Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Co niedobre dla Gazpromu
2013-12-11
Publicystyka i Analizy
Grzegorz Kaliszuk

Rosjanie nie zamierzają oddawać pozycji lidera wśród dostawców wciąż jeszcze powszechnie używanego gazu. Planują nowe centra wydobycia. Premier Władimir Putin zapowiedział wsparcie dla tych przedsięwzięć w postaci preferencji podatkowych. Trudno wskazać na źródło tego optymizmu.

Zmarły niedawno Wiktor Czernomyrdin, inicjator przekształcenia Ministerstwa Przemysłu Gazowego w państwowy koncern Gazprom, kierował się zasadą: „Co dobre dla Gazpromu, to dobre dla Rosji”. Taki sposób rozumowania funkcjonuje do dziś. Michaił Krutichin, rosyjski ekspert ds. ropy i gazu, pytany przez dziennikarzy, czy Łukoil, Rosnieft oraz Gazprom realizują politykę Kremla, odpowiedział, że jest dokładnie odwrotnie: rosyjska polityka ma na celu realizację zamierzeń lojalnych wobec Kremla firm.


Polecamy inne artykuły autora: Grzegorz Kaliszuk
Powrót
Najnowsze

Warszawa: Tych lat nie zapomni historia… Stosunki polsko-sowieckie w czasie II wojny światowej

19.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu