Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Co po Giedroyciu? Giedroyc!
2013-12-11
Publicystyka i Analizy
Marcin Wojciechowski

Koncepcja prowadzenia polityki wschodniej według zasad „Kultury” wydaje się bardziej moralna, humanistyczna i wzbogacająca nasze społeczeństwo niż uprawianie Realpolitik polegającej na pogłębianiu polskiej modernizacji i odwróceniu się plecami od sąsiadów na Wschodzie.

Gdzie i kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z paryską „Kulturą”? Musiała to być druga połowa lat osiemdziesiątych. Byłem wtedy nastolatkiem. Moja mama przywiozła z Paryża „Kulturę” oraz kilka wydanych przez Instytut Literacki książek. Dzięki lekturze Początku Andrzeja Szczypiorskiego poznałem znaczenie słowa szmalcownik. Było też w tej paczce coś o 17 września 1939 roku, radzieckich wywózkach na Syberię, Katyniu oraz teksty piosenek Jacka Kaczmarskiego.


Polecamy inne artykuły autora: Marcin Wojciechowski
Powrót
Najnowsze

Jurij Bojko – rosyjski głos nad Dnieprem

25.03.2019
Grzegorz Tutak
Czytaj dalej

Kazachstan: abdykacja przywódcy narodu

24.03.2019
Kacper Ochman
Czytaj dalej

Równanie z trzema niewiadomymi

23.03.2019
Jewhen Mahda
Czytaj dalej

Jakich scenariuszy dla Europy Środkowej chciałyby uniknąć USA i Niemcy

23.03.2019
NEW
Czytaj dalej

Buran: krakowskie spotkanie z Wojciechem Góreckim

22.03.2019
NEW
Czytaj dalej

Rozbity fortepian Petra Poroszenki

20.03.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu