Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Dyskusja o apelu ZUwP: To nie jest pojedynczy przypadek
2016-12-22
Andrzej Szeptycki

Nie podzielam tezy Jakuba Bornio, którą przedstawił w artykule Apelujmy rozsądnie, zgodnie z ową tezą Związek Ukraińców w Polsce nie powinien publikowac apelu o przeciwdziałaniu wrogości na tle narodowym w takiej formiw, w jakiej to uczynił.

Po pierwsze, Związek Ukraińców w Polsce jest organizacją, której statutowym obowiązkiem jest zajmowanie się wydarzeniami, jak te, do których doszło podczas Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich w Przemyślu 10 grudnia 2016 roku. Zadaniem instytucji jest reprezentowanie przedstawicieli diaspory i mniejszości ukraińskiej w Polsce. Byłoby więc rzeczą dziwną, gdyby ZUwP taką sprawą się nie zajął.

Po drugie, nie ulega wątpliwości, że mamy w Polsce do czynienia z różnego rodzaju działaniami antyukraińskimi. Nie są to akty o charakterze czysto chuligańskim – stoi za nimi ideologia, myśl polityczna. Wspomnieć można chociażby o niszczonych cmentarzach UPA, gdzie często pojawia się logo jednej z polskich organizacji narodowych. Ktoś krzyczał na marszu 10 grudnia „Śmierć Ukraińcom". O niepokojących zjawiskach należy głośno i zdecydowanie mówić. Nie można twierdzić, że takie apele nie mają sensu, bo to jednostkowe przypadki. To nie są jednostkowe przypadki.

Po trzecie wreszcie, trzeba pamiętać, że w Polsce narastają nastroje ksenofobiczne, rasistowskie, nacjonalistyczne i nie dotyczy to tylko Ukraińców. Przywołam chociażby serię pobić studentów spoza Europy, która miała miejsce w kilku polskich miastach. Szkoda zresztą, że apel ZUwP nie został wpisany w szerszy kontekst wzrostu w Polsce nastrojów ksenofobicznych – wtedy mógłby być jeszcze skuteczniejszy, a krytycy, jak Jakub Bornio, mieliby większy problem w jego krytyką.

Słuszna jest uwaga o rosyjskiej propagandzie, nie zmienia to jednak faktu, że trudno zgodzić się z ogólnym wydźwiękiem artykułu Jakuba Bornio. Trzeba alarmować, bo nienawiść wobec Ukraińców przybiera na sile.

 

Materiał nie wyraża stanowiska redakcji „Nowej Europy Wschodniej".

 

 

Andrzej Szeptycki jest politologiem, współpracownikiem „Nowej Europy Wschodniej".

 

Wykorzystane zdjęcie: Shamil Khakirov (CC BY-SA 2.0) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Prawdziwa historia Rasputina – ciekawsza niż legendy

22.02.2018
NEW
Czytaj dalej

Na granicy światów

19.02.2018
Łukasz Grzesiczak
Czytaj dalej

Złudzenie rozwoju

16.02.2018
Anna Głąb
Czytaj dalej

1% dla „Nowej Europy Wschodniej”

15.02.2018
NEW
Czytaj dalej

Kardynał w spódnicy

14.02.2018
Aneta Strzemżalska
Czytaj dalej

Rok 1918 Dlaczego Ukraińcom się nie udało

12.02.2018
Ireneusz Dańko Jan Jacek Bruski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu