Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Polska Polityka Wschodnia 2018
2018-10-21
Krzysztof Popek

Za nami czternasta edycja Konferencji Polska Polityka Wschodnia, gdzie dyskutowano o sytuacji na Ukrainie i stosunkach polsko-ukraińskich, wydarzeniach w Armenii, polskiej obecności na Bałkanach, roli USA w Europie Środkowo-Wschodniej, transformacji rosyjskich elit czy sytuacji Polaków na Wschodzie.

Pierwszy dzień minął przy trzech intensywnych i żywych debatach. Pierwsza dotyczyła sprawy najbardziej świeżej – sporu wokół ukraińskiej autokefalii, nie tylko w kontekście rosyjskiego sprzeciwu wobec tych działań, ale także przez pryzmat ukraińskich podziałów religijnych. Wzięli w niej udział Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, Andrzej Grajewski, zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego" oraz Tadeusz A. Olszański z Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia. Tadeusz Olszański wyraził sceptycyzm wobec perspektyw zjednoczenia Cerkwi prawosławnej na Ukrainie: niekanonicznej obrządku kijowskiego oraz obrządku moskiewskiego, które już wielokrotnie rozmawiały o unifikacji. Wydanie przez patriarchat w Konstantynopolu tomosu, uznającego narodową Cerkiew ukraińską, wydaje się być odległą perspektywą.

W czasie debaty dotyczącej polityki USA w Europie Środkowej dyskutowali ze sobą Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Zbigniew Lewicki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Cornelius Ochmann, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Wybrzmiało stanowisko profesora Zbigniewa Lewickiego, który kilkukrotnie podkreślał, że, czy tego chcemy, czy nie, musimy zacząć myśleć o stosunkach polsko-amerykańskich w kategoriach transakcji oraz skupić się na poszukiwaniu płaszczyzn, w których możemy coś zaoferować Amerykanom. – To nie jest tak, że Trump stworzył takie myślenie, to świat współczesny stworzył Trump. – podkreślał profesor Lewicki. Debata była transmitowana przez Polskie Radio.

Na kolejnym panelu starano się odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy i czy możemy być atrakcyjnym partnerem dla Ukrainy. Uczestnicy debaty, Rafał Dzięciołowski (Rada Programowa Fundacji Wolność i Demokracja), Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytet Warszawskiego, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dyrektor programu Otwarta Europa w Fundacji im. Stefana Batorego, oraz Tadeusz Olszański, doszli do przeciwnych wniosków, poszukując odpowiedzi w kwestiach politycznych, społecznych oraz tożsamościowych. Zastanawiali się także nad niebezpieczeństwami protekcjonalnego traktowania Ukrainy przez Polskę w stosunkach bilateralnych.

Drugi dzień konferencji otworzyła dyskusja z udziałem Adama Balcera (Uniwersytet Warszawski), Rigersa Haliliego (Uniwersytet Warszawski) oraz Jacka Multanowskiego (były Ambasador RP w Tbilisi i Skopje). Rozmawiali oni na temat polskiej polityki bałkańskiej, szczególnie przez pryzmat udziału w procesie berlińskim, związanym z integracją europejską krajów post-jugosłowiańskich. Obok optymistycznych wniosków panelistów, że Bałkany mogą stać się istotnym kierunkiem działań dyplomacji Warszawy, wybrzmiał również szereg przeciwwskazań: niestabilność Bośni i Hercegowiny, liczna społeczność muzułmańska, prorosyjskość Serbów, problemy z korupcją i zorganizowaną przestępczością.

Na następnym panelu zaprezentowano raport Bartosza Bieliszczuka i Agnieszki Leguckiej z PISW pt. Druga generacja. Elity władzy w Rosji, w czasie którego dyskutowano o interesującym temacie dorosłych dzieci kremlowskich polityków, ich karierach biznesowych oraz kontekście społeczno-politycznym wymiany pokoleniowej. Obok Agnieszki Leguckiej w dyskusji wzięli udział Wacław Radziwinowicz („Gazeta Wyborcza” i „Echo Moskwy”), Agata Włodkowska-Bagan, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach, oraz Przemysław Żurawski vel Grajewski, profesor Uniwersytetu Łódzkiego.
Tu mamy do czynienia z nowymi błatnymi. Jest takie określenie rosyjskie błatnoj, czyli dysponujący plecami, oni zawsze byli. Lenin urządził swoich krewniaków. Syn Stalina też był generałem wielkim i właścicielem 50-metrowego basenu olimpijskiego. O zięciu Chruszczowa mówiło się: „Nie trzeba mieć sto rubli, a trzeba ożenić się tak jak on, z córką Chruszczowa Radą”. Breżniew swojemu szwagrowi stworzył absurdalne ministerstwo, bo ten chciał być ministrem – Ministerstwo Produkcji Maszyn dla Przemysłu Spożywczego. Mamy tutaj nowych błatnych, oni są po prostu inni od tych, którzy byli wcześniej. – komentował Wacław Radziwinowicz.
– Trzeba to powiedzieć wprost. Fakt, że rosyjskie elity władzy czerpią dochody z nielegalnych źródeł jest elementem systemowym w Rosji od zawsze. Wynika stąd istotna cecha charakterystyczna tego państwa, że sprawujący kontrolę polityczną nad tym wszystkim władca, kimkolwiek by nie był, jest w stanie ukarać dowolnego członka elity za rzeczywiste przestępstwo. Z tym tylko, że on nie jest karany za popełnienie tego przestępstwa, tylko z powodów politycznych. Zawsze ma się coś za uszami i można to wyciągnąć, o ile jest taka polityczna potrzeba. – mówił Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Debata Zbrodnia i Kara – o politycznym znaczeniu polityki nieuznawania koncentrowała się na łamaniu przez Rosję prawa międzynarodowego, głównie przez pryzmat wojny w Donbasie oraz aneksji Krymu. Wzięli w niej udział Łukasz Adamski, Eugeniusz Smolar (Centrum Stosunków Międzynarodowych), Rafał Tarnogórski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych) oraz  Ernest Wyciszkiewicz, dyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. – Przy całej wadze, jaką przywiązuję do prawa międzynarodowego, faktem jest, że prawo międzynarodowe najczęściej podąża za armią i za nagą siłą. – z goryczą stwierdził Eugeniusz Smolar.

Na panelu dotyczącym państwa polskiego i Polaków na Wschodzie wzięli udział przedstawiciele polskich mniejszości z Litwy, Białorusi oraz Ukrainy: Mariuš Antonowicz (Polski Klub Dyskusyjny w Wilnie), Jarosław Niewierowicz, były minister energetyki Republiki Litewskiej oraz prezes Polsko-Litewskiej Izby Handlowej, Maria Osidacz, dyrektor Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku oraz Andrzej Poczobut, korespondent „Gazety Wyborczej" w Grodnie. Ważne miejsce w dyskusji zajęła potrzeba wprowadzenia zmian w organizacjach Polaków na Wschodzie. Istniejące struktury, które w każdym z krajów moich przedmówców [Litwa, Białoruś] są, czyli Związki Polaków, delikatnie mówiąc powinny się zmienić same w sobie. Oni byli aktualni w latach dziewięćdziesiątych, bardzo dużo zrobili, są niezwykle zasłużeni, że ta polskość jest, istnieje, o nich trzeba jak najbardziej pamiętać. Niemniej jednak pamiętajmy, że idziemy do przodu, i jeżeli będziemy wychowywać młodzież (której i tak na Ukrainie jest coraz mniej), tylko tańcząc w zespołach ludowych, organizując akademie narodowe czy parafiady, niestety na tym nie zbudujemy dużo, młodzież trzeba wziąć czymś innym. – postulowała Maria Osidacz.

Panel pt. Armenia. Kolejna kolorowa rewolucja? została zorganizowana we współpracy z „Nową Europą Wschodniej”, w czasie której dyskutowano nad przyszłością przemian po rewolucji Nikoli Pasziniana oraz roli Rosji w tych wydarzeniach. – Rosja robiła wszystko, żeby nie uznawać rewolucji za rewolucję kolorową. W rosyjskiej narracji podkreślano, że wszystko się odbyło w granicach prawa, że Paszinian, który został premierem, został wybrany na premiera przez urzędujący legalnie parlament, że to wszystko mieści się w regułach demokratycznych, dlatego że, nie ukrywajmy, daje to bardzo zły przykład dla obszaru post-radzieckiego. – mówił Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Głos zabrali także Andrzej Brzeziecki, redaktor naczelny „Nowej Europy Wschodniej”, Jerzy Marek Nowakowski, były Ambasador RP w Erywaniu, oraz Aneta Strzemżalska (Uniwersytet Europejski w Sankt Petersburgu). 

Mija 100 lat od odzyskania przez Polskę niepodległości w wyniku I wojny światowej, nie zabrakło więc panelu dotyczącego roku 1918 w pamięci mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Paneliści (Łukasz Kamiński, były prezes Instytutu Pamięci Narodowej,  Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski oraz Przemysław Żurawski vel Grajewski) skoncentrowali się na krajach Grupy Wyszehradzkiej, ważną rolę odegrał tu temat Węgier. – Węgry są, zaryzykowałbym taką tezę, jedynym państwem w naszej części Europy, które kształtuje swoją politykę w odniesieniu do tej klęski. Zwłaszcza w ostatnich latach, od powrotu do władzy Viktora Orbana, wiele działań wewnętrznych oraz zewnętrznych można interpretować jako de facto odnoszące się do tego doświadczenia. – podkreślał Łukasz Kamiński.

Burzliwą dyskusję wywołał panel dotyczący polityki zagranicznej w polskich mediach z udziałem Agnieszki Filipiak (Forbes), Wojciecha Jakóbika (BiznesAlert), Łukasza Wójcika (Polityka) oraz Adama Reichardta (New Eastern Europe). Padały tu pesymistyczne wnioski dotyczące niskiego zainteresowania polskiego społeczeństwa tematyką sytuacji międzynarodowej oraz negatywnego wpływu Internetu na poziom dziennikarstwa.

Po spotkaniu z Maciejem Falkowskim, z Fundacji Solidarności Międzynarodowej, w czasie którego rozmawiano na temat polskiej pomocy rozwojowej, doszło do prezentacji raportu zatytułowanego Duża prywatyzacja na Ukrainie szansa na ekspansję gospodarczą polskich firm, przygotowanego przez Pawła Purskiego i Pawła Musiałka. We wstępie raportu czytamy: „Polskie firmy stoją przed historyczną szansą zagranicznej ekspansji gospodarczej, w związku z prywatyzacją państwowego majątku na Ukrainie. (…) Polski rząd i podległe mu agendy powinny wesprzeć rodzime firmy, które chciałyby wziąć udział w prywatyzacji na Ukrainie”. Temat inwestycji na Ukrainie wywołał burzliwą debatę na sali, w której padały opinie na temat wielkich perspektyw, ale równocześnie porównywalnie wielkiego ryzyka.

Drugi dzień konferencji zamknął jubileusz 10-lecia „Nowej Europy Wschodniej” z udziałem redaktora naczelnego Andrzeja Brzezieckiego.

Na konferencji nie mogło nie pojawić się tematu migracji, który od blisko 5 lat jest na ustach całego świata. Debata rozpoczynająca trzeci i ostatni dzień konferencji dotyczyła wielkich migracji z Rosji, krajów Azji Centralnej i Ukrainy. Panelistami byli Marta Jaroszewicz (Ośrodek Studiów Wschodnich im. Marka Karpia), Michał Kacewicz („Newsweek Polska”), Karol Przywara, dyrektor Wydziału Współpracy z Zagranicą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz Iwona Reichardt, zastępczyni redaktora naczelnego „New Eastern Europe”. Można było usłyszeć wiele ciekawych wniosków na temat procesów, szczególnie tych, których często nie dostrzegamy. – Pokłosiem procesów, które zaczęły zachodzić w Rosji po 2012 roku i po 2014 zwłaszcza, czyli mówiąc oględnie po dokręcaniu śruby społeczeństwu i narastaniu represyjnej strony działania władz rosyjskich, jest to, że wielu młodych Rosjan zaczęło się zastanawiać i podejmować decyzję o emigracji. – mówił Michał Kacewicz.

Kolejny panel został zorganizowany wokół raportu Andrzeja Szeptyckiego z Uniwersytetu Warszawskiego pt. Imigracja ukraińskich studentów do Polski. Uwarunkowania, wyzwania, rekomendacje. Obok autora, do dyskusji zaproszono Łukasza Wojdygę, dyrektora Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej oraz Tomasza Stępniewskiego (Katolicki Uniwersytet Lubelski). W raporcie czytamy, że „polska powinna wypracować strategię migracyjną, uwzględniającą napływ do Polski studentów, zwłaszcza z Ukrainy”, równocześnie dążyć do instytucjonalizacji współpracy akademickiej między dwoma krajami, integracji ukraińskich studentów z polskim otoczeniem, oferować szerszą pomoc na polskich uczelniach oraz przeciwdziałać ksenofobii.

Zamykająca debata koncentrowała się na problematyce bezpieczeństwa Polski w kontekście konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. W jej trakcie usłyszeliśmy wiele zapadających w pamięć spostrzeżeń autorstwa Anny Marii Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, generała Radosława Kujawy, byłego Szefa Służby Wywiadu Wojskowego oraz Bogusława Packa, profesora z Uniwersytetu Jagiellońskiego i generała dywizji.
– Możemy zaobserwować od tego czasu [wojny w Gruzji] postępującą militaryzację zarówno polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej, jak i polityki wewnętrznej. To mogę zobrazować taką anegdotą – rok temu w sklepie z odzieżą wojskową „Armia” w Moskwie widziałyśmy koszulkę ze zdjęciami Ławrowa i Szojgu, i takim napisem: „Кто не будет говорить с Лавровым, будет разговаривать с Шойгу”. Myślę, że jest to tak naprawdę esencja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej. – mówiła Anna Maria Dyner.
– [Według rosyjskiej narracji], Rosjanie [w Donbasie] prowadzili wojnę defensywną. To znaczy powstrzymywali rozszerzanie się terytorium Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych, przeciwstawiali się aktywności CIA w Kijowie, a także polskich służb i firm. To jest trochę ironii, trochę propagandy rosyjskiej. – podkreślał generał Radosław Kujawa.

Podsumowanie konferencji przebiegło przy dosyć gorzkim stwierdzeniu o coraz mniej zaznaczającej się obecności polskiej dyplomacji na Wschodzie oraz braku wpływu ekspertów i analityków na polskich decydentów politycznych. Problemy te zobrazował w celny sposób generał Bogusław Pacek: „Sama Polska może być przeciwnikiem dla siebie samej, jeżeli chodzi o działalność na Wschodzie. Tylko silna Polska w NATO, tylko silna Polska w Unii Europejskiej jest zauważana i przez Putina, i tak naprawdę przez Poroszenkę. To, że Polska jest pomijana bardzo często, jest wynikiem naszej słabszej pozycji w Unii Europejskiej i NATO”.

Zachęcamy do obejrzenia fotorelacji na stronie.


Polecamy inne artykuły autora: Krzysztof Popek
Powrót
Najnowsze

Brudna perła Finlandii. Sprawa Airiston Helmi a relacje fińsko-rosyjskie

12.11.2018
Juliusz Dworacki
Czytaj dalej

Spotkanie z Wojciechem Góreckim

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Konkurs dla prenumeratorów na 10-lecie NEWu

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Do Polaków. Cały wiek polsko-ukraiński: nie pierwszy i nie ostatni

07.11.2018
Ukraińcy – obywatele Rzeczypospolitej Polskiej
Czytaj dalej

10-lecie NEW

31.10.2018
NEW
Czytaj dalej

Warszawskie spotkanie z Marceliną Szumer-Brysz

29.10.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu