Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Wilki, wahabici i wojskowi
2013-12-11
Reportaż
Aneta Waszkiewicz

W Azerbejdżanie trzeba mieć przewodnika. Potrzebne są też przepustki, jak kiedyś w ZSRR. To nas nie zraża. W tym kraju jest tyle tajemnicy, tak mało komercji, że każdy obyczaj, każdy napotkany człowiek wywołują pragnienie zatrzymania się, obserwacji, rozmowy.

– To Ali – Ruslan przedstawia młodszego brata. I rzuca: – Ali może być przewodnikiem. A to moi goście z Polski – rekomenduje nas, dzięki czemu wiemy, że w nowo poznanym mężczyźnie mamy przyjaciela. Ali zasypuje nas pytaniami: – Dokąd chcecie iść? Ile osób? Macie pozwolenia? Chcecie konie? Odciąga nas od hucznego wesela, które w odróżnieniu od pozostałych mieszkańców wsi wcale go nie interesuje.


Polecamy inne artykuły autora: Aneta Waszkiewicz
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – bez Polaków czulibyśmy się dziś osamotnieni

22.08.2019
Mateusz Stachewicz Ołena Bodnar
Czytaj dalej

Gruzja: pełzająca aneksja

20.08.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Warszawa: Tych lat nie zapomni historia… Stosunki polsko-sowieckie w czasie II wojny światowej

19.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu