Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
W przyszłość z pesymizmem
2017-04-06
Wojciech Wojtasiewicz

Dwie trzecie Gruzinów uważa, że ich kraj zmierza w złym kierunku, rośnie poparcie dla integracji z Zachodem. Co mówi nam o Gruzji najnowszy sondaż ośrodka MIR?

Międzynarodowy Instytut Republikański przeprowadził wśród Gruzinów na przełomie lutego i marca sondaż, w którym spytał ich o preferencje polityczne, poziom zaufania do polityków i instytucji publicznych, o opinię na temat polityki zagranicznej oraz sposobu wyboru głowy państwa. Rezultaty dają dużo do myślenia i podpowiadają, w jakim kierunku może rozwijać się sytuacja w Gruzji.

Marzyciele tracą

Gdyby wybory samorządowe (zaplanowane na jesień bieżącego roku) odbyły się w czasie przeprowadzania sondażu, najwięcej, 26 procent głosów, otrzymałoby rządzące Gruzińskie Marzenie-Demokratyczna Gruzja. Ugrupowanie Bidziny Iwaniszwilego notuje znaczny spadek popularności: jeszcze w październiku ubiegłego roku, w wyborach parlamentarnych, zagłosowało na nich 48 procent Gruzinów. Traci też ugrupowanie Micheila Saakaszwilego Zjednoczony Ruch Narodowy: obecnie mogłoby liczyć na 15 procent poparcia, jesienią otrzymało zaś 27 procent głosów. 7 procent głosów dostałaby nowa partia, która powstała niedawno, w wyniku rozłamu w ZRN: Ruch na Rzecz Wolności-Europejska Gruzja (zdecydowana większość deputowanych ZRN odeszła z macierzystego ugrupowania i utworzyła na początku tego roku nową partię).

Kolejne miejsca zajęłyby: Partia Pracy (Szalwy Natelaszwilego) – 6 procent, Sojusz Patriotów Gruzji (Irmy Inaszwili i Dawida Tarchana-Mourawiego) – 4 procent, Nasza Gruzja-Wolni Demokraci (Szalwy Szawgulidzego) – 3 procent, Ruch Demokratyczny-Zjednoczona Gruzja (Nino Burdżanadze) – 2 procent, Nowe Polityczne Centrum-Szyszka (Zuraba Dżaparidzego) – 1 procent oraz Partia Republikańska (Chatuny Samnidze) – 1 procent. 20 procent respondentów odmówiło odpowiedzi na pytanie, 15 procent zadeklarowało, iż nie wie, kogo by poparło. Frekwencja wyniosłaby 63 procent.

Ciekawie prezentują się również dane dotyczące elektoratów negatywnych: Gruzinów zapytano, na które ugrupowanie nigdy by nie zagłosowali. Wyglądają one następująco: GM-DG – 27 procent, ZRN – 25 procent, Ruch Demokratyczny-Zjednoczona Gruzja – 8 procent, Nowe Polityczne Centrum-Szyszka – 8 procent, Ruch na Rzecz Wolności-Europejska Gruzja – 7 procent, Sojusz Patriotów Gruzji – 7 procent, Partia Pracy – 6 procent, Partia Republikańska – 4 procent i Nasza Gruzja-Wolni Demokraci – 3 procent.

 

Bezpośredni prezydent

Gruzini nie popierają forsowanej przez partię rządzącą zmiany sposobu wyboru prezydenta z bezpośredniego (głosowanie powszechne) na pośredni (wybór przez deputowanych i samorządowców). Za ostatnim rozwiązaniem opowiedziało się zaledwie 5 procent respondentów, aż 92 było przeciwnych.

Tymczasem Gruzińskie Marzenie nie ustaje w krytyce zarówno prezydenta Giorgiego Margwelaszwilego, jak i samego sposobu wyłaniania głowy państwa. Ta taktyka nie przynosi jednak spodziewanych efektów: Margwelaszwili cieszy się największym zaufaniem społecznym wśród wszystkich gruzińskch polityków (67 procent). Drugi jest minister pracy, zdrowia i spraw społecznych Dawid Sergiejenko (65 procent), a trzeci premier Giorgi Kwirikaszwili (55 procent). Kolejne miejsca zajmują: jeden z liderów Ruchu na Rzecz Wolności-Europejskiej Gruzji Dawid Bakradze (50 procent), były przewodniczący parlamentu Dawid Usupaszwili (48 procent), lider Partii Pracy Szalwa Natelaszwili (39 procent), wicepremier i minister energetyki Kacha Kaladze (37 procent), minister sprawiedliwości Tea Culukiani (35 procent) i przewodniczący parlamentu Irakli Chobakidze (32 procent).

Tradycyjnie w Gruzji największym zaufaniem społecznym cieszy się Gruzińska Cerkiew Prawosławna. Pozytywnie o jej aktywności wypowiada się aż 88 procent Gruzinów. Niewiele mniejsze poparcie ma armia (86 procent). Kolejne miejsca zajęły: media (74 procent), policja (59 procent), administracja prezydenta (55 procent), Ministerstwo Edukacji (52 procent), administracja premiera (45 procent), Centralna Komisja Wyborcza (40 procent), administracja Ludowego Obrońcy Gruzji i parlament (po 39 procent), rząd (38 procent), sądy (30 procent), gubernatorzy (24 procent), Narodowy Bank Gruzji (21 procent), partie polityczne (20 procent) oraz związki zawodowe (13 procent).

 

Bolączki i sukcesy

Gruzinów zapytano również o największe problemy, które dotykają Gruzję. Na czele listy niezmiennie plasuje się bezrobocie (66 procent), na drugim miejscu kryzys gospodarczy (46 procent), a na trzecim brak integralności terytorialnej (24 procent).

Aż 65 procent Gruzinów uważa, że ich kraj zmierza w złym kierunku, przeciwnego zdania jest 21 procent.

70 procent respondentów nie potrafiło wskazać żadnego sukcesu rządu Gruzińskiego Marzenia. 19 procent uznało za takowy zapewnienie podstawowej opieki zdrowotnej wszystkim obywatelom. Na dalszych miejscach znalazły się: ruch bezwizowy do krajów UE (4 procent), darmowe podręczniki (2 procent) oraz polityka krajowa i rolnictwo (po 1 procent). Znacznie łatwiej przyszło Gruzinom wypowiedzenie pretensji i żali względem rządzących. Ich zdaniem największą porażką obecnego rządu są niedotrzymane obietnice wyborcze (28 procent), inflacja (23 procent), kryzys gospodarczy (19 procent), bezrobocie (16 procent), brak profesjonalizmu (6 procent) oraz wzrost podatków i cen (po 5 procent).

Dla 93 procent Gruzinów głównym źródłem informacji pozostaje gruzińska telewizja. Na dalszych miejscach znalazły się: gruzińskie portale informacyjne (21 procent), Facebook (13 procent), rosyjska telewizja (7 procent), gruzińskie media drukowane (6 procent), gruzińskie radio (3 procent) oraz telewizja azerbejdżańska i Euronews (po 1 procent). Wśród stacji telewizyjnych największą popularnością cieszą się dwa największe kanały prywatne: Imedi (80 procent) i Rustawi 2 (77 procent).

 

Na Zachód

Wśród Gruzinów w dalszym ciągu panują nastroje prozachodnie. 90 procent respondentów popiera członkostwo Gruzji w Unii Europejskiej (64 procent w pełni, 26 procent częściowo), a zaledwie 6 procent jest mu przeciwnych lub zdecydowanie przeciwnych. Porównywalnym poparciem cieszy się akces Gruzji do Sojuszu Północnoatlantyckiego: popiera go 82 procent Gruzinów (56 procent w pełni, 26 procent częściowo); przeciwnych lub zdecydowanie przeciwnych jest 13 procent.

53 procent Gruzinów stwierdziło, że polityka zagraniczna ich kraju powinna być prozachodnia z jednoczesnym utrzymywaniem poprawnych stosunków z Rosją. 23 procent respondentów uważa, że Tbilisi powinno się skupić na rozwijaniu relacji jedynie z Zachodem, a 3 procent optowałoby za skoncentrowaniem się wyłącznie na stosunkach z Rosją. Za polityką prorosyjską z jednoczesnym zachowaniem poprawnych relacji z Zachodem opowiedziało się 12 procent pytanych. Jedynie 11 procent Gruzinów uważa, że stosunki z Moskwą są dziś dobre. Przeciwnego zdania jest aż 76 procent.

Gruzinów zapytano również o stosunek do niedawnego porozumienia pomiędzy Tbilisi a rosyjskim Gazpromem. Dotychczas Gruzja otrzymywała 10 procent wolumenu rosyjskiego gazu przesyłanego do Armenii przez terytorium Gruzji w ramach opłaty tranzytowej. W bieżącym roku połowa opłaty tranzytowej zostanie uregulowana pieniężnie, a druga połowa – tak jak do tej pory – w postaci przekazanego gazu, natomiast od 2018 roku Tbilisi i Gazprom przejdą w pełni na rozliczenie pieniężne. 58 procent Gruzinów jest przeciwna takiemu rozwiązaniu, a zaledwie 11 procent je popiera. 16 procent respondentów jest w tym przypadku neutralnych, 15 procent nie miało wyrobionego zdania.

***

Na gruzińskiej scenie politycznej zapanowała względna stabilizacja. Liderem rankingu partii pozostaje GM-DG. Z pewnością, gdyby doliczyć głosy niezdecydowanych bądź niechcących zdradzić swoich preferencji politycznych Gruzinów, ugrupowanie to mogłoby liczyć na podobny wynik wyborczy jak w zeszłym roku bądź niewiele niższy.

Mimo że ZRN stracił większość deputowanych w parlamencie, nadal pozostaje główną siłą opozycji. Rozłamowcy z Europejskiej Gruzji przejęli część dotychczasowego elektoratu ugrupowania Micheila Saakaszwilego, jednak w „rodzinnym” konflikcie, jak na razie, przegrywają. W okolicach progu wyborczego oscylują populistyczne i prorosyjskie ugrupowania – Partia Pracy i Sojusz Patriotów Gruzji.

Gruzińskie społeczeństwo spogląda w przyszłość raczej pesymitycznie i negatywnie ocenia politykę obecnego rządu. Gruzini w głównej mierze narzekają na brak pracy i trudną sytuację ekonomiczną.

Nagrodzona została postawa prezydenta. Konsekwentna apartyjność Giorgiego Margwelaszwilego, niewikłanie się w spory polityczne oraz dbałość o jakość stanowionego prawa i wzmacnianie demokracji w kraju zostały docenione. Jeśli zostaną utrzymane wybory bezpośrednie głowy państwa, może on zawalczyć o reelekcję – nawet bez poparcia partii rządzącej.

Zaobserwować można również wzrost poparcia dla integracji Gruzji z UE i NATO. Z pewnością jest on efektem wprowadzenia ruchu bezwizowego dla Gruzinów do państw członkowskich UE będących w strefie Schengen. Aby utrzymać ten pozytywny trend, władze Gruzji będą musiały wyznaczyć kolejny realny cel w ramach procesu integracyjnego z Brukselą – to konieczne, gdyż wizja członkostwa Tbilisi w UE jest dziś bardzo odległa.


Wojciech Wojtasiewicz

Fot. Ggia (CC BY-SA 3.0) commons.wikimedia.org


Polecamy inne artykuły autora: Wojciech Wojtasiewicz
Powrót
Najnowsze

Międzymorska „geoideologia”

21.06.2017
Kamil Całus
Czytaj dalej

Podwodny świat

20.06.2017
Kazimierz Popławski
Czytaj dalej

Być z Zachodem i przeciwko Zachodowi

15.06.2017
Kaja Puto Lilia Szewcowa
Czytaj dalej

Nieistniejąca Kamczatka

13.06.2017
Michał Milczarek
Czytaj dalej

Aktualność Giedroycia w Krakowie

08.06.2017
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Debata: „Wybory bez wyboru? Czy rok 2018 przyniesie zmiany w Rosji?”

08.06.2017
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu