Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Partnerstwo dla modernizacji bez demokracji
2011-06-05
Michał Rudzki
Czy program walki z korupcją, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, modernizacji gospodarki i administracji w Rosji ma szanse powodzenia? Jakie czynniki sprzyjają jego realizacji, a jakie stoją na przeszkodzie? Na te i wiele innych pytań próbowali odpowiedzieć uczestnicy VI Forum Europa-Rosja.

Partnerstwo dla Modernizacji zakłada wsparcie przez Komisję Europejską reform, jakie w manifeście Rosjo, naprzód! zapowiedział prezydent Dmitrij Miedwiediew. Po raz pierwszy o prezydenckim programie była mowa podczas sztokholmskiego szczytu UE-Rosja w listopadzie 2009 roku. Od tego czasu minęły już niemal dwa lata, dlatego zorganizowane przez Instytut Wschodni spotkanie było dobrą okazją do podsumowania dotychczas podjętych w tym zakresie działań i nakreślenia możliwych kierunków przyszłego dialogu na linii Bruksela-Moskwa. 

W ramach otwarcia dwudniowej serii paneli dyskusyjnych Konstantin Simonow z Centrum Koniunktury Politycznej w Rosji zaprezentował wyniki Raportu z transformacji. Rosja 2010, opisującego najważniejsze tendencje charakterystyczne dla rosyjskiej gospodarki, życia społecznego i politycznego w minionym roku.

Autorzy Raportu doszli do wniosku, że model współpracy, jaki obrali Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin, sprzyja stabilizacji systemu politycznego, co jest szczególnie istotne ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie. Ich konsekwencją na poziomie regionalnym są inspirowane przez Kreml zmiany personalne w administracji państwowej. Sferę gospodarczą zdominowała walka ze skutkami kryzysu ekonomicznego i starania władz o zwiększenie poziomu inwestycji, natomiast głównym celem polityki zagranicznej w 2010 roku było zdobycie wsparcia partnerów zagranicznych na rzecz modernizacji rosyjskiej gospodarki.

Z prezentacją raportu powiązana była debata na temat bieżącej politycznej i sytuacji ekonomicznej w Rosji. Deputowany hiszpańskich Kortezów Generalnych Jorge Fernández zwrócił uwagę na fakt, że największymi wyzwaniami dla tego państwa w XXI wieku będą problemy demograficzne, walka z ubóstwem i rozwarstwieniem społecznym oraz stworzenie klasy średniej. Wskazał również na demokratyzację, bez której modernizacja nie jest, jego zdaniem, możliwa, podkreślając przy tym, że władze już podjęły zmierzające w tym kierunku działania.

Odmienny punkt widzenia zaprezentował Aleksandr Poczinok z rosyjskiej Rady Federacji, który demokratyzację postrzega nie jako element warunkujący skuteczne przeprowadzenie reform, ale ich efekt – to modernizacja prowadzi do demokratycznych przemian. Od deklaracji należy zatem przejść do działań, bowiem „szybkie połączenie kolejowe między Warszawą i Moskwą da – z punktu widzenia demokratyzacji – znacznie więcej niż tego typu konferencje”. Wskazał też na potrzebę wprowadzenia w życie programu ruchu bezwizowego, który pozwoli młodej rosyjskiej klasie średniej zdobyć potrzebne doświadczenie.

Analizując wypowiedzi uczestników Forum, można było odnieść wrażenie, że właśnie odmienne postrzeganie roli demokracji jest głównym problemem utrudniającym realne zbliżenie między Rosją i Unią Europejską. Politycy z państw członkowskich Wspólnoty – zwłaszcza polscy – nie wyobrażają sobie nowoczesnej Rosji, która nie jest demokratyczna. Rosjanie natomiast taki punkt widzenia odbierają jako przejaw paternalizmu i próbę pouczania.

Jeżeli już mowa o wartościach łączących obu partnerów, to przewodniczący azerskiej Partii Reform Demokratycznych Assim Mollazade wskazał na tę część dorobku kulturowego, która postrzegana jest jako dobro uniwersalne – w końcu Piotra Czajkowskiego czy Fiodora Dostojewskiego nikomu na Zachodzie przedstawiać nie trzeba, a Rosjanie wiedzą, kim był Ludwik van Beethoven.

Wielu uczestników Forum zwracało też uwagę na jego nazwę sugerującą, że Rosja nie jest państwem europejskim. Z jednej strony można – za Józefem Oleksym – nazwać to „skrótem myślowym”, polegającym na utożsamianiu Starego Kontynentu z Unią Europejską. Jednak może też warto się zastanowić, czy nie lepiej uznać odrębność cywilizacyjną Rosji i w układaniu wzajemnych relacji wykazywać więcej pragmatyzmu polegającego na tym, że skoro Rosja nie chce być demokratyczna, to jej wybór należy uszanować? Tylko, czy można mówić o jakimkolwiek partnerstwie w sytuacji, gdy jedna strona oczekuje pomocy i jednocześnie nie wykazuje woli pójścia na kompromis?    

Oprócz wyżej wspomnianych poruszono także kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym, inwestycjami zagranicznymi w Rosji oraz współpracą między regionami. Trudno na ich podstawie stwierdzić, czy Partnerstwo dla Modernizacji spełni pokładane w nim nadzieje. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nikt władzy rosyjskiej nie wyręczy i ostatecznie to ona sama będzie musiała przeprowadzić niezbędne reformy. Stefan Niesiołowski powiedział, że Rosja wprawdzie nie ma już swojego Mao Tse-Tunga, ale Denga Xiaopinga jeszcze się nie doczekała. Czy okaże się nim Dmitrij Miedwiediew? Konkluzja jest z pewnością banalna, ale doświadczenie podpowiada, że w przypadku Rosji trudno o inną: czas pokaże.

Michał Rudzki

***
VI Forum Europa-Rosja odbyło się w dniach 31 maja-1 czerwca w Warszawie.

Konferencja odbyła się pod patronatem „Nowej Europy Wschodniej”. 

Powrót
Najnowsze

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu