Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Więcej Europy, mniej Ukrainy
2010-04-24
Andrzej Szeptycki
8 kwietnia minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie doroczną informację o założeniach polskiej polityki zagranicznej[1]. Formalnie mogłoby się zdawać, że Ukraina pozostaje jednym z ważnych celów naszej dyplomacji. Minister Sikorski wymienił ją w wystąpieniu siedem razy, tyle samo, co Rosję; częściej mówił tylko o Stanach Zjednoczonych i Niemczech (po osiem razy). W praktyce dawno jednak minęły czasy, gdy przemiany na Ukrainie i rozwój dwustronnych stosunków były powodem do dumy, a Polska gromko domagała się „określenia konkretnych warunków i terminu rozpoczęcia rokowań akcesyjnych z Ukrainą”[2]. Wiele w tym winy samych Ukraińców, ale jest coś jeszcze.

Motywem przewodnim, centralnym elementem spajającym program polskiej polityki zagranicznej zarysowany przez ministra Sikorskiego jest nasze członkostwo w Unii Europejskiej. Uczestnictwo Polski w procesach integracyjnych w Europie – mówił szef MSZ – to główny sposób realizacji naszych narodowych celów: bezpieczeństwa i modernizacji. Polska znalazła się w ostatnich latach w pierwszym szeregu europejskich graczy, w miejscu, gdzie zapadają decyzje określające kierunki polityki instytucji europejskich i pragnie odgrywać coraz ważniejszą rolę w Unii Europejskiej i NATO.

Taka optyka w istotny sposób wpływa na percepcję relacji z Ukrainą, która przestała być celem samym w sobie. Z perspektywy Polski jest po prostu jednym z europejskich sąsiadów, objętych – podobnie jak inne kraje regionu – Europejską Polityką Sąsiedztwa. Oczywiście jednym z ważnych celów polskiej prezydencji w 2011 roku mają być stosunki z krajami Europy Wschodniej. Polski minister wymieniał jednak Ukrainę jednym tchem razem z Rosją (tej poświęcono najwięcej miejsca z racji uroczystości w Katyniu), Białorusią, Mołdawią, Gruzją oraz państwami Kaukazu Południowego i Azji Centralnej. Gdy była mowa o perspektywach rozszerzenia Unii Europejskiej, Ukrainę wymienił obok Turcji; gdy o liberalizacji reżimu wizowego – obok innych państw byłego ZSRR i Bałkanów Zachodnich.

Najważniejszą polską inicjatywą skierowaną do naszego wschodniego sąsiada jest Partnerstwo Wschodnie. Polska ma nadzieję – mówił w Sejmie minister Sikorski – że ukraińska klasa polityczna skieruje Ukrainę na tory przyspieszonej modernizacji państwa i gospodarki oraz potwierdzi swój proeuropejski wybór, podejmując się implementacji projektów Partnerstwa Wschodniego. Fundamentalne znaczenie będzie tu miała umowa stowarzyszeniowa nowego typu, a także liberalizacja reżimu wizowego. Polska chce mieć „»Zachód« – rozumiany jako dorobek osiągnięć cywilizacyjnych, wyrażony we wspólnych wartościach, normach i standardach – po obu stronach naszej granicy”. Polskie stanowisko w kwestii ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii staje się jednak – na podobieństwo opinii naszych najważniejszych partnerów z UE – coraz ostrożniejsze. Polska uznaje fakt, że Ukraina aspiruje do członkostwa i uważa, że należy wspierać proeuropejskie wysiłki na Ukrainie. Podstawową pracę modernizacyjną musi jednak wykonać sama.

Najważniejszy wydaje się fakt, że w wystąpieniu ministra Sikorskiego niemal zabrakło propozycji dotyczących polskiej (nie unijnej) polityki wobec Ukrainy i rozwoju stosunków dwustronnych, może poza dość ogólnikowym stwierdzeniem, że „Polska pozostanie adwokatem spraw ukraińskich, jeśli Ukraina będzie sobie tego życzyć”. Szef MSZ poświęcił dużo miejsca kondycji i rozwojowi polskiej służby konsularnej. Mówił między innymi o e-konsulatach i wsparciu dla Polaków wracających z emigracji. Nie przedstawił jednak konkretnych propozycji, jak na naszym gruncie złagodzić negatywne skutki wejścia Polski do strefy Schengen, jak poprawić sytuację na granicy, jak pomagać tym, którzy chcą przyjechać z Ukrainy (Rosji, Białorusi etc.) do Polski, żeby tu pracować lub studiować. Jedyną informacją, jaka pojawiła się w tym kontekście, była wzmianka o niemal gotowym nowym budynku Konsulatu Generalnego we Lwowie. Minister Sikorski wymienił właściwie tylko jeden przykład konkretnej działalności Polski na rzecz Ukrainy – otóż w Kijowie powstał jakiś czas temu, dzięki wspólnemu wysiłkowi Niemiec, Polski i Ukrainy, dom dla sierot. To z pewnością szczytna inicjatywa, ale nie wystarczy.

Dlaczego w wystąpieniu nie pojawiła się wzmianka o borykającym się ostatnio z rosnącymi problemami procesie pojednania historycznego pomiędzy oboma narodami? Czemu pominięto Euro 2012? Czy w momencie, gdy UEFA coraz bardziej krytycznie ocenia przygotowania naszego partnera, mamy zamiar go wesprzeć, czy raczej ze spokojem przyglądać się upadkowi polsko-ukraińskiego projektu? Dlaczego nie było mowy o współpracy energetycznej z Ukrainą – choćby w wymiarze europejskim? Może dlatego, że według Radosława Sikorskiego obecnie „integracja europejska coraz bardziej określa podstawowe zasady polskiej polityki zagranicznej oraz krąg najbliższych partnerów i sojuszników”[3] – a Ukraina w coraz mniejszym stopniu się do nich zalicza.

Andrzej Szeptycki

-
[1] Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2010 roku, 8 kwietnia 2010, www.msz.gov.pl.
[2] Zob. informacje rządu na temat polskiej polityki zagranicznej w 2005 i 2006 roku przedstawione przez ministrów spraw zagranicznych RP Adama Daniela Rotfelda i Stefana Mellera, www.msz.gov.pl.
[3]  R. Sikorski, Lekcje historii, modernizacja i integracja, „Gazeta Wyborcza”, 29 sierpnia 2009.

Powrót
Najnowsze

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu