Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Mołdawia: od reintegracji do integracji
2011-06-01
Z Vladem Filatem rozmawia Tomasz Kułakowski
TOMASZ KUŁAKOWSKI: Panie Premierze, ma Pan dobre relacje z szefem polskiego rządu Donaldem Tuskiem. Czego oczekuje Pan od polskiej prezydencji w kontekście integracji Mołdawii z Unią Europejską?

VLAD FILAT: Mam nadzieję, że otrzymamy konkretną propozycję członkostwa we Wspólnocie Europejskiej. Zgodnie z traktatem lizbońskim, każde państwo kandydujące, które spełni warunki negocjacyjne i przeprowadzi proeuropejskie reformy, powinno otrzymać perspektywę członkostwa. Naszym celem jest integracja. Mam nadzieję, że przełomowym momentem dla jego osiągnięcia będzie wrześniowy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Warszawie.

Jednak już wiadomo, że nie uda się podpisać umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską jeszcze w tym roku.

Będziemy potrzebowali jeszcze roku na negocjacje i wprowadzanie zmian.

Które z proeuropejskich reform uważa Pan za priorytetowe?

Nie możemy skupić się na dwóch, trzech priorytetach i odłożyć „na później” pozostałe reformy. Gdzie nie spojrzymy, są priorytety. Mamy do zrealizowania mapę drogową, której celem jest zniesienie wiz do Unii Europejskiej. Trwają zaawansowane negocjacje umowy stowarzyszeniowej, w związku z czym mamy wiele zadań domowych do odrobienia. Chodzi między innymi o część gospodarczą, w której nie wynegocjowaliśmy rozdziałów dotyczących transportu, ochrony środowiska i podatków. W kontekście umowy stowarzyszeniowej chcemy zreformować edukację, sektor zdrowotny, wymiar sprawiedliwości. Dla mnie osobiście najważniejsze są budowa państwa prawa oraz poprawa klimatu inwestycyjnego i na tych zagadnieniach chciałbym się skupić.

Jednak mówiąc o integracji, nie możemy zapominać o reintegracji Mołdawii. Ten proces się toczy i jest szansa, że rozpoczną się formalne rozmowy z Naddniestrzem dotyczące uregulowania konfliktu. Działamy w formule 5+2, oprócz Kiszyniowa i Tyraspola, udział w negocjacjach biorą Rosja, Ukraina, USA, Unia Europejska i OBWE. Namawiam także do przyłączenia się do tego procesu Niemcy i Francję.

Jest szansa na znalezienie wspólnego języka z prezydentem Naddniestrza Igorem Smirnowem czy może czeka Pan na tamtejsze wybory prezydenckie, które odbędą się jesienią i prawdopodobnie nie przyniosą porażki Smirnowa?

Konflikt powinien być rozwiązywany każdego dnia. Przecież robimy to dla społeczeństwa, a nie administracji czy polityków. Potrzebujemy rozwiązań, które zbudują relacje międzyludzkie oparte na prawdzie, zaufaniu i wartościach europejskich. Bez względu na to, kto rządzi Naddniestrzem i Mołdawią, musimy znaleźć rozwiązanie i wprowadzić je w życie. Nie będę czekał do wyborów.

Co jest główną przeszkodą w rozwiązaniu „zamrożonego konfliktu”? Obecność rosyjskich wojsk czy może coś innego?

Rosyjskie wojska stacjonują tam nielegalnie, i to jest dla nas poważny problem. Siły określane wojskami pokojowymi powinny być neutralne, a nie zaangażowane w ochronę tamtejszego reżimu.

Mołdawia jest w 99,5 procent uzależniona od rosyjskiego gazu. Jakie działania Pan podejmuje, by zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju?

Przymierzamy się do budowy interkonektorów z Rumunią, które połączą naszą sieć gazociągową z rumuńską, a przez to również z unijną. Bycie w „obiegu unijnym” może się przydać, a projekt ma pełne wsparcie Komisji Europejskiej. Podobne połączenia planujemy w sektorze energii elektrycznej.

Dziesiątki tysięcy Mołdawian emigrują w celach zarobkowych. Co zamierza Pan zrobić, by zatrzymać ich w kraju?

Tworzyć nowe miejsca pracy i podnosić standardy życia. Podejmujemy również działania zwiększające atrakcyjność inwestycyjną. Jedną z firm, która właśnie weszła na nasz rynek, jest Krajowa Spółka Cukrowa „Polski Cukier”. Mamy inwestorów głównie z Niemiec i Francji, mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej.

Vlad Filat jest premierem Mołdawii od 25 września 2009 roku. Z wykształcenia prawnik. Był jednym z założycieli Partii Demokratycznej w 1997 roku, od roku 2007 należy do Liberalnych Demokratów, których jest liderem.

Tomasz Kułakowski jest dziennikarzem Polskiego Radia.

W rozmowie brali udział również inni dziennikarze europejscy, uczestnicy wyjazdu studyjnego do Mołdawii, który zorganizowała pozarządowa organizacja „European Journalism Centre”.

--
Zobacz także:
17 czerwca, konferencja: „Prezydencja Polski w Unii Europejskiej a Europejska Polityka Sąsiedztwa – czas wyzwań
Kamil Całus i Piotr Oleksy  Success story pilnie potrzebne, czyli mołdawskie oczekiwania wobec polskiej prezydencji
Rozmowa Piotra Pogorzelskiego z Pawłem Klimkinem Przede wszystkim integracja ekonomiczna
Artykuł Kamila Kłysińskiego Białoruś – równanie z wieloma niewiadomymi
Artykuł Kakhi Gogolashvilego Polska prezydencja – największa szansa dla Gruzji
Artykuł Rubena Mehrabiana Polskie inspiracje w armeńskiej polityce
Artykuł Marty Jaroszewicz Umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską: jak to widzi Ukraina?

Powrót
Najnowsze

Nadchodząca agonia systemu? Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie

17.07.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zwykły człowiek vs Rosja

16.07.2019
Tomasz Grzywaczewski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Wilno: Spotkanie wokół obławy augustowskiej 1945

14.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Baśnie z tysiąca i jednego protestu. Gruzińska kronika wydarzeń

11.07.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Wojna nie przynosi ani zwycięstwa, ani przegranej

10.07.2019
Tomasz Filipiak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu