Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Boski plan zniszczenia
2016-04-15
Małgorzata Nocuń

W kwietniowym numerze miesięcznika „Znak" zaprezentowano blok tekstów dotyczących tragedii w Czarnobylu. 26 kwietnia minie trzydziesta rocznica wybuchu jądrowego w ukraińskiej elektrowni. Dla każdego, kto chce zrozumieć przyczyny upadku Związku Radzieckiego (cenzura panująca wokół Czarnobyla była jedną z nich) i dowiedzieć się jak Czarnobyl funkcjonuje we współczesnym dyskursie na Ukrainie (a jest to temat niezwykle ważny), lektura miesięcznika jest obowiązkowa.

Czarnobyl jest wciąż obecny w świadomości Ukraińców i Białorusinów (radioaktywna chmura przemieściła się na teren Białorusi i spowodowała skażenie ogromnych połaci ziemi przy granicy z Ukrainą).

Najpełniejszym i najbardziej wzruszającym opisem tragedii czarnobylskiej jest książka Czarnobylska modlitwa autorstwa noblistki, Swietłany Aleksijewicz. Aleksijewicz wprost nazwała walkę, którą człowiek musiał stoczyć z radioaktywnym promieniowaniem, wojną. Była to – obok radzieckiej interwencji w Afganistanie z 1979 roku – ostatnia wojna radzieckiego imperium. Ludzie szli na bezsensowną śmierć. Pytanie, czy po książce Aleksijewicz można coś jeszcze napisać o Czarnobylu? Można i trzeba. Każdy tekst służy odblokowaniu traumy. W miesięczniku „Znak" opublikowano między innymi esej ukraińskiej pisarki, Oksany Zabużko Planeta Piołun. Zabużko 26 kwietnia 1986 roku była w Kijowie. Pamięta, jak niebo nagle rozświetliły piękne kolory – wszystkie odcienie czerwieni. Zjawisko to wspominali wszyscy świadkowie czarnobylskiej eksplozji, z którymi dane mi było rozmawiać, promieniowanie jest bowiem zjawiskowe. Mieszkańcy Kijowa i okolic patrzyli więc w niebo i nie wiedzieli, że ta eksplozja barw symbolizuje śmierć.

Tamto niebo właśnie tak wyglądało, jakby lada moment miał się w nim ukazać żywy Bóg. Tylko nikt nie wiedział, że w tamtej właśnie chwili Bóg wymierzał, która część ziemi na dole ma umrzeć".

Zabużko pisze także o strefie milczenia, która wciąż wiąże się z Czarnobylem. Czarnobyl jest bowiem do dziś otwartą raną. Najpierw władza oszukała społeczeństwo – fakt wybuchu przemilczano, ewakuację miasteczka Prypeć (najważniejszego w czarnobylskiej zonie, bo osiedlonego przez pracowników elektrowni i ich rodziny) i pobliskich wiosek rozpoczęto z dużym opóźnieniem. Choć w Kijowie szalało promieniowanie radioaktywne, ludzi wysłano 1 maja na pochód z okazji święta pracy. Pod czerwonymi sztandarami szli w wiosennym słońcu i wdychali zatrute powietrze. Matki trzymały na rękach niemowlęta. Cała rzesza „likwidatorów" – mężczyzn ściągniętych z ogromnego obszaru ZSRR miała uporać się ze skutkami katastrofy: zbudować sarkofag na rozerwanym od wybuchu reaktorze, zabezpieczyć radioaktywną strefę. Wielu z nich zapłaciło za te „bohaterskie czyny" życiem i zdrowiem. Czarnobyl odmienił mieszkańców Kijowa. Zabużko pisze:

W maju 1986 r. stolica pewnego na wpół zapomnianego narodu, miasto zwane we wschodniochrześcijańskiej tradycji »drugą Jerozolimą« i przez analogię do pierwszej też uważane za »wieczne« (początki nieznane, założyciele legendarni, nieprzerwanej historii co najmniej 15 wieków), nagle i równocześnie całe poczuło się śmiertelne – i przez kilka tygodni, niczym zaciśnięte w pięści, żyło w tym stanie. Wszystkie w stresologii następujące po sobie fazy ludzkiej reakcji na katastrofę (»To niemożliwe«, »Jak to się mogło stać?« i »Dlaczego ja«)".

Na temat Czarnobyla w „Znaku" pisze także m.in. Siergiej Paskiewicz (pasjonująca opowieść o środowisku w czarnobylskiej strefie, którą zamieszkują dzikie gatunki zwierząt, nie przyzwyczajone do dzielenia terytorium z człowiekiem).

Ponadto w najnowszym numerze miesięcznika teksty dotyczące zakątków świata rzadko obecnych w przestrzeni medialnej: Filipin, Peru.

 

Znak" 4/2016 (731) – więcej o numerze.


Powrót
Najnowsze

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Kraków: Polacy w Petersburgu na przełomie XIX i XX wieku

29.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Wojtyła, czyli prometeizm w Watykanie

27.12.2019
Cornelius Ochmann
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

22.12.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Rusza nabór do Akademii Ziem Zachodnich i Północnych

19.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Gacharia sucharia i kurczaki, czyli o kolejnym miesiącu antyrządowych protestów w Gruzji

19.12.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu