Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
IPN a „zbrodnie ukraińskich nacjonalistów”
2018-01-29
Andrzej Szeptycki

Polska kilka lat temu krytykowała ukraińskie ustawy historyczne za penalizację opinii niezgodnych z oficjalną historiografią Kijowa. Obecnie sama wkracza na tę drogę.

 

Sejm 26 stycznia przyjął nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, w tym zmiany dotyczące „zbrodni ukraińskich nacjonalistów”. IPN ma obecnie za zadanie „zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu”, a także „ściganie zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych”. Jest to zatem właściwa instytucja, by zajmować się zbrodniami dokonanymi na Polakach w latach czterdziestych XX wieku – niezależnie od tego, czy chodzi o zbrodnię katyńską, rzeź Woli czy tragedię wołyńską. I to właściwie jedyny pozytywny komentarz dotyczący przyjętych zmian.

Sprzeciw budzi sformułowanie o „zbrodniach ukraińskich nacjonalistów i członkach ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą”. Prowadzi ono bowiem do niezgodnego z prawdą historyczną i szkodliwego dla dwustronnych relacji uznania, że całe ukraińskie podziemie kolaborowało z Rzeszą. Pomija się w ten sposób zarówno podjęte w połowie lat czterdziestych próby porozumienia UPA i AK, jak i beznadziejną walkę toczoną przez ukraińskich partyzantów z radziecką władzą.

Ustawa penalizuje publiczne i niezgodne z prawdą przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości, ale także pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni. To ostatnie podlegać ma karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Przepisy nie obejmują działalności naukowej i artystycznej. Teoretycznie nadal możliwe będzie zatem swobodne badanie działalności ukraińskiego podziemia w czasie II wojny światowej. Co jednak stanie się, jeśli naukowiec podzieli się swymi refleksjami na temat UPA w mediach? Lub jeśli jego nazbyt przychylną Ukraińcom pracę zrecenzuje na łamach prasy dziennikarz? Czy badacz trafi za to do więzienia? Polska kilka lat temu krytykowała ukraińskie ustawy historyczne za penalizację opinii niezgodnych z oficjalną historiografią Kijowa. Obecnie wkracza na tę samą drogę.

Zdziwienie budzą przyjęte przez Sejm ramy czasowe: w rozumieniu ustawy zbrodnie ukraińskie obejmują lata 1925-1950. Początkowa data sięga wcześniej niż powstanie OUN (1929 rok) czy UPA (1942 rok). Najbardziej wątpliwa jest jednak data 1950 roku. Należy obawiać się, że posłuży ona do legitymizacji mającej charakter zbrodni przeciwko ludzkości akcji „Wisła”, w ramach której, pod pretekstem walki z ukraińskim podziemiem, polskie władze wysiedliły z południowo-wschodniej Polski ponad 140 tysięcy Ukraińców i Łemków. Czy IPN będzie w stanie obiektywnie badać tę komunistyczną zbrodnię, skoro jej ofiarą padli – wedle ustawy – potencjalni „zbrodniarze”?

Należy wreszcie odnotować, że ustawa wprowadza błędne rozróżnienie na ukraińskich nacjonalistów z jednej, i osoby narodowości polskiej lub obywateli polskich innych narodowości z drugiej strony. Ukraińscy nacjonaliści byli w zdecydowanej większości obywatelami II RP, która podeptała prawa Ukraińców zarówno podpisując z bolszewikami traktat ryski w 1921 roku, jak i dyskryminując tę grupę etniczną na różne sposoby. Pośmiertne „pozbawianie” dawnych mieszkańców II RP obywatelstwa wpisuje się w tę godną pożałowanie politykę.

 

Andrzej Szeptycki

Fot. Adrian Grycuk (CC BY-SA 3.0 PL) commons.wikimedia.org


Polecamy inne artykuły autora: Andrzej Szeptycki
Powrót
Najnowsze

Tolerancyjny jak Gruzin

22.05.2018
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Forum Europa z Widokiem na Przyszłość

22.05.2018
NEW
Czytaj dalej

Dokąd uda się Nieśmiertelny Pułk?

17.05.2018
Jewhen Mahda
Czytaj dalej

Z domu do domu?

15.05.2018
Damian Markowski
Czytaj dalej

Pisanie w ciężkich czasach…

14.05.2018
Oya Baydar
Czytaj dalej

Wokół książki „Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera”

14.05.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu