Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Królewiec Jerzego Bahra
2017-04-06
Jerzy Sadecki

Okulary sowieckich żołnierzy z lat pięćdziesiątych, które miały chronić przed bombą atomową, czy XVII-wieczne mapy: gromadzone przez lata przez Jerzego Bahra zbiory związane z Królewcem trafiły do polsko-niemieckiego muzeum w Krokowej.

Zmarły w lipcu 2016 roku były polski ambasador w Rosji, Tadżykistanie, na Ukrainie i Litwie Jerzy Bahr od młodzieńczych lat fascynował się dziejami dawnego pruskiego Königsbergu (Królewca), wówczas Kaliningradu – zamkniętej militarnej zony Związku Sowieckiego. Gromadził wszystko co możliwe na temat tego miasta. Gdy w latach osiemdziesiątych przebywał jako emigrant polityczny w Szwajcarii, a potem w różnych krajach jako dyplomata wolnej Polski, co miesiąc z pensji odkładał specjalną pulę pieniędzy na zakupy do swojej królewieckiej kolekcji.

Los sprawił wreszcie, że polski MSZ docenił wiedzę i pasję Jerzego Bahra: zlecono mu w 1992 roku zorganizowanie w Kaliningradzie polskiego konsulatu. Była to pierwsza placówka konsularna w tym mieście po wieloletniej przerwie – przed II wojną światową znajdowało się tam siedemnaście konsulatów.

Jerzy Bahr nie raz wyrażał nadzieję, że jego królewieckie zbiory zostaną przekazane do któregoś z muzeów na północy Polski, mieszczącego się niedaleko od Królewca. Tę wolę spełniła rodzina Ambasadora (siostra Irena Bahr-Świdzińska i szwagier Tadeusz Świdziński) oraz muzeum w Krokowej, które przyjęło pod swój dach unikatowe zbiory. Obok licznych książek kolekcja składa się z ponad 130 eksponatów. Wśród nich są między innymi mapy z XVII-XVIII wieków, stare sztychy, obrazy, pocztówki i ilustracje, a także mnóstwo przedmiotów związanych z historią miasta, jak choćby ulotki Armii Czerwonej wzywające do kapitulacji niemieckiej twierdzy Königsberg czy ciemne okulary sowieckich żołnierzy z lat pięćdziesiątych, które miały ich chronić przed amerykańską bombą atomową. Jest też radioodbiornik z lat trzydziestych XX wieku, miejskie szyldy, stare butelki, opakowanie po mące z młyna zbudowanego w 1890 roku na tamie Holstein. Na wystawie w Krokowej tym zbiorom towarzyszy instalacja nawiązująca do modelu statku. Na jednym z żagli umieszczono portret ambasadora Bahra, a na drugim starą mapę Królewca.

Tę wyjątkową kolekcję będziemy pokazywać u nas co najmniej do końca roku – zapowiada kustosz muzeum Grażyna Patryn.

Krokowa jest chyba najlepszym miejscem, w którym zbiory Jerzego Bahra mogą być eksponowane i przechowywane. Muzeum mieści się w dawnej gospodzie wiejskiej „Pod księciem Mestwinem”, tuż obok zamku rodziny Krokowskich/ von Krockow – gniazda rodowego jednego z najstarszych rodów pomorskich. Zamek i muzeum wyremontowała i prowadzi Fundacja „Europejskie Spotkania” Kaszubskie Centrum Kultury Krokowa, która powstała na mocy porozumienia między władzami gminy i zamieszkałą w Niemczech rodziną von Krockow – przy wsparciu innych instytucji polskich i niemieckich. Jest jednym z przykładów pozytywnej współpracy międzynarodowej, o jaką zawsze zabiegał ambasador Bahr.


Jerzy Sadecki jest dziennikarzem, autor wywiadu rzeki z Jerzym Bahrem Ambasador (Warszaawa 2013).


Powrót
Najnowsze

Dlaczego Europa nie rozumie Rosji?

15.08.2017
Michael Romancev
Czytaj dalej

Wykopcie i zlikwidujcie ten polski, szpiegowski brud

11.08.2017
Andrzej Nowak Ireneusz Dańko
Czytaj dalej

Nie z pozycji siły

10.08.2017
Aleksander Radczenko
Czytaj dalej

Petersburg. Miasto Snu

09.08.2017
Joanna Czeczott
Czytaj dalej

Trójmorska Ukraina

07.08.2017
Jewhen Mahda
Czytaj dalej

Kim Dzong Un patrzy na Moskwę

02.08.2017
Zbigniew Rokita Nicolas Levi
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu