Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Polska prezydencja – największa szansa dla Gruzji
2011-06-14
Kakha Gogolashvili
Gruzja jest w dużym stopniu uzależniona od pomocy zewnętrznej i wsparcia politycznego innych krajów. Pomimo radykalnych przemian w ciągu ostatnich siedmiu lat oraz wysokiego wzrostu ekonomicznego rosyjska agresja z roku 2008 była szokiem dla państwa i gospodarki. Gruzja uniknęła bankructwa dzięki pomocy Zachodu. Unia Europejska i Stany Zjednoczone były największymi donorami pakietu pomocy, który wyniósł łącznie około 4,5 miliarda dolarów. Tbilisi zawdzięcza Unii między innymi efektywną mediację i wynegocjowanie zawieszenia broni z Rosją, ustanowienie misji monitorującej, doprowadzenie do rozmów pokojowych w Genewie i wysłanie dwóch specjalnych misji do spraw wewnętrznych i zewnętrznych wyzwań stojących przed państwem.

Ta imponująca acz niekompletna lista przykładów głębokiego zaangażowania Unii w Gruzji sprawia wrażenie, że wszystko, co możliwe, zostało już zrobione. Czy zatem Gruzja powinna być usatysfakcjonowana poziomem unijnego zaangażowania i wsparcia? W dużej mierze – tak. Nadal pozostają jednak ważne wyzwania, których podjęcia Tbilisi oczekuje od Brukseli.

Najważniejsze – w tym kontekście – jest niewypełnienie wynegocjowanego przez Unię zawieszenia broni, czego skutkiem jest trwająca rosyjska okupacja dwóch gruzińskich prowincji. Gruzja oczekuje od Unii znalezienia skutecznych sposobów na przekonanie Rosji i zintensyfikowanie działań na rzecz trwałego rozwiązania pokojowego.

Kolejny problem dotyczy unijnej misji monitorującej, działającej na terytorium Gruzji na podstawie porozumienia o wspólnym działaniu Unii Europejskiej z 15 października 2008 roku. Odegrała ona zasadniczą rolę w zmniejszeniu ryzyka nowego konfliktu zbrojnego. Jednak Rosja nadal nie zezwala inspektorom unijnym na przekraczanie linii zawieszenia broni i dokonywanie inspekcji w rejonach konfliktu. Nie mają oni więc możliwości oceny sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa ani stwierdzenia naruszeń praw człowieka. Strona gruzińska jest przekonana, że Unia Europejska jest w stanie zmusić Rosję do zmiany stanowiska w tej sprawie.

Wykorzystując multilateralny wymiar Partnerstwa Wschodniego, Unia mogłaby podjąć kwestię okupowanych terytoriów gruzińskich i czystek etnicznych tam dokonywanych jako tematy dyskusji podczas szczytu Partnerstwa w Warszawie we wrześniu 2011 roku. Polska jako pomysłodawca i promotor Partnerstwa Wschodniego mogłaby wprowadzić te tematy na agendę szczytu oraz przedyskutować możliwość sformułowania wspólnego stanowiska ze wszystkimi państwami partnerskimi.

Last but not least – negocjacje umowy stowarzyszeniowej Unii Europejskiej z Gruzją wciąż nie obejmują kwestii porozumienia na temat pogłębionej strefy wolnego handlu (DCFTA). Postawione przez Komisję Europejską warunki wstępne rozpoczęcia negocjacji tej umowy, związane z kwestiami regulacyjnymi i polityką konwergencji, są dosyć trudne. Rząd gruziński obiecuje ich stopniowe wypełnianie podczas negocjacji. Jednak z uwagi na wielkie znaczenie negocjacji w sprawie DCFTA dla podniesienia wiarygodności Gruzji w oczach inwestorów, ważne jest ich jak najszybsze rozpoczęcie. W Gruzji panuje przekonanie, że Polska jako kraj sprawujący przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej może wpłynąć na decyzję w tej kwestii.

Trudno powiedzieć, czy w ciągu pół roku Polska będzie w stanie przyczynić się do znacznego postępu w wyżej wspomnianych kwestiach. Gruzini jednak wierzą, że szanse na rozwiązanie tych spraw za polskiej prezydencji będą większe niż kiedykolwiek.

Kakha Gogolashvili jest dyrektorem studiów nad Unią Europejską w Gruzińskiej Fundacji Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (GFSIS). Z wykształcenia ekonomista, dziennikarz i specjalista do spraw stosunków międzynarodowych. Jako dyplomata pracował między innymi w Misji Gruzji przy Unii Europejskiej. Jest członkiem komitetu kierowniczego Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego.

Przełożył Paweł Wołowski

Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych.






--
Zobacz także:
17 czerwca, konferencja: „Prezydencja Polski w Unii Europejskiej a Europejska Polityka Sąsiedztwa – czas wyzwań
Rozmowa Tomasza Kułakowskiego z Vladem Filatem Mołdawia: od reintegracji do integracji
Artykuł Kamila Całusa i Piotra Oleksego  Success story pilnie potrzebne, czyli mołdawskie oczekiwania wobec polskiej prezydencji
Rozmowa Piotra Pogorzelskiego z Pawłem Klimkinem Przede wszystkim integracja ekonomiczna
Artykuł Kamila Kłysińskiego Białoruś – równanie z wieloma niewiadomymi
Artykuł Rubena Mehrabiana Polskie inspiracje w armeńskiej polityce
Artykuł Marty Jaroszewicz Umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską: jak to widzi Ukraina?

Powrót
Najnowsze

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu