Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Co po Giedroyciu? Giedroyc!
2013-12-11
Publicystyka i Analizy
Marcin Wojciechowski

Koncepcja prowadzenia polityki wschodniej według zasad „Kultury” wydaje się bardziej moralna, humanistyczna i wzbogacająca nasze społeczeństwo niż uprawianie Realpolitik polegającej na pogłębianiu polskiej modernizacji i odwróceniu się plecami od sąsiadów na Wschodzie.

Gdzie i kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z paryską „Kulturą”? Musiała to być druga połowa lat osiemdziesiątych. Byłem wtedy nastolatkiem. Moja mama przywiozła z Paryża „Kulturę” oraz kilka wydanych przez Instytut Literacki książek. Dzięki lekturze Początku Andrzeja Szczypiorskiego poznałem znaczenie słowa szmalcownik. Było też w tej paczce coś o 17 września 1939 roku, radzieckich wywózkach na Syberię, Katyniu oraz teksty piosenek Jacka Kaczmarskiego.


Polecamy inne artykuły autora: Marcin Wojciechowski
Powrót
Najnowsze

Brudna perła Finlandii. Sprawa Airiston Helmi a relacje fińsko-rosyjskie

12.11.2018
Juliusz Dworacki
Czytaj dalej

Spotkanie z Wojciechem Góreckim

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Konkurs dla prenumeratorów na 10-lecie NEWu

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Do Polaków. Cały wiek polsko-ukraiński: nie pierwszy i nie ostatni

07.11.2018
Ukraińcy – obywatele Rzeczypospolitej Polskiej
Czytaj dalej

10-lecie NEW

31.10.2018
NEW
Czytaj dalej

Warszawskie spotkanie z Marceliną Szumer-Brysz

29.10.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu