Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Instytucje, głupcze!
2010-04-02
Rafał Osiński*
Nikt nie kwestionuje, że są to niezwykle ważne problemy. W szczególny sposób dotyczą one Ukrainy – kraju wyjątkowo dotkniętego negatywnymi skutkami transformacyjnej recesji. Niestety, jak to często niesprawiedliwie na tym świecie bywa, by zbliżyć się do osiągnięcia pożądanego przez każdy kraj celu, jakim jest zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy, nasz wschodni sąsiad potrzebuje dużo szerzej zakrojonych działań niż stabilne gospodarki rynkowe. W tych państwach główne dylematy dotyczą takich kwestii, jak poziom stóp procentowych, wysokość opodatkowania, wielkość wydatków budżetowych itp. Oczywiście na Ukrainie te kwestie również mają istotne znaczenie, jednak bez spełnienia określonych, dużo bardziej fundamentalnych warunków nie może być mowy o rozwiązaniu problemów trapiących ten kraj i społeczeństwo.

Co zatem robić? Przede wszystkim należy zreformować instytucje polityczne, prawne oraz gospodarcze.

Po pierwsze, należy rozpocząć od reform o charakterze politycznym. Niemożliwe jest reformowanie gospodarki w atmosferze ciągłego straszenia przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Należy albo wzmocnić pozycję rządu, tak by jego odwołanie było trudniejsze niż dotychczas i w ten sposób umożliwić mu prowadzenie samodzielnej polityki, albo zwiększyć kompetencje prezydenta przy jedynie pomocniczej roli rządu. Ewentualne zagrożenia związane ze wzmocnieniem jednego z organów władzy wykonawczej kosztem drugiego mogłyby być zneutralizowane dzięki wzmocnieniu roli Sądu Konstytucyjnego, analizującego zgodność aktów normatywnych z ustawą zasadniczą.

Następny element to modyfikacja ordynacji wyborczej. Nie ma powrotu do ordynacji większościowej, konieczne jest natomiast podwyższenie trzyprocentowego progu wyborczego i zmiana sposobu przeliczania głosów na mandaty, by łatwiej było wyłonić stabilną większość parlamentarną.

Jeszcze więcej do zrobienia jest w sferze gospodarczo-prawnej. Konieczne są radykalne ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej, w szczególności dla małych i średnich przedsiębiorstw, radykalna reforma systemu bankowego (łącznie z szerszym otwarciem na kapitał zagraniczny), prowadząca do wzmocnienia kapitałowego banków, tak by mogły one kredytować przedsięwzięcia prowadzące do szybszego rozwoju gospodarczego. Takie działania powinny być z kolei wsparte przez reformę i wzmocnienie sądownictwa, prowadzące do radykalnego skrócenia terminów oczekiwania na rozstrzygnięcie sporów prawnych. Inny istotny element, który zdecydowanie utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej, to korupcja w sferze publicznej – bez walki z nią nie ma mowy o postępie. Kwestią o fundamentalnym znaczeniu jest również ustanowienie procedur i przepisów, które ułatwią i przyśpieszą zakładanie nowych firm, a także zmniejszą liczbę licencji i zezwoleń.

O tym, jak istotny jest rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, przekonaliśmy się w czasie ostatniego kryzysu gospodarczego. Jedną z głównych przyczyn kilkunastoprocentowego załamania ukraińskiej gospodarki jest zła struktura dochodu narodowego. Spadek światowego popytu na produkty stalowe – główny produkt eksportowy Ukrainy – doprowadził do opłakanych skutków. Większe zdywersyfikowanie produkcji i wzrost znaczenia usług pozwoliłby uniknąć tak poważnych konsekwencji kryzysu. Jednocześnie wzrost znaczenia małych i średnich przedsiębiorstw pozwoliłby na ograniczenie wpływu przemysłowych oligarchów na decyzje polityków. Konieczne są działania o charakterze strategicznym, które umożliwią zasadniczą zmianę struktury produkcji.

I wreszcie ostatni, najistotniejszy czynnik – kapitał ludzki. Długie lata będzie trwało przezwyciężanie dziedzictwa okresu radzieckiego, który wywarł fatalny wpływ na mentalność, kulturę pracy i zachowanie Ukraińców. W tej dziedzinie niezwykle rozległe pole do działania ma Unia Europejska. Konieczne są liczne stypendia dla ukraińskich uczniów i studentów, szersze otwarcie unijnego rynku pracy na pracowników z Ukrainy, ułatwienia wizowe dla podróżnych. Należałoby pomyśleć również nad stworzeniem specjalnego finansowego programu wsparcia dla ukraińskiego systemu edukacji.

Powyższe przemyślenia są jedynie ogólnym zarysem problemów trapiących Ukrainę, jej gospodarkę i społeczeństwo. Nad każdą z wymienionych dziedzin powinni pochylić się eksperci. Niestety, dotychczasowy rozwój wydarzeń nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość i w najbliższym czasie raczej nie należy spodziewać się istotnej poprawy poziomu życia Ukraińców. Brakuje strategicznego myślenia, dominuje bieżąca walka polityczna i doraźne psedurozwiązania. A szkoda, bo potencjał Ukrainy jest naprawdę ogromny.

* Rafał Osiński jest absolwentem ekonomii w Szkole Głównej Handlowej.

Powrót
Najnowsze

Przed wyrokiem. Sprawa Dmitrijewa

21.07.2020
Czytaj dalej

Niewidzialni Inni

20.07.2020
Anton Saifullayeu Tadeusz Giczan
Czytaj dalej

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu