Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
„Lenin umarł! Lenin żyje!”, czyli 95 rocznica śmierci wodza
2019-01-21
Karolina Blecharczyk

21 stycznia minie dziewięćdziesiąt pięć lat od śmierci Włodzimierza Iljicza Uljanowa, znanego całemu światu jako Lenin. Choć prawdziwa przyczyna zgonu wodza rewolucji nadal pozostaje tajemnicą, warto cofnąć się do wydarzeń, które towarzyszyły odejściu twórcy bolszewizmu.

Na śmierć schorowanego i zniedołężniałego wodza rewolucji w 1924 roku środowisko partyjne było przygotowane już od dawna, nie wiadomo było jednak, jak odbije się ona na nastrojach społecznych. Obawy partii odzwierciedla tajne rozporządzenie Feliksa Dzierżyńskiego rozesłane do wszystkich komórek OGPU, w którym wzywa do mobilizacji oddziałów policji politycznej w związku z zagrożeniem masowymi manifestacjami i rozruchami.

 

Pogrzeb na YouTube

Wbrew stanowisku rodziny Uljanowów, już 24 stycznia 1924 roku Józef Stalin wydał rozporządzenie, aby trumnę z ciałem Lenina wystawić na widok publiczny w grobowcu dostępnym dla mas pod murem Kremla, wśród zbiorowych grobów bojowników rewolucji październikowej.

Szefem Komitetu ds. Organizacji Pogrzebu W.I. Lenina został, jako szef służb bezpieczeństwa, Dzierżyński. To on zadbał, by na Placu Czerwonym rozpalono ogniska, aby mógł się przy nich ogrzać skostniały od 26-stopniowego mrozu i pogrążony w żałobie lud. To on również zadbał o to, by pogrzeb, który odbył się 27 stycznia, został uwieczniony w kronice filmowej, dzięki czemu dziś możemy oglądać fragmenty tej monumentalnej ceremonii żałobnej sprzed dziewięćdziesięciu pięciu lat na portalu YouTube.

Zaledwie kilka dni po pogrzebie „Prawda” opublikowała przemówienie Stalina, w którym prorokował:

Byliście w ciągu tych dni świadkami pielgrzymki dziesiątków i setek tysięcy ludzi pracy do trumny towarzysza Lenina. Ujrzycie niebawem pielgrzymkę przedstawicieli milionów ludzi pracy do grobu towarzysza Lenina. Możecie być pewni, że za przedstawicielami milionów pociągną przedstawiciele dziesiątków i setek milionów ze wszystkich krańców świata, by dać świadectwo temu, że Lenin był wodzem nie tylko rosyjskiego proletariatu, nie tylko robotników Europy, nie tylko kolonialnego Wschodu, ale całego świata pracy na kuli ziemskiej.

 

„On ciągle taki sam, a ja stara…”

13 marca 1924 roku kierownictwo partyjne postanowiło trwale zakonserwować zwłoki; sam proces balsamowania zajął cztery miesiące, natomiast dopiero w 1929 roku Politbiuro wydało oficjalną decyzję w sprawie budowy mauzoleum. Do tego czasu opiekę nad zwłokami sprawowało OGPU. W 1925 roku kierownictwo partyjne utworzyło specjalne laboratorium do badań nad mózgiem wodza, które wkrótce uzyskało miano Instytutu Mózgu. Wyniki badań przedstawione Stalinowi dopiero po dziesięciu latach miały dowodzić, że wspomniany organ zmarłego wodza swoją budową i właściwościami przewyższał wszystkich zmarłych bolszewików, akademików, a nawet poetę Władimira Majakowskiego.

W tym samym roku ogłoszono konkurs na najlepszy projekt mauzoleum, przewidując dla zwycięzcy nagrodę w wysokości tysiąca rubli. Grobowiec z granitu, labradorytu i porfiru, zaprojektowany na kształt trybuny przez architekta Aleksieja Szczusiewa, wzniesiono w stylu konstruktywistycznym w latach 1929–1930. Wcześniejsze, tymczasowe mauzolea wykonane z drewna sosnowego, a następnie z drewna dębowego, nawiązywały kształtem do egipskich piramid (lata dwudzieste XX wieku to czas wielkich odkryć archeologicznych i powszechnej fascynacji starożytnym Egiptem). Obecne, granitowe mauzoleum także nawiązuje do kształtu piramidy opartej na trzech sześcianach i przez dziesięciolecia służyło za trybunę dla partyjnej wierchuszki podczas wszelkich uroczystości na Placu Czerwonym. Krążyły pogłoski, że Stalin miał w zwyczaju udawać się tam samotnie nocą, aby przed podjęciem ważnych decyzji konsultować się z duchem zmarłego wodza. Wdowa po Leninie odwiedzała to miejsce rzadko – ostatnią jej wizytę, kilka miesięcy przed śmiercią, datuje się na 1938 rok. Miała wówczas stwierdzić: „On ciągle taki sam, a ja stara…”.

 

Powszechna „leninizacja”

Jeszcze w 1924 roku rzeźbiarz Siergiej Mierkunow zdjął maskę pośmiertną wodza bolszewików, która posłużyła za wzór innym artystom wyznaczonym do wykonania posągów Włodzimierza Iljicza. Z pięćdziesięciu pięciu projektów przeznaczonych do masowej produkcji wybrano dwa. Tym sposobem ustalono kanoniczny wygląd posągów, popiersi oraz innych przedstawień, które wkrótce zagościły w niemal każdym mieście ZSRR. Zgodnie z rozporządzeniem OGPU, leninowskie popiersia i posągi mogły być wytwarzane tylko za zgodą Komitetu Centralnego i OGPU, a numer pozwolenia umieszczano na każdym egzemplarzu.

Tuż po śmierci przywódcy, w trosce o odpowiednie nastroje społeczne i pamięć o zmarłym, partia rozpoczęła rozpowszechnianie pełnych optymizmu haseł: „Lenin żyje w sercu każdego uczciwego robotnika”; „Lenin żyje w sercu każdego chłopa-biedniaka”; „Lenin żyje wśród milionów kolonialnych niewolników”; „Lenin żyje w nienawiści do leninizmu, komunizmu, bolszewizmu – w obozie naszych wrogów”, „Grób Lenina – kolebką Rewolucji”.. Śmierć wodza okazała się też doskonałą okazją do zwiększenia poziomu czytelnictwa w Związku Radzieckim. Jak podaje Historia KPZR:

W 1924 roku wydano ponad 600 tytułów dzieł Lenina w ogólnym nakładzie 17 milionów egzemplarzy, tzn. 13 razy więcej niż w roku 1923. Oprócz pierwszego wydania „dzieł” Lenina (20 tomów), zaczęły ukazywać się zbiory. (…) Zwiększyły nakład literatury marksistowsko-leninowskiej wydawnictwa republikańskie i terenowe. Dzieła Lenina drukowano w 15 językach narodów ZSRR. Uległ poprawie system rozprowadzania książek wśród ludności. Liczba przedsiębiorstw sprzedających książki zwiększyła się z 300 w 1923 do 1100 w roku 1924.

W hołdzie Leninowi zorganizowano tzw. „leninowski zaciąg”, czyli masowe zapisy do partii, mające wynagrodzić stratę wodza. Nabór trwał od lutego do października 1924 roku i w tym czasie zgłoszono ponad trzysta pięćdziesiąt tysięcy podań o przyjęcie członkostwa, z czego dwieście czterdzieści jeden sześćset tysięcy robotników i dwadzieścia tysięcy chłopów zasiliło partyjne szeregi. W tym samym roku zmieniono nazwę dzisiejszego Sankt-Petersburga z Piotrogrodu na Leningrad.

 

„List do Zjazdu”, czyli testament wodza

Wiele zamieszania wzbudził zbiór ostatnich notatek sporządzonych przez zniedołężniałego Lenina pod koniec 1922 roku, ujawniony przez Nadjeżdę Krupską po jego śmierci: tak zwany testament Lenina, czyli List do Zjazdu. Obok krytyki Stalina, Trockiego (choć z nim wódz obszedł się najbardziej łaskawie), Bucharina, Kamieniewa, Zinowjewa i Piatakowa, Lenin zawarł w nim postulat zmiany w funkcjonowaniu ustroju politycznego i partii, w tym kierownictwa kolegialnego oraz zwiększenia liczby członków Komitetu Centralnego partii z 27 do 100. Jego treść poznał tylko Komitet Centralny i do dziś  nie ma zupełnej pewności, co do tego, czy list został w ogóle odczytany na XIII Zjeździe – szybko został utajniony przez Komisję KC ds. Odbioru Dokumentów Lenina (w składzie: Stalin, Kamieniew, Zinowjew). Od 1927 roku, mimo podjęcia decyzji przez XV Zjazd o jego publikacji, nadal stanowił tabu – nawet Trocki negował jego istnienie – krążyły także pogłoski, że dokument został skradziony i ukryty przez Stalina. W 1927 roku opublikowali go we Francji i w Stanach Zjednoczonych Max Eastman i Boris Suwarin, ale przechowywanie go lub cytowanie przez następne trzydzieści lat było uznawane za przestępstwo polityczne, za które groziły łagry.

 

Atrakcja turystyczna

Choć co jakiś czas w Rosji podnoszą się głosy, że najwyższy czas zapewnić Włodzimierzowi Uljanowowi wieczny odpoczynek w ziemi i wraz z nim pochować szczątki jego zbrodniczej ideologii, mauzoleum wciąż przyciąga tłumy. Różnica pomiędzy czasami radzieckimi a współczesnością jest taka, że dziś większość odwiedzających stanowią rozbawieni i ciekawscy turyści, chcący na własne oczy zobaczyć relikt minionej epoki. Niewątpliwie dla wielu jest to jednak wciąż miejsce szczególnej wagi, podobnie jak grób Stalina pod murami Kremla, na którym nieprzerwanie znaleźć można złożone w hołdzie świeże kwiaty.

 

Źródła:

  • D. Wołkogonow, Lenin. Prorok raju, apostoł piekła, Warszawa 2015.
  • Historia Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Warszawa 1975, t. 4.
  • J. Stalin, Na zgon Lenina. Przemówienie na II Wszechzwiązkowym Zjeździe Rad 26.01.1924.

 

Fot. Gorki 1923 (domena publiczna) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Polskie spory o pamięć. Wizyta studyjna

12.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Miejsca i duchy bułgarskiej pamięci

11.10.2019
Krzysztof Popek Sylwia Siedlecka
Czytaj dalej

Kaukaz: Doświadczenia Przeszłości – Perspektywy Przyszłości

09.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Apel Kolegium Europy Wschodniej

09.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Historia czy gospodarka? Czyli przyszłość relacji polsko-ukraińskich

09.10.2019
Eugeniusz Bilonożko
Czytaj dalej

Ukraina: Kryzys komunikacji

07.10.2019
Piotr Pogorzelski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu