyć truciznę i przenieść się na tamten świat przy dźwiękach strun, wśród oszołomionych winem pięknych kobiet i wesołych przyjaciół?

Bucharin i Rykow wchodzą na salę rozpraw, 2 marca 1938 r. https://commons.wikimedia.org/wiki/File:RykovBucharin.JPG?uselang=ru (2016.02.07).

Rykow i Bucharin nie posłuchali rady Wolanda, i będąc już faktycznie trupami – na siłę wprosili się do owej "sali chorych", czyli wrócili do czynnej polityki. Scenariusz ich upadku był podobny. Powoli tracili najważniejsze stanowiska i przez kolejnych osiem lat spadali coraz niżej, aż na samo dno Łubianki. Tam przedstawiono im zarzuty szpiegostwa na rzecz II Rzeszy oraz planowania zabójstwa Lenina i osądzono w tak zwanym trzecim procesie moskiewskim.

Zanim jednak zapadły ostateczne wyroki, Stalin wciągnął Bucharina w grę i zasugerował, że gotów jest iść na ustępstwa. Nikołaj Iwanow, przeszedłszy okrutne przesłuchania, przyjął słowo wodza za dobrą monetę i zaproponował, że podczas procesu zezna wszystko, co mu każą. W zamian oczekiwał jednego – śmierci godnej filozofa. To życzenie wskazuje na mało znany aspekt biografii Bucharina. Jego przyjaciel i ceniony rosyjski malarz Konstantin Juon tak scharakteryzował sowieckiego decydenta:

Był niezwykle wykształconą osobą. Pisał ważne prace na temat ekonomii, filozofii i historii kultury. Był świetnym literatem i wyśmienicie, niemal profesjonalnie rysował i malował. Jak wynika ze wspomnień wdowy po Bucharinie, Anny Larin, w latach 1935-1936 trzy z jego obrazów były wystawiane w najsłynniejszym i najbardziej prestiżowym muzeum rosyjskiej sztuki, moskiewskiej Galerii Tretiakowskiej (4).

Bucharin z kazamatów wysłał do Stalina list, który miał być formą rękojmi, że nie zostanie oszukany. Skreślił w nim między innymi następujące słowa:

Zaklinam cię na wszystko, co jest dla ciebie drogie, pozwól mi zamiast umrzeć od kuli, przyjąć truciznę w mej celi (daj mi morfinę, żebym mógł zasnąć i nigdy się nie obudzić). Zlituj się nade mną, pozwól mi spędzić moje ostatnie minuty tak jak tego zechcę [...] (5).

Sowiecki działacz musiał otrzymać pozytywną odpowiedź, gdyż w trakcie procesu przyznał się do wszystkich zarzutów i co najważniejsze – złożył kłamliwe zeznania piętnujące kolejne, niewygodne dla władz osoby. Mimo to nie dowierzał Stalinowi i następną epistołę skierował do wysokiego urzędnika Łazara Josifowicza Kogana:

Pamiętaj o filiżance [wyróżnienie oryginału – przyp. aut.]. Obiecałeś mi to i mam nadzieję, że mnie NIE [jw. – przyp. aut.] oszukasz [...]. Wierzę, że spełnisz moją prośbę. Proszę cię serdecznie, nie każ mi rozpaczać i nie zawiedź mnie... (6).

13 marca 1938 roku Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRR pod przewodnictwem Wasilija Wasiljewicza Ulricha skazało Rykowa, Bucharina, ale także byłego szefa NKWD, Jagodę, oraz piętnaście innych osób na karę śmierci. Nikołaj Iwanow nie miał złudzeń, co do wyroku, jednak wciąż liczył, że Stalin wywiąże się z danej obietnicy. „O, bogowie, o, moi bogowie, trucizny, trucizny!..." dwukrotnie skamlą bohaterowie Mistrza i Małgorzaty. Zapewne i Bucharin podobnymi słowami nazywał swe pragnienia. Nie dane mu było jednak zakosztować jadów. W miejscowości Komunarka 15 marca roztrzaskała mu czaszkę kula enkawudzisty.

Grafiki Bucharina

Ryciny:

  1. Obraz Konstantina Juona, Parada na Placu Czerwonym w Moskwie 7 listopada 1941 roku (olej na płótnie,
    1949 r.), https://en.wikipedia.org/wiki/File:Yuon_RedSquare_Parade_1941.jpg (2016.02.07).
  2. Grób Błochina i jego małżonki na moskiewskim Cmentarzu Dońskim, http://bit.ly/1nVKx4z (2016.02.07).
  3. Bucharin i Rykow wchodzą na salę rozpraw, 2 marca 1938 r.; na pierwszym planie w środku Bucharin w ludowej kasawarotce (koszuli przewiązanej w pasie), po lewej - Rykow, nawet w obliczu śmierci w garniturze, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:RykovBucharin.JPG?uselang=ru (2016.02.07).
  4. W wolnych chwilach Bucharin zabawiał się rysowaniem zjadliwych, często wręcz wulgarnych karykatur swoich współtowarzyszy. Na kolażu od lewej, od góry: Feliks Dzierżyński jako „miecz rewolucji", muzykujący Lew Trocki, baletmistrz Karol Radek, Józef Stalin i Włodzimierz Lenin w 1927 r. Źródło karykatur: 1) http://criticamarxista-leninista.blogspot.com/2013/01/furr-evidencia-culpa-bujarin.html ; 2) http://www.wikiwand.com/cs/Nikolaj_Bucharin ; 3) http://imgur.com/a/Nb8I7 (kolaż wykonany przez aut., 2016.02.07).

Bibliografia

  1. Retief F., Wessels A., Was Stalin mad?, S Afr Med J., 2008, 98, s. 526-528.
  2. Powarcow S., Priczina smierci – rostrieł, Moskwa, s. 179.
  3. Stalin I. W., O prawwom ukłonie w WKP(b)https://www.marxists.org/russkij/stalin/t12/t12_01.htm (2016.02.05).
  4. Birsztejn W., The perversion of knowledge: The true story of Soviet science, Cambridge 2004, http://www.rulit.me/books/the-perversion-of-knowledge-the-true-story-of-soviet-science-read-370997-32.html (s. 32).
  5. Ibidem.
  6. Ibidem.

W poprzedniej odsłonie Sowieckiego alfabetu – Ё (Jo) Jak jołka, czyli choinkowe pomniki – radzieckie olbrzymie napisy utworzone z kompleksów leśnych chwalące Lenina bądź zwycięską wojnę ojczyźnianą.


Powrót
Najnowsze

„Litewski spleen” Piotra Kępińskiego

13.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Konstytucyjne weto

13.10.2017
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Konferencja Polska Polityka Wschodnia 2017

11.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Ukraińskie ślady w Krakowie

11.10.2017
Urszula Pieczek Iwona Boruszkowska
Czytaj dalej

„Mój własny Wschód”: nie kończymy!

09.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Dyskusja „Kraków–Wschód: Inspiracje”

05.10.2017
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu