Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Szkice Miedwiediewa
2011-01-12
Stanisław Szypowski
Do wyborów prezydenckich w Rosji zostało niewiele ponad rok, dlatego każde ważniejsze wystąpienie potencjalnych kandydatów uważa się za przedwyborcze. Tak też ocenia się grudniowy wywiad udzielony przez Dmitrija Miedwiediewa redaktorom trzech największych stacji telewizyjnych w Rosji. Prezydent miał podsumować mijający rok i przedstawić plany na nadchodzący. Eksperci są zgodni, że wypowiedź Miedwiediewa można nazwać szkicem jego programu wyborczego, w którym akcent został położony na relacje władzy i obywateli.

Z wywiadu wynika, że prezydent jest gotów doprowadzić do końca rozpoczęte za jego kadencji reformy, między innymi policji, armii, edukacji, a także szeroko rozumianą modernizację kraju. Jednak podstawowe zasady funkcjonowania współczesnej Rosji mają pozostać niezmienione: „w obecnej historycznej perspektywie, moim zdaniem, konieczne jest zachowanie jedności zarządzania państwem, gdy wszystko pozostaje w jednym wykonawczym pionie: prezydent, rząd, kierownictwo regionów. Władza samorządowa jest obok, ale musi być blisko. Tylko takie założenie jest możliwe”. Jednocześnie Miedwiediew zwrócił uwagę na to, że partie, a zwłaszcza partia rządząca, powinny dawać przykład innym i niwelować negatywne tendencje (korupcję, nepotyzm etc.). Prezydent zaznaczył, że opozycja nie powinna być odcinana od życia publicznego – wymienił przy tym nazwiska Michaiła Kasjanowa i Borysa Niemcowa, co zasługuje na uznanie.

Problem komunikacji władzy z obywatelami szczególnie martwi Miedwiediewa. Wspomniał o upadku Związku Radzieckiego: „A dlaczego w 1980 powstał dysonans?... Dlatego że władza na górze mówiła jedno, a na dole działo się zupełnie co innego”, oraz wyraził obawę, że jeśli nadal będzie pogłębiała się przepaść między pozycją władzy – prezydenta, rządu, partii – a rzeczywistymi procesami na dole, to zostaną zniweczone wszelkie plany na modernizację kraju. Według prezydenta Rosji, konieczne jest aktywne włączenie społeczeństwa w debatę publiczną. Jest to tym bardziej istotne, że w rosyjskim społeczeństwie głęboko zakorzenione są tradycje totalitarne, które należy zniwelować. Co za tym idzie, musi zostać odbudowany szacunek do prawa. „To stało się wiele wieków temu, wiary w prawo, wiary w sąd nigdy nie było, ale za to była wiara w cara i siłę. A to nie jest słuszne. Ludzie powinni przestrzegać prawa nie dlatego, że się go boją, ale dlatego że jego naruszanie jest nie w porządku. A władza powinna dawać tego przykład” – wyjaśnił prezydent.

Od tematu przestrzegania prawa Władimir Kulistikow, redaktor naczelny NTV, przeszedł do tematu przedsiębiorstwa naftowego Jukos i sprawy Michaiła Chodorkowskiego. Z perspektywy czasu wypowiedź prezydenta Rosji wydaje się interesująca. Miedwiediew odpowiedział na pytanie jako prezydent i jako prawnik. Jako głowa państwa oznajmił, że ani prezydent, ani inna osoba publiczna pełniąca obowiązki państwowe nie mają prawa wypowiadać się w tej lub podobnej sprawie do momentu ogłoszenia wyroku. Eksperci zwracają uwagę, że była to otwarta krytyka premiera Władimira Putina, który 16 grudnia na temat sprawy Chodorkowskiego powiedział: „złodziej powinien siedzieć w więzieniu”. Natomiast z pozycji prawnika Miedwiediew podkreślił, że prawnicy działają w „przestrzeni możliwego” i na bazie zebranych dowodów. Reporterzy zasugerowali, że w przypadku Chodorkowskiego można mówić o politycznym charakterze sprawy. Miedwiediew odpowiedział, że na to niezbędne są dowody, które muszą być przekazane do Prokuratury Generalnej, a takich póki co nie ma. Prezydent stwierdził, że sądy działają niezależnie i zgodnie z obowiązującym prawem, dlatego próby jakichkolwiek nacisków czy nadużyć powinny być sygnalizowane odpowiednim organom, w tym przypadku prokuraturze.

Dlatego – jak uważa choćby Ludmiła Aleksiejewa z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – cały ciężar odpowiedzialności za sprawę Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa spoczywa na sędzim Wiktorze Danilkinie. Nie sprostał on oczekiwaniom wielu osób i nie uniewinnił Chodorkowskiego. Czytane kilka dni uzasadnienie wyroku wydaje się w wielu miejscach niesłuszne, niekiedy wręcz absurdalne, ale czy wyroki w pierwszej instancji zawsze są zadowalające dla stron i wolne od błędów proceduralnych? Po pierwsze, warto pamiętać, że druga sprawa Chodorkowskiego nie jest jeszcze zakończona. Adwokaci byłego szefa Jukosu złożyli już apelację, której rozpatrzenie potrwa zapewne kilka miesięcy, ale według niezależnych prawników uwzględnienie nieścisłości sądu pierwszej instancji w orzeczeniu sądu apelacyjnego będzie konieczne, bo błędy są ewidentne. Po drugie, sprawa Chodorkowskiego i Lebiediewa budzi pejoratywne skojarzenia i nie jest wygodna dla skrzydła liberalnego na Kremlu, które popiera Miedwiediewa i ściślejszą integrację Rosji z Zachodem. Jak najszybsze zamknięcie sprawy Jukosu oznaczałoby symboliczne pożegnanie „epoki Putina” i rozpoczęcie „epoki Miedwiediewa”, a co najważniejsze, to właśnie od obecnego prezydenta zależy, kiedy to nastąpi. Korzystając z prawa łaski, mógłby za jednym pociągnięciem pióra pozyskać przychylność Zachodu, średniej klasy, częściowo nawet opozycji, a także przyczynić się do polepszenia klimatu inwestycyjnego w Rosji. Odpowiednie poparcie na Kremlu i w regionach mogłoby skłonić prezydenta do takiego ruchu. Warto zwrócić uwagę, że w najnowszych wypowiedziach Miedwiediew próbuje przemycić własną wizję Rosji, podczas gdy premier zajmuje się między innymi grą na fortepianie i śpiewaniem Blueberry Hill. Według niektórych obserwatorów, takie zachowanie Putina może świadczyć o upadku jego politycznej kondycji, jednak nie musi oznaczać rezygnacji z walki o fotel prezydencki w 2012 roku. Pewne jest jedno: zapowiada się ciekawy rok polityczny w Rosji.

Stanisław Szypowski

Polecamy inne artykuły autora: Stanisław Szypowski
Powrót
Najnowsze

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu