Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Zbigniew Rokita

Zbigniew Rokita jest redaktorem „Nowej Europy Wschodniej”, współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Rosja zdyskwalifikowana z olimpiady
2017-12-05
Zbigniew Rokita

Rosja nie weźmie udziału w najbliższej zimowej olimpiadzie – taką decyzję podjął dziś Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Rosyjski Komitet Olimpijski został zawieszony do odwołania. To ogromny cios dla Rosji i dla Putina.

Decyzja o dyskwalifikacji Rosji z XIII zimowych igrzysk, które odbędą się w lutym 2018 roku w południowokoreańskim Pjongczang, ma związek ze stosowaniem przez Rosjan dopingu w ostatnich latach, w tym podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w 2013 roku czy igrzysk w Soczi w 2014 roku. Rosja wygrała poprzednią zimową olimpiadę, jednak w następnych latach zdyskwalifikowano 25 rosyjskich sportowców, którzy wzięli w niej udział i odebrano im 11 medali – w rezultacie Rosja z pierwszej lokaty spadła na szóstą.

W Korei Południowej na ceremonii otwarcia nie będzie flagi i hymnu Rosji. Nie będzie też rosyjskich działaczy olimpijskich, a kilku z nich zdyskwalifikowano dożywotnio z igrzysk – w tym wicepremiera i od kilkunastu lat człowieka numer jeden w rosyjskim sporcie, Witalija Mutkę. Działacz MKOI i autor raportu dotyczącego rosyjskich nadużyć Samuel Schimdt przyznał, że nigdy nie spotkał się z manipulacjami na tak ogromną skalę.

Na igrzyska udadzą się co prawda rosyjscy sportowcy (ci, którzy zostaną pozytywnie zweryfikowani pod kątem stosowania dopingu), jednak reprezentować będą powołaną ad hoc drużynę o nazwie Olimpijczycy z Rosji – pod neutralną flagą. Władimir Putin nazwał taki wariant poniżającym.

Były też inne możliwości. Dziś w ciągu dnia Sports.ru wymieniał trzy scenariusze: dopuszczenie Rosji do igrzysk pod własną flagą i formalne sankcje (najłagodniejszy wymiar kary, był mało prawdopodobny); częściowe dopuszczenie Rosji do zawodów przy jednoczesnym sięgnięciu po liczne restrykcje (tutaj kluczowe pytanie dotyczyło zgody na występowanie pod własną flagą), zupełny zakaz startu.

To cios zadany igrzyskom w Soczi (kolejny: najcięższym była wcześniej rewolucja godności), wielka porażka wizerunkowa Rosji, wreszcie osobista klęska Władimira Putina. Jeszcze kilkanaście lat temu otoczenie prezydenta musiało go przekonywać do przykładania większej wagi do krajowego sportu (barwnie opisuje to Michaił Zygar we Wszystkich ludziach Kremla), jednak mniej więcej od połowy lat dwutysięcznych rozumie on znakomicie, jakie znaczenie ma sport na arenie międzynarodowej. Cios zadany dziś przez MKOI jest dla Rosjan tym bardziej dotkliwy, że za pasem mundial – rozpocznie się już w czerwcu, a decyzja MKOI znacznie pogorszy atmosferę wokół niego.


Polecamy inne artykuły autora: Zbigniew Rokita

Powrót
Najnowsze

Kraków: Debata "Wpływy rosyjskie w Unii Europejskiej"

14.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Energia na Wschód. Polskie plany i ukraińska rzeczywistość

12.12.2019
Wojciech Jakóbik
Czytaj dalej

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu