Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Jedyna słuszna wykładnia ukraińskiego nacjonalizmu
2017-03-21
Adam Balcer

Odpowiedź na polemikę Marka Wojnara z tekstem Adama Balcera O Wołyniu i UPA bez dogmatu („Nowa Europa Wschodnia”, 1/2017).

***

 

Polemika Marka Wojnara (Niezrozumiany nacjonalizm, „Nowa Europa Wschodnia” 2/2017) z moim artykułem na temat UPA (O Wołyniu i UPA bez dogmatu, „Nowa Europa Wschodnia” 1/2017) znakomicie pokazuje, na czym polega czytanie tekstu wybiórczo, pod z góry założoną i opartą na prostych schematach tezę. Niestety, takie podejście sprzyja rzucaniu poważnych zarzutów przy wątpliwych dowodach.

Wojnar twierdzi, że próbuję oczyścić OUN i UPA z zarzutu faszyzmu i, co więcej, sprawiam wrażenie, jakbym zwyczajnie nie zrozumiał ich ideologii oraz szukam jej „jasnych” kart. Ten zarzut mogę tylko skontrować cytatem z mojego artykułu: „W programie przedwojennego OUN oczywiście znajdziemy elementy faszystowskie (na przykład dyktatura w trakcie rewolucji narodowo-wyzwoleńczej, odpowiedzialność zbiorowa wobec przeciwników, niechęć do »partyjniactwa«)”. Ponadto, na początku tekstu napisałem, że będę niuansował obraz UPA jako faszystów. Oznacza to, że uznaję go za mający solidne podstawy, ale nie tak dominujące, jak twierdzi się w Polsce. Na tym właśnie polega niuansowanie, czyli wydobywanie szczegółów, które czynią obraz mniej jednoznacznym, ale nie zmieniają go zdecydowanie.

Mój polemista zarzuca mi, że jestem jak szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz oraz, że pomijam problem antysemityzmu OUN. Po pierwsze, nie wiem, czy mój polemista zdaje sobie sprawę, że mnie obraża – uznaje przecież ukraińskiego historyka za synonim braku profesjonalizmu. Prosiłbym, żeby w następnych polemikach zajął się tekstem, a nie porównywaniem autorów do innych osób. Po drugie, napisałem wyraźnie, że w tekstach OUN Żydzi byli przeważnie przedstawiani negatywnie, ale artykuły na ich temat nie były liczne. Sporadycznie ukazywały się pozytywne, co nie zdarzało się w prasie narodowo-demokratycznej oraz ONR. Tę opinię oparłem na artykule Johna Himki Iak OUN stavylasia do ievreiv? Rozdumy nad knyzhkoiu Volodymyra Viatrovycha, który ukazał się w czasopiśmie „Ukraina Moderna” w 2008 i jest krytyką… książki Wiatrowycza. Warto przypomnieć, że ten kanadyjski historyk pochodzenia ukraińskiego należy do najostrzejszych krytyków UPA. Co ważniejsze, napisałem w swoim tekście o współudziale OUN w Holokauście: wspomnieć można o pogromach z 1941 roku, czy o dowódcy niemieckiego batalionu policyjnego Romanie Szuchewyczu. Ciekawe, czy Wiatrowycz ma naprawdę taką samą opinię jak ja w tych sprawach i czy na tym ma polegać właśnie pomijanie problemu antysemityzmu?

Wojnar uznaje za dyskusyjne moje tezy dotyczące stosunku ukraińskich nacjonalistów do mniejszości innych niż polska i żydowska. Powołuje się na prace dwóch teoretyków ukraińskiej organizacji, nie uwzględniając jej dokumentów programowych oraz działań UPA (wystarczy porównać los Polaków z losami Rosjan czy Białorusinów). Według Wojnara nieprawdziwe jest moje twierdzenie, że apetyty terytorialne ukraińskich nacjonalistów były skromniejsze niż polskich narodowców. Jako dowody przytacza wiersz (sic!) oraz wypowiedzi dwóch działaczy, wszystkie z lat trzydziestych. Podczas gdy ja napisałem: „Apetyty terytorialne UPA były znacznie mniejsze niż NSZ”. Obie organizacje powstały natomiast… w 1942 roku. Polecam Wojnarowi lekturę ich prasy oraz dokumentów programowych i zastanowienie się, kto chciał opanować większe tereny. Moja interpretacja UPA jako rzekomo pozbawionej imperialnych ambicji (ani razu tego nie napisałem), która jakoby ma być znowu w duchu Wiatrowycza, ma polegać na odwoływaniu się przeze mnie do manifestu OUN z 1940 roku. Jednak ja nie powołuję się w moim tekście ani razu na ten dokument w tym kontekście. Napisałem natomiast o licznych ochotnikach nie-Ukraińcach w UPA walczących przeważnie w zorganizowanych formacjach: takiego zjawiska nie znajdziemy w NSZ.

Konieczna jest uważna lektura artykułów.

 

Adam Balcer jest wykładowcą Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, szef projektu Eurazja w WiseEuropa. Stały współpracownik NEW.

Fot. Glaube (CC BY-SA 4.0) commons.wikimedia.org

 

Artykuł Marka Wojnara Nierozumiały nacjonalizm dostępny jest tutaj.


Powrót
Najnowsze

Dlaczego Europa nie rozumie Rosji?

15.08.2017
Michael Romancev
Czytaj dalej

Wykopcie i zlikwidujcie ten polski, szpiegowski brud

11.08.2017
Andrzej Nowak Ireneusz Dańko
Czytaj dalej

Nie z pozycji siły

10.08.2017
Aleksander Radczenko
Czytaj dalej

Petersburg. Miasto Snu

09.08.2017
Joanna Czeczott
Czytaj dalej

Trójmorska Ukraina

07.08.2017
Jewhen Mahda
Czytaj dalej

Kim Dzong Un patrzy na Moskwę

02.08.2017
Zbigniew Rokita Nicolas Levi
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu