Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski są małżeńsko-pisarskim duetem. Interesują się kulturą i historią krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz Rosji. Publikowali m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym”, „Nowej Europie Wschodniej”, „National Geographic”, „Polityce”, regularnie współpracują z kwartalnikiem literacko-artystycznym „Akcent”. Autorzy Naukowców spod czerwonej gwiazdy (PWN, 2016), Grażdanina N. N. (PWN, 2017), Naznaczonych przez rewolucję bolszewików (Editio, 2017) oraz Inżynierów Niepodległe (PWN, 2018; książka powstała w efekcie stypednium twórczego MKiDN na 2018 r.)

Ф (F) jak fufajka
2018-12-02
Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Są tematy, o których ludzie Wschodu mawiają „biez wodki nie razbieriosz”, czyli bez wódki tego nie pojmiesz, i fufajka jest jednym z nich. Świadomi pewnej ułomności przekazu pisanego, przedstawiamy materiał do przemyśleń i dyskusji w podgrupach i tylko symbolicznie wznosimy toast z naszymi Czytelnikami – „Za wieczną zmianę, która jest istotą wszechrzeczy. Za fufajkę, która bywała kufajką i watnikiem!”.

1.	Fufajka to według rosyjskiej definicji generalnie podkoszulka z długim rękawem (po lewej) ale i to, co nam kojarzy się z tym określeniem najbardziej, czyli watowana kurtka (po prawej) W Związku Radzieckim, który szczycił się powołaniem gospodarki centralnego planowania, wszelkie wyprodukowane dobra musiały spełniać ściśle określone normy zwane gosudarstwiennymi standartami. Gosty – bo tak brzmiał ich popularny skrót – zbierano potem w opasłych publikacjach, dzielonych na tomy, w zależności od branży, do której przynależały. I tak w wydanej w Moskwie w 1988 roku księdze Gosudarstwiennyj standart Sojuza SSR. Izdielija szwiejnyje i trikotażnyje. Tierminy i opriedielenija GOST 17037­85 (‘Państwowy standard ZSRR. Wyroby krawieckie i pończosznicze. Nomenklatura i definicje. GOST 17037­85’) fufajkę opisano jako „dzianinowe ubranie, osłaniające tułów częściowo lub w całości, nakładane na wyroby bieliźniarskie lub na ciało bezpośrednio”. Ta wykładania okazała się być na tyle trafna, że powtórzono ją, choć w nieco innej formie w 2008 roku (Federacja Rosyjska również ma swoje gosty) i w XXI wieku de facto państwowa fufajka to „wyrób dzianinowy, bieliźniarski dla mężczyzn i chłopców”. Jasne skądinąd definicje stoją w sprzeczności z naszym wyobrażeniem o tej części garderoby. W Polsce intuicyjnie łączylibyśmy fufajkę z popularną w całym bloku wschodnim kurtką ocieplaną watoliną, zwaną też kufajką, waciakiem lub z rzadka watnikiem. Tę interpretację potwierdza polska Wikipedia (a także ukraińska i niemiecka), prezentując pod hasłem fufajka właśnie to wierzchnie, toporne, acz ciepłe odzienie. Skąd zatem ów rozdźwięk – u nas kurtka, na Wschodzie – rodzaj bielizny. Próbując odpowiedzieć na to pytanie, należy pamiętać, że w samej Rosji nie ma zgody co do znaczenia tego słowa i choć rosyjska Wikipedia przedstawią ją wg. wytycznych z gostów, to w Internecie pod nazwą ‘fufajka’ znaleźć można równie dużo bawełnianych bluzek co watowanych kurtek. Wracając jednak do istoty problemu, zgodnie z założeniami pierwszych radzieckich kodyfikatorów działających w drugiej połowie lat 20. XX wieku, fufajka miała być rodzajem ciepłej, uniwersalnej koszuli, zakładanej przez mężczyzn wprost na ciało, a przez kobiety – na stanik. Miałaby więc w Związku Radzieckim służyć zakryciu brzydkiej bielizny czy też być antidotum na jej permanentne braki. 2.	W ZSRR oficjalnie obowiązywały tylko 3 rozmiary biustonoszy A o tym, że problem bieliźniany był faktem, świadczy chociażby apel sowieckiej wieloletniej minister kultury, Jekateriny Furcewej, która w 1954 roku zakrzyknęła „Każda sowiecka kobieta ma prawo do wysokiej jakości biustonosza!”. Na niewiele zdały się te odezwy, gdyż przez długi czas w oficjalnym obiegu funkcjonowały jedynie trzy dostępne rozmiary stanika, a wszelkie odstępstwa były możliwe albo na czarnym rynku (vide http://new.org.pl/2545-z-z-jak-zakaz), albo – dla najzamożniejszych żon kacyków – na zgniłym Zachodzie. O tym, jak ubogo, by nie powiedzieć wręcz karykaturalnie prezentowała się ta gałąź przemysłu tekstylnego, niech świadczy anegdota przywołana przez wielką baletnicę radziecką i jedną z większych osobistości tańca XX wieku, Ałłę Osipienko. W książce Beauty and Resistance in Soviet Ballet (‘Piękno i ruch oporu w radzieckim balecie’) opisała, jak w 1957 roku Moskwę i Leningrad odwiedziła słynna francuska para: aktor i piosenkarz Yves Montand oraz aktorka Simone Signoret. Gwiazdy światowego formatu wprost nie mogły uwierzyć, że nawet szykowne moskwiczanki nosiły tak niewyobrażalnie brzydkie desusy. Nie wiadomo czy bardziej rozbawiony, czy przerażony Montand zebrał owe „majtki do kolan, brązowe, bawełniane rajstopy, staniki jak spadochrony” i zawiózł do Paryża, gdzie zorganizował wystawę. Podczas prezentacji – zapewnia w książce Osipienko – niektóre z pań mdlały.

3.	Na międzynarodowej platformie sprzedażowej ETSY można kupić taką oto bieliznę, jak zapewniają sprzedający, nieużywaną z estońskiej fabryki MARANT. Cena okazyjna, niecałe 80zł, nie wiadomo tylko czy za sztukę, czy komplet Cóż jednak uczynić w sytuacji, gdy sami przedstawiciele narodu zdają się mieć inklinację do bielizny i spodniego odzienia wątpliwej jakości i urody? O tym, że tak bywało w istocie, przekonaliśmy się opisując w naszej najnowszej książce Inżynierowie Niepodległej wielką polską pianistkę i kompozytorkę, Marię Szymanowską. Artystka ta w latach dwudziestych i na początku trzydziestych XIX wieku prowadziła nad Newą salon artystyczny, a jej gośćmi byli najznamienitsi ludzie epoki, z Puszkinem i Mickiewiczem na czele. Kochał się w niej lekarz i uzdolniony pamiętnikarz, Stanisław Morawski i w książce W Peterburku 1827-1838; wspomnienia pustelnika i koszałki kobiałki z 18 miedziodrukami pokusił się o porównanie ukochanej Marii ze stołecznymi damami. „Najpiękniejsze Rosjanki, strojne w gazową powietrzną albo cienką ale najbogatszą odzież, żadnej zgoła na nogi swoje nie zwracały uwagi! – pisał polski medyk – Tam już u nich zaczynał ciemny korytarz! Chodziły one i tańczyły nawet w okropnych papuciach, trzewikami morderczo zwanych, i w brudnych pończochach, obwisłych i spadających im w obważanki aż do samej stopy”. 4.	Minister kultury ZSRR, Jekatierina Furcewa, orędowniczka „porządnej bielizny dla każdej kobiety” z orędowniczką „kobiecych kształtów”, gwiazdą włoskiego kina Sofią Loren   Kilkadziesiąt lat później, w 1921 roku amerykański pisarz science fiction Herbert Wells podczas wizyty w Kraju Rad wdał się w rozmowę z pewnym nieprzytaczanym z nazwiska petersburskim pisarzem, który bez ogródek wyznał, że żaden Rosjanin, nie rozpiąłby w towarzystwie swojej kamizelki, bo oczom zgromadzonych ukazałyby się „brudne szmaty, które kiedyś nazywano bielizną”. Minął wiek z okładem, zniknęła gospodarka planowa i to w Petersburgu czy Moskwie, a nie w Warszawie otwiera się najekskluzywniejsze salony światowych projektantów mody. Ale rosyjskie władze nie byłyby sobą, gdyby od czasu do czasu znów nie próbowały maczać swoich brudnych paluchów i w tak delikatnej materii. Otóż w 2014 roku zakazano pewnego rodzaju bielizny. Od tej pory produkcja i dystrybucja syntetycznych koronkowych staników i majtek ma podlegać karze. Ustawodawcy tłumaczyli owe zakazy troską o higienę i zdrowie Rosjanek, ale same zainteresowane grzmiały „Najpierw zabiorą majtki, a potem wszystko inne”.

Wracając zaś do pytania o fufajkę, jest pewna logika w przekonywaniu społeczeństwa, że kurtka to trykotowy podkoszulek i vice versa. Łagodnej zimy Czytelnicy!

5.	Yves Montand w Moskwie. Relacja radzieckiej kroniki filmowej (wersja glamour). Co ciekawe francuski gwiazdor odwiedził również Warszawę, a w niej da m.in mini recital w Żerańskiej Fabryce samochodów (wersja popularna)

Ryciny:

W poprzedniej odsłonie Sowieckiego alfabetu – У (U) jak ubornaja, czyli toaleta


Polecamy inne artykuły autora: Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski

Powrót
Najnowsze

Sport postawiony pod ścianą

15.12.2018
Krzysztof Popek Piotr Rowicki
Czytaj dalej

Obserwatorzy w Działaniu

14.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Jak de-rumunizowała się Rumunia?

13.12.2018
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Medal Stulecia Niepodległości dla KEW

11.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Rewolucja mentalna w Armenii

11.12.2018
Jan Brodowski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Plebiscyt na najlepszą historyczną książkę 2018 roku

11.12.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu