Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski są małżeńsko-pisarskim duetem. Interesują się kulturą i historią krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz Rosji. Publikowali m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym”, „Nowej Europie Wschodniej”, „National Geographic”, „Polityce”, regularnie współpracują z kwartalnikiem literacko-artystycznym „Akcent”. Autorzy Naukowców spod czerwonej gwiazdy (PWN, Warszawa 2016) oraz Grażdanina N. N. (PWN, Warszawa 2017).  

Й (J) jak Jiwan z Joszkar-Oły
2016-07-03

Literka Й (J) musiała wywalczyć sobie prawo istnienia w rosyjskim alfabecie, a jej emancypacja trwa do dziś, czego dowodem jest umieszczenie nad nią łódeczki (˘), czyli znaczka charakterystycznego dla spółgłosek słabych (krótkich). Krewka Й zdaje się tym nie przejmować i choć stoi na czele zaledwie stu rosyjskich słów, dumna jest ze swojego krótkiego słownika. Rozpoczyna bowiem wyrazy nazywające byty, które jak ona, musiały bić się o swą tożsamość z silniejszymi.

Na pierwszym planie Jiwan Kyryla w życiowej roli Mustafy, głównego bohatera pierwszego radzieckiego filmu ( w pełni) dźwiękowego „BezdomniW 1930 roku w Moskwie przy ulicy Leningradzkiej znajdowało się studio filmowe Mieżrabpomfilmu, w którym zbudowano makietę kamienicy wraz z podwórzem. Konstrukcja ta miała być wykorzystana podczas kręcenia kilku inicjujących scen do pierwszego radzieckiego filmu dźwiękowego Bezdomni (tytuł oryginału Putiowka w żizń). Wieść o tworzeniu tak nowoczesnego obrazu ściągnęła setki gapiów i reżyser Nikołaj Władimirowicz Ekk postanowił pracować w nocy. Nie życzył sobie bowiem, żeby ktoś postronny zepsuł mu atmosferę w studiu. I gdy nad ranem kończono już nagrywanie zaplanowanych epizodów, z ustawionej w samym sercu planu beczki, wylazła dziwna postać. „Jakiś chłopaczek w barwnym odzieniu – miał go później opisać Ekk – z twarzą Mongoła, z wąskimi i bystro spoglądającymi oczami, w przedziwnym damskim kapelutku z drewnianą łyżką przywiązaną brudną szmatką wokół ucha". Młodzieniec ziewnął, rozejrzał się i dostrzegłszy, że wszedł w oko kamery, znów uKyrł się w beczce. Kazano przerwać zdjęcia i zaskoczeni filmowcy ruszyli do nieznajomego. Przerażony chłopak wyznał, że jest studentem szkoły aktorskiej i został zwerbowany do jakiejś podrzędnej rólki. Nie doczekał się jednak swojej sceny i zasnął. Ekk nie słuchał jego wyjaśnień. Przeczuwał, że przypadek podsunął mu jednego z głównych aktorów. Nakazał chłopakowi jeszcze raz odegrać scenę wyjścia z beczki, i żeby tylko wszystko dokładnie powtórzył: ziewnięcie, słodki uśmiech, potem zdziwienie i skok do niecodziennej kryjówki. Młodzieniec perfekcyjnie wykonał to zadanie i reżyser zakrzyknął „Oto on, Mustafa!".

Film Bezdomni, przedstawiający historię bezprizornych, czyli dzieci ulicy, okazał się wielkim sukcesem. Zdobył pierwszą nagrodę na I Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji (1932 r.) i był wyświetlany w 107 krajach. W Związku Radzieckim stał się obrazem kultowym, a jego bohaterowie zyskali status gwiazd. Najwięcej zaszczytów spadło na dwudziestotrzyletniego odtwórcę roli Mustafy, niejakiego Jiwana Kyrłę (Йыван Кырла). Do potocznego słownictwa weszły wypowiedziane przez niego – jak sądzono – z tatarskim akcentem kwestie „Jabluszka chcem!" i kultowe także dziś „Talent rąk, żadnego oszukiwania", wypowiedziane przez bohatera po kradzieży wielkiej szynki.

Mapa przedstawiająca republikę Mari El wraz z zaznaczoną stolicą Joszkar Ołą, https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b4/MariEl03.png (dostęp 03.07.2016).

Przełom lat dwudziestych i trzydziestych minionego wieku był okresem rozkwitu języków i kultur narodów zamieszkujących ZSRR i do Kyrły udali się reprezentanci rosyjskich Tatarów, przedstawiciele Tatkina (czyli wytwórni filmowej promującej Tatarską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Radziecką). Delegacji przewodniczył zaś poeta Musa Cälil. Goście pragnęli pozyskać wsparcie tak popularnego w ZSRR rodaka do swych celów. Jakież było ich zdziwienie, gdy młodzieniec wyznał, że nie jest wcale Tatarem i pochodzi z leżącej nad Wołgą Mari El, czyli Maryjskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, ze stolicą w Juszkar-Ole. Tatarzy zwiesiwszy głowy opuścili lokum zajmowane przez Jiwana Kyrłę, pozostał tylko Cälil. Okazało się, że goszczący go Maryjczyk jest nie tylko aktorem, ale i poetą. Już w 1929 roku w wychodzącej w Moskwie gazecie „Maryj Jał" (z języka maryjskiego „Maryjska Wieś") opublikował swój pierwszy wiersz w języku narodowym Zrozum przyjacielu (z j. mar. Umyło, jołtaszem). Na początku lat trzydziestych ukazał się zaś jego pierwszy tomik poetycki, w którym za pomocą cyrylicy zapisywał poematy pisane w języku maryjskim. W jednym z nich wychwalał Lenina, który był dla niego, podobnie jak i dla wielu reprezentantów małych radzieckich narodów, wybawicielem. Tatarski poeta zdziwił się, jak wiele łączy go z odtwórcą roli Mustafy. Okazało się, że obaj studiowali w Kazaniu i byli na pamiętnym spotkaniu, kiedy 24 stycznia 1927 roku sam Władimir Majakowski przeczytał wiersze, a następnie wysłuchał swego poematu Lewą marsz w kilku językach narodowych. Przekładu na maryjski dokonał nie kto inny, tylko Kyrła i on też go odczytał. Wrażenie z tego spotkania Majakowski opisał w poemacie Kazań:

[...]

Wchodzi drugi

Skośne spojrzenie.

I mówi,

odszukawszy w kieszeniach:

"Ja

Maryniec

Twój

„Lewy"

przeczytam

                ci

na maryjskim.

I w ten sposób osiemnastoletni wówczas Jiwan Kyrła trafił na karty wielkiej literatury.

Wśród Maryjczyków przeważają wyznawcy prawosławia i islamu, choć wciąż pozostają pod silnymi wpływami wierzeń pogańskich. Na fotografii zrobionej przed 1917 rokiem widzimy mnichów i nowicjuszy w klasztorze Michała Archanioła, zamkniętym w 1921r., http://bit.ly/29hmMxW (dostęp 03.07.2016).Rozmowa zbliżyła Maryjczyka i Tatara. Podczas kolejnych spotkań aktor opowiedział przyjacielowi o swoim dzieciństwie. Spędził je w wsi Kupoła, co po maryjsku oznacza po prostu 'błotnista'. Ze względu na złe warunki bytowania ojciec Jiwana entuzjastycznie przywitał wybuch rewolucji październikowej. Nie spodobało się to zamożnym chłopom i zatłukli zwolennika bolszewików. Od tego momentu dziesięcioletni chłopak głodowała, najął się więc do pasania bydła, a nawet żebrał. Zmianę na lepsze przyniosła szkoła. Uczył się dobrze i został wysłany na początku do pobliskiego Siernura, a później na studia do Kazania. Jako wzorowego komsomolca skierowano go do moskiewskiej szkoły teatralnej z poleceniem wyuczenia się zawodu aktora i następnie wsparcia środowiska kulturalnego w rodzimej Mari El.

Po premierze Bezdomnych przez kolejne dwa lata młodzieniec jeździł po Kraju Rad od miasteczka do miasteczka z programem artystycznym Mustafa, podczas którego przedstawiał wybrane fragmenty z filmu i opowiadała zabawne historyjki z planu. W 1934 roku zaproponowano mu rolę w filmie Namiestnik Buddy, w którym miał grać lamę. Kyrła zgodził się i kolejne dwa lata spędził w Mongolii, gdzie nagrywano film. Po zakończeniu zdjęć zwrócił się do władz partyjnych z prośbą o oddelegowanie do Maryjskiego Teatru. Jego prośba została przyjęta i dwudziestoośmioletni aktor i poeta trafił do Joszkar-Oła (Йoшкap-Oлa, w j. maryj. 'Czerwone miasto'), gdzie zamierzał budzić i wspierać lokalną tożsamość narodową. Niestety jego losy potoczyły się inaczej niż zamierzał. Panowała wielka czystka i ludzie znikali bez żadnej przyczyny. W stolicy Mari El na celowniku lokalnych enkawudzistów znaleźli się aktorzy. Najpierw aresztowano dyrektora teatru, a później pochwycono jego największą gwiazdę – Kyrłę. Jedna z wersji głosi, że stało się to 18 kwietnia 1937 roku w godzinach przedpołudniowych. Aktor miał zejść na śniadanie do restauracji hotelowej i tam wdał się w kłótnię z młodym człowiekiem, niejakim Nikołajem Gorochowem. Gwiazdor miał rozbić na głowie oponenta butelkę i zakrzyknąć „Obywatele Maryjczycy, zakazują nam mówić w naszym narodowym języku. Połączmy się przeciw tym, którzy nie znają maryjskiego. Gonić wszystkich ruskich!".

Pamiątkowy medal im. Jiana Kyryły, Awers „Służba narodowi

18 sierpnia 1937 roku Jiwan Kyrła został osądzony przez tak zwaną trójkę NKWD, czyli mobilną i dyspozycyjną ławę sędziowską, i skazany na dziesięć lat łagru. Od tego dnia ślad po zaginął. Ponoć miał się spotkać tuż po ataku III Rzeszy na ZSSR w Moskwie z Musą Cälilem. Tatarski poeta zapewniał, że jego przyjaciel jechał na Ural i dostał kilka godzin przepustki. Nie udało się jednak tego zweryfikować. Cälil ruszył na front i szybko został pojmany. Spotkał go okrutny los i w 1944 roku w Berlinie ścięto mu głowę toporem.

A sam Jiwan? W oficjalnych dokumentach zapisano, że umarł 3 lipca 1943 roku gdzieś na Uralu, ale jak to z artystami bywa, pamięć o tym niewysokim i uśmiechniętym młodzieńcu przetrwała. Nie zapomniano o roli Mustafy, a w Joszkar-Ole co roku czytają jego wiersze. Liryk Dzień urodzin rozpoczyna się od słów:

Dzień urodzin!

Słońca błyski,

Radość szumi we krwi.

Rodziła mnie Maryjka

I powiedziała: „Syn żyje!"

[fragmenty wierszy w przekładzie autorów]

Ryciny:

  1. Na pierwszym planie Jiwan Kyryla w życiowej roli Mustafy, głównego bohatera pierwszego radzieckiego filmu (w pełni) dźwiękowego Bezdomni (Putiowka w żiżń), 1931 r. http://www.museikino.ru/upload/images/2016/05/Putyovka_v_zhzn-1200.jpg (dostęp 03.07.2016).
  2. Mapa przedstawiająca republikę Mari El wraz z zaznaczoną stolicą Joszkar Ołą, https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b4/MariEl03.png ; https://www.google.pl/maps/@56.5821562,44.3059726,7z (dostęp 03.07.2016).
  3. Wśród Maryjczyków przeważają wyznawcy prawosławia i islamu, choć wciąż pozostają pod silnymi wpływami wierzeń pogańskich. Na fotografii zrobionej przed 1917 rokiem widzimy mnichów i nowicjuszy w klasztorze Michała Archanioła, zamkniętym w 1921r., http://bit.ly/29hmMxW (dostęp 03.07.2016).
  4. Pamiątkowy medal im. Jiana Kyryły, Awers „Służba narodowi", w j. „maryj. „Kalyk wiercz tyrszasz". Na rewersie „Sto lat Jiywana Kyryły", w j. „maryj „Jiwan Kyrłalan 100 ij", http://mincult12.ru/sites/default/files/doc/yvan_kyrlya_medal_0.jpg (dostęp 03.07.2016).

W poprzedniej odsłonie Sowieckiego alfabetu – И (I) jak Internet.


Powrót
Najnowsze

„Litewski spleen” Piotra Kępińskiego

13.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Konstytucyjne weto

13.10.2017
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Konferencja Polska Polityka Wschodnia 2017

11.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Ukraińskie ślady w Krakowie

11.10.2017
Urszula Pieczek Iwona Boruszkowska
Czytaj dalej

„Mój własny Wschód”: nie kończymy!

09.10.2017
NEW
Czytaj dalej

Dyskusja „Kraków–Wschód: Inspiracje”

05.10.2017
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu