Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Terror w Rosji
2011-01-25
Iwona Kaliszewska
Kto zorganizował zamach na moskiewskim lotnisku 24 stycznia 2011 roku? Za wcześnie jeszcze na jednoznaczną odpowiedź, można jednak podejrzewać, że za zamachem stoi – podobnie jak w marcu 2010 (zamach na moskiewskie metro) i listopadzie 2009 roku (zamach na Newskij Ekspress) – zbrojne podziemie islamskie. Komu innemu bowiem mogłoby zależeć na destabilizacji sytuacji w Rosji?

Przy okazji każdego aktu terrorystycznego w Rosji rodzą się spekulacje: czy za zamachem nie stały przypadkiem rosyjskie służby specjalne? O ile można je podejrzewać o niektóre zamachy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, o tyle w przypadku tego i wspomnianych wyżej aktów terroru taki scenariusz jest mało prawdopodobny.

Zamachu nie należy również przypisywać rzekomym partyzantom walczącym o niepodległą Czeczenię – hasła narodowowyzwoleńcze to już przeszłość. Dziś walki toczą się w imię idei islamskich i biorą w nich udział nie tylko bojownicy z Czeczenii, ale również z Dagestanu, Inguszetii, Kabardyno-Bałkarii. Celem zbrojnego podziemia islamskiego jest obalenie świeckich władz i utworzenie państwa islamskiego na terytorium Kaukazu Północnego.

Rosyjscy politycy lubią przenosić lokalne akty terroru na poziom międzynarodowy. Al-Kaida, arabscy najemnicy i ich sponsorzy to wygodni „sprawcy”, dzięki którym można pozbyć się części odpowiedzialności i przede wszystkim uzasadnić przed światem wszelkie metody walki.

Tymczasem wygląda na to, że terroryzm w Rosji jest zjawiskiem zgoła lokalnym. Do grup bojowników dołączają młodzi ludzie z Kaukazu Północnego, którzy wobec wszechogarniającej korupcji i braku perspektyw widzą sprawiedliwość społeczną już tylko w państwie Allacha, oraz ci, którzy mszczą się za prześladowania (często niewinnych ludzi) dokonywane przez struktury siłowe.

Podziemie islamskie rośnie w siłę – zarówno za sprawą szeroko propagowanej ideologii (między innymi za pomocą internetu), jak i skutecznej reorganizacji ruchu w ostatnich latach.

Nie znaczy to oczywiście, że większość mieszkańców Kaukazu Północnego popiera bojowników. Wręcz przeciwnie – oni też, podobnie jak my, z przerażeniem oglądali relacje z zamachów na moskiewskim lotnisku.

Zamach w Moskwie mógł być kolejną demonstracją siły, próbą pokazania zarówno społeczeństwu rosyjskiemu, jak i władzy, że bojownicy mogą doprowadzić do destabilizacji nie tylko w regionie, ale również w rosyjskiej stolicy.

Jakie mogą być skutki zamachu? Politycy, generałowie mówią o „likwidacji” terrorystów i bezwzględniej walce z nimi. Jednocześnie władze rosyjskie zdają sobie najprawdopodobniej sprawę z tego, że metody siłowe nie przyniosły jak dotąd oczekiwanych rezultatów. Kreml wyraźnie nie radzi sobie z Kaukazem Północnym, który coraz bardziej staje się obcą enklawą wewnątrz Federacji Rosyjskiej.

Iwona Kaliszewska jest antropologiem kulturowym, informatykiem, redaktorką portalu Kaukaz.net. Związana z Instytutem Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka (wraz z Maciejem Falkowskim) książki Matrioszka w hidżabie. Reportaże z Dagestanu i Czeczenii.

--
Zobacz także:
Stanisław Szypowski Wysadzić Rosję
Sławomir Popowski Współczuję Rosjanom

Polecamy inne artykuły autora: Iwona Kaliszewska
Powrót
Najnowsze

Ukraińskie kino. Dzieje sukcesu pewnej reformy

29.05.2020
Andrij Lubka
Czytaj dalej

W poszukiwaniu złotego wieku  

22.05.2020
Ola Hnatiuk
Czytaj dalej

Rozmowa online z Olą Hnatiuk. Koniec złotego wieku?

20.05.2020
Czytaj dalej

Nowa Europa Wschodnia 1-2/2020 - Zapowiedź

12.05.2020
Czytaj dalej

Życzenia świąteczne

10.04.2020
Czytaj dalej

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu