Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Dyskusja w Krakowie: Jak będą wyglądały stosunki polsko-litewskie w XXI wieku

Andrzej Brzeziecki
19.02.2019 08:02

18 lutego Polski Klub Dyskusyjny razem z „Nową Europą Wschodnią” i Fundacją „Lepsza Polska” zorganizował dyskusję o tym, jak będą wyglądały stosunki polsko-litewskie w następnym stuleciu. Uczestniczyli w niej: Alicja Malewska (Akademia Ignatianum w Krakowie), Małgorzata Stefanowicz (dyrektor Centrum Studiów Litewskich Uniwersytetu Jagiellońskiego), Mariusz Antonowicz (Polski Klub Dyskusyjny, Uniwersytet Wileński) oraz - jako moderator - Krzysztof Popek z NEWu.

Alicja Malewska: Historia sto lat wstecz pokazuje jak mało mogą znaczyć nasze prognozy, ale w najbliższych latach stosunki polsko-litewskie będą z jednej strony zakładnikami tego, co się będzie działo ponad nami, czyli jak się będzie kształtować sytuacja geopolityczna, jakie powstaną zagrożenia albo szanse, a z drugiej strony aktualne będą te same czynniki: mniejszość polska na Litwie, kwestia nieratyfikowanych umów, dyskusje historyczne (…). To będzie bardziej sprzyjało lub bardziej ochładzało stosunki polsko-litewskie, ale nie myślę, że wpłynie to w kluczowy sposób na zmianę postrzegania przez te kraje siebie jako partnerów.

 

Mariusz Antonowicz: Polska jest ważna dla Litwy, gdyż jest dla niej bramą na Zachód. (…) [W razie kryzysu], pomoc militarna przyjdzie przez Polskę. Jeżeli Litwa chce się zintegrować z europejskimi rynkami energetycznymi, to także przez Polskę. Geografia o tym wszystkim decyduje. Dlaczego Litwa jest ważna dla Polski? Patrząc na mapę, wprawdzie Litwa jest mała, jednak jest członkiem Unii Europejskiej i NATO, gdzie są silne mechanizmy prawne, niwelujące w pewnym stopniu argument siły. Nawet jak masz po swojej stronie takie państwo jak Litwa, szczególnie w obecnym kształcie głosowań, to jest to wartość dodana. (…) Jak chcesz budować koalicję, to jest równie ważne mieć przy sobie i Włochy, i Litwę, i Luksemburg, i Danię. Dobrze obrazowała to pomarańczowa rewolucja, kiedy ważne było, że prezydent Aleksander Kwaśniewski nie działał sam, a włączył się w to Valdas Adamkus.

 

Małgorzata Stefanowicz: Historia nadal będzie wykorzystywana instrumentalnie, a to ze względu na to, że Polacy i Litwini są narodami etnicznymi. Mamy do czynienia z państwami narodowymi, w których historia jest przypisana do konkretnego narodu – nie konkretnego państwa, a narodu. Litwa to jest kraj stworzony przez Litwinów dla Litwinów, podobnie Polska, która została ogołocona z różnorodności etnicznej po drugiej wojnie światowej. Dlatego kwestie etniczne nadal będą rozgrzewały fantazje, pobudzały serca i mobilizowały ludzi do wzniecania konfliktów, ale i ich wyciszania. Jak pokazuje okres od drugiej połowy lat 90., kiedy Litwa i Polska opowiedziały się po stronie struktur zachodnich, kiedy nakazano wyciszenie konfliktów historyczno-etnicznych, było to możliwe i we wczesnych latach dwutysięcznych mówiono: „Pozostawmy historię historykom, natomiast my się zajmijmy teraźniejszością i przyszłością”.

Najnowsze

IPN usprawiedliwia „Burego”

18.03.2019
Krzysztof Popek Krzysztof Persak
Czytaj dalej

Nadchodzi bałkańska wiosna?

18.03.2019
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

A po co w ogóle był ten Majdan?

18.03.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

Wizyta studyjna Forum Obywatelskiego UE-Rosja

15.03.2019
NEW
Czytaj dalej

Co z tym Donbasem? Kandydaci na prezydenta Ukrainy wobec konfliktu na wschodzie kraju

15.03.2019
Krzysztof Nieczypor
Czytaj dalej

Wybory na Ukrainie. Faworyt bez programu wyborczego?

14.03.2019
Wojciech Konończuk Artur Wróblewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu