Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Miejsce z własnym dekalogiem
2019-01-10
Grzegorz Tutak

Żołnierze. Opowieść z Ferentari autorstwa Adriana Schiopa jest to niezwykle ciekawa i barwna opowieść przedstawiająca nie tylko wewnętrzne rozterki głównego bohatera, ale również stołecznego miasta Rumunii, tytułowej zakazanej dzielnicy oraz ludzi w niej żyjących. Opisana historia została przedstawiona prostym językiem, niekiedy wręcz wulgarnym, ukazującym w sposób bezpośredni relacje międzyludzkie w bukaresztańskiej dzielnicy Ferentari. Dzielnicy mającej niesławne opinie pośród mieszkańców stolicy.

Akcja powieści osadzona w bukaresztańskiej Ferentari, miejscu, które kojarzone jest przez mieszkańców jako dzielnica biedy, gdzie króluje cwaniactwo i przebiegłość, pozorna szczerość i udawany szacunek. Bohaterem powieści jest Adrian pochodzący z małej rumuńskiej wsi, doktorant piszący dysertację na temat manele, muzyki charakterystycznej dla Ferentari. Jest czterdziestoletnim mężczyzną, który ma za sobą nieszczęśliwie zakończony związek z kobietą. Mimo przykrych doświadczeń poszukuje na nowo szczęścia, choć w swoim postępowaniu wydaje się być rozdarty wewnętrznie. Całość dopełniają jego skłonności homoseksualne i trudność w nawiązaniu intymnej relacji z drugim mężczyzną. Bowiem, jak sam twierdzi, nie interesują go homoseksualiści, a heteroseksualni mężczyźni. Jego zainteresowania naukowe związane z muzyką manele sprawiają, że musi wejść w środek społeczności, wręcz styl życia, ażeby lepiej poznać zasady i kulturę Ferentari. Często przesiaduje w miejscowych barach, sącząc piwo, gdzie poznaje kilku mieszkańców dzielnicy. Jednym z nich jest Alberto, z którym nawiązuje specyficzną więź, zasługującą na miano „toksycznej” relacji.

Alberto z kolei jest mężczyzną wychowanym w Ferentari. Większość życia spędził siedząc w więzieniu, gdzie w znacznym stopniu ukształtował swoją osobowość. Jest człowiekiem niewielu talentów, a może żadnego, który swoje życie powierza innym. Przysłowiowy „utrzymanek” swojego kuzyna Ulissesa, nie potrafiący znaleźć pracy, w dodatku uzależniony od hazardu. Alberto zdaje się być człowiekiem, który przegrał swoje życie. Z pozoru i wyglądu silny mężczyzna, jednak rzeczywistość jest inna. Jest niedojrzały i uległy, swoje życie skupia wokół prostych, prozaicznych zachcianek. Nieobyty w towarzystwie, sprawia, że ludzie czują do niego niechęć.

Relacja, która nawiązała się pomiędzy bohaterami, ukazuje złożoność ludzkiej natury. Z jednej strony człowiek wykształcony, obyty w towarzystwie, który wydaje się wiedzieć, w którym kierunku życia zmierza. Z drugiej prosty, nieokrzesany, niekiedy wręcz dziecinny mężczyzna, z pozoru troskliwy i bezinteresowny. Dzięki tej relacji czytelnik wchodzi w świat i zasady, jakimi rządzi się dzielnica Ferentari. Ukazuje podwójne życie, które należy odgrywać przed innymi, aby móc spokojnie funkcjonować w społeczności. Podejmuje problem tabu, kwestię seksualności, z którą nie należy się obnosić. W tym kontekście Adrian Schiop wskazuje na pozorność, może nawet swego rodzaju grę, którą odgrywają mieszkańcy bukaresztańskiej dzielnicy. Należy żyć tak, aby nie naruszać ogólnie panujących zasad. Będąc nierozważnym, bądź buntowniczym można narazić się na ostracyzm społeczeństwa, nawet osób bliskich. Autor ukazuje na przykładzie Alberto, że kłamstwo jest częścią ludzkiego życia, a przebiegłość sposobem na nie.

Przedstawiona historia odzwierciedla obraz społeczności Ferentari. Jest to miejsce z własnym dekalogiem, gdzie obowiązują określone zasady. Dzielnica ukazana jako swoiste współczesne getto. Podejmuje problematykę rozwarstwienia społecznego, gdzie mieszczaństwo i burżuazja gardzi biedotą. To wszystko rodzi podejrzliwość mieszkańców Ferentari względem obcych. Ta nieufność obecna jest także pomiędzy członkami owej społeczności. Autor w ciekawy sposób ukazuje codzienność mieszkańców oraz sposoby radzenia sobie ze swoim życiem. Narkomania, alkoholizm czy prostytucja to codzienność wielkich miast. Dodając do tego prosty, bezpośredni bez zbędnych upiększeń język czytelnik niejako przyjmuje atmosferę Ferentari.

Powieść Adriana Schiopa stanowi niezwykle ciekawy portret bukaresztańskiej dzielnicy. Z jednej strony obszar cieszący się złą sławą, którego unikają mieszkańcy Bukaresztu. Z drugiej intrygujące i barwne miejsce, gdzie ludzie w sposób naciągany, czasami wręcz niewyobrażalny przedstawiają swoje życie. Opisane zwyczaje i historie pokazują nierówności społeczeństwa, problemy, z jakimi muszą się mierzyć zwykli obywatele. Jest to również obraz społeczności, w którym tematy seksualności są nadal nieobecne. Książka Żołnierze. Opowieść z Ferentari skłania do refleksji nad miejscem jednostki w społeczeństwie, nad tym co decyduje o statusie człowieka, co jest miarą jego człowieczeństwa. Niewątpliwie jest to jedna z barwniejszych opowieści o współczesnym społeczeństwie rumuńskim. Nacechowana erotycznością w sposób bezpośredni obnaża to, co jest społecznym tabu. Czytając tę powieść, czytelnik zastanawia się, na jakim etapie rozwoju wrażliwości jest społeczeństwo, w którym żyje. Co więcej, skłania do refleksji nad własną postawą wobec problemów poruszonych w książce.

 

Adrian Schiop, Żołnierze. Opowieść z Ferentari, Universitas, Kraków 2018.


Polecamy inne artykuły autora: Grzegorz Tutak
Powrót
Najnowsze

Ciemna Noc Muzeów w Gdańsku, czyli historia kontrowersyjnej ballady

21.05.2019
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Wrocław: Polska – Ukraina. Różne perspektywy wspólnej historii. Debata w Centrum Historii Zajezdnia

21.05.2019
NEW
Czytaj dalej

Prof. Adolf Juzwenko laureatem nagrody PAU im. Jerzmanowskich

20.05.2019
NEW
Czytaj dalej

Gruzini wciąż marzą

20.05.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Paszinjan kontra sądy

20.05.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Świadek Wieku – Na nowy wiek. Setne urodziny Herlinga-Grudzińskiego

19.05.2019
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu