Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Ołeh Laszko – polityk z widłami
2019-03-11
Marek Bogdan Kozubel

W tegorocznym wyścigu wyborczym na stanowisko prezydenta Ukrainy nie wszyscy kandydaci startują po to, by dojechać do mety. Poza zaledwie 45, którzy mają spore szanse na dostanie się do drugiej tury, reszcie spośród trzydziestu dziewięciu polityków przyświeca inny cel. Jedni są kandydatami „technicznymi”, czyli ich zadanie skupia się na odciąganiu wyborców liderów wyścigu, a jeszcze inni chcą przede wszystkim utrzymać popularność własnego ugrupowania politycznego. Niezwykle barwny Ołeh Laszko należy do tej drugiej kategorii.

 

Radykalny klaun Ukrainy

Karierę w polityce zaczął w 2002 roku, ale do Werchownej Rady dostał się po raz pierwszy cztery lata później z listy Bloku Julii Tymoszenko. W 2007 roku znowu zasiadł w ukraińskim parlamencie jako deputowany tegoż ugrupowania. W 2010 roku podczas kampanii wyborczej ówcześnie urzędujący prezydent i zarazem kandydat na drugą kadencję, Wiktor Juszczenko, ujawnił kserokopie protokołów świadczących o tym, iż Laszko był trzykrotnie prawomocnie skazany. Przyszły „czołowy „radykał” Ukrainy był wtedy członkiem partii Blok Julii Tymoszenko, która zawzięcie rywalizowała z Juszczenką. Ten postanowił wykorzystać fakt kryminalnej przeszłości Laszki do uderzenia we wrogą mu premier[1].

Po zwycięstwie Wiktora Janukowycza w wyborach prezydenckich, kariera polityczna Laszki zawisła na włosku. Powodem nie była bynajmniej zemsta będącej u władzy Partii Regionów, ale kolaboracja z nią. Gdy Laszko zagłosował za wprowadzeniem zmian konstytucji, zwiększających kompetencje prezydenta Janukowycza, Blok Julii Tymoszenko wykluczył go ze swej frakcji. Na domiar złego media otrzymały kasetę z nagraniem przesłuchania z 1993 roku, na którym młody Laszko przyznaje się do homoseksualizmu[2].

8 sierpnia 2011 roku Laszko został wybrany na prezesa Ukraińskiej Partii Radykalno-Demokratycznej, którą przemianowano na Radykalną Partię Ołeha Laszki[3]. Na początku samodzielnej działalności politycznej, gdy rozkręcał projekt o nazwie Radykalna Partia, starał się uchodzić za jednego z najbardziej kontrowersyjnych polityków na Ukrainie. Na bilbordach pojawiał się ze srogą miną, w wyszywance oraz… widłami w dłoniach. Wątek wideł przewijał się również w pisowni nazwiska tego kandydata. Na tych samych bilbordach zamiast litery „ш” (czyli odpowiednika polskiego „sz”) były wstawione czerwone trójzębne widły.

Na czele Radykalnej Partii Laszko dał się poznać głównie jako autor wszelkiej maści widowisk ku uciesze widowni. W 2011 roku jadł podczas wystąpienia na trybunie parlamentarnej ukraiński czarnoziem[4]. Trzy lata później podeptał w „patriotycznym” akcie protestu importowane z Egiptu kartofle[5]. Ponadto Laszko niejednokrotnie angażował się w bójki w Werchownej Radzie lub „dostawał w twarz” od swych politycznych oponentów. Wynik tych walk był dla radykała najczęściej niekorzystny – bywało, iż kończyły się knock outem Laszki. Różnej maści happeningi i mało udane starcia przyczyniły się do zwiększenia jego rozpoznawalności, ale i do przyklejenia mu łatki politycznego klauna.

W 2014 roku „czołowy radykał” Ukrainy wystartował po raz pierwszy w wyborach prezydenckich. Państwo padło wtedy ofiarą rosyjskiej agresji, tracąc Krym i kontrolę nad znaczną częścią Donbasu. Laszko wykorzystał te okoliczności by stworzyć wizerunek kandydata, który walczy zamiast siedzieć wygodnie za biurkiem w Kijowie. W mediach rozpuszczał pogłoski jakoby sformował skuteczny batalion pod nazwą „Ukraina”, na którego czele miał likwidować ogniska prorosyjskiego separatyzmu. Z biegiem czasu okazywało się, iż były to jedynie bajki. Batalion był mitem, w rzeczywistości na zdjęciach i krótkich filmach przedstawione były działania innych formacji ochotniczych, głównie batalionu „Azow”. Sam Laszko nie brał udziału w działaniach wojennych czy misjach policyjnych. Niemniej urządzenie cyrku na tle prawdziwej wojny przyniosło rezultaty – Laszko uzyskał w wyborach 8,32 procent głosów, stając tym samym na trzecim miejscu prezydenckiego wyścigu[6]. W październiku tego samego roku przekuł to w kolejny sukces, jakim było uzyskanie przez Radykalną Partię dwudziestu dwóch mandatów w Werchownej Radzie[7].

Obecnie Laszko stara się podkreślać, że jeżeli wygra, będzie prezydentem ludu. Plasuje się mniej więcej na 6–7 miejscu wyborczego wyścigu, nie jest więc postrzegany nawet jako potencjalny uczestnik drugiej tury wyborów. Jego poparcie według sondaży wynosi zaledwie 6–7 procent. Można postawić wobec tego pytanie: po co kandyduje? Odpowiedź jest prosta: Laszko biorąc udział w wyborach lansuje Radykalną Partię oraz samego siebie. Można też uznać jego kampanię za próbę odciągnięcia części głosów kandydatom opozycji, głównie Julii Tymoszenko.

 

Główne akcenty kampanii

Laszko w swym programie przedstawia się jako bojownik o dobrobyt prostego ludu pracującego –  głównie wsi, miast niekoniecznie. Ukraińska prowincja jest dla Laszki główną bazą wyborczą. W kampanii wyborczej pojawia się poważny temat, jakim jest konstytucyjny zakaz sprzedaży ziemi cudzoziemcom oraz planom obecnych władz Ukrainy, by te przepisy zawiesić. Laszko sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu i kreuje swój wizerunek jako gwaranta, że ukraińska ziemia pozostanie w rękach ukraińskich chłopów[8].

Do głównych pasji Laszki należą… krowy. Przynajmniej taki jest przekaz medialny. Poczciwe mlekodajne czworonogi mają symbolizować wieś, jak i nawiązywać do jednego z jej najbardziej dochodowych aspektów. Laszko ma w swym programie wyborczym finansową ofertę dla posiadaczy bydła – dotację w wysokości pięciu tysięcy hrywien[9]. Głośny w mediach był jego gest pocałunku złożonego krowie, a rozpoznawalność może przysporzyć mu wielu dodatkowych głosów 31 marca.

W odróżnieniu od roku 2014, lider Radykalnej Partii już nie para się udawaną wojaczką. Obecnie toczy inną „wojnę”. Bezkrwawą, ale również na swój sposób brudną. Obiektem ataków Laszki i jego ugrupowania stała się Uljana Suprun, do niedawna p.o. minister zdrowia. Między innymi Laszko domaga się państwowego uregulowania cen leków i innych produktów, co nie spotyka się z poparciem rządu[10]. Istotne jednak jest to, że reformy Supruny są otwarcie krytykowane także przez część opozycji prorosyjskiej. Bardzo egzotycznie w tym „wschodnim” towarzystwie wygląda obecność Radykalnej Partii, która w dużej mierze wpłynęła na salony właśnie dzięki hasłom antyrosyjskim i Majdanowi w 2014 roku. Przez długi czas można było uważać, że działania „radykałów” na tym polu są elementem populistycznej walki o wyborcę. Owa współpraca z siłami sympatyzującymi z agresorem okazała się jednak bardziej zaawansowana, gdy wyszło na jaw, iż wniosek deputowanego z ramienia Radykalnej Partii Ihora Mosijczuka o dymisji Suprun napisano na komputerze… jednego z polityków prorosyjskiego Bloku Opozycyjnego[11].

Inne propozycje Laszki dotyczą organów władzy i, co ciekawe, postuluje sensowne rozwiązania: impeachment prezydenta, ograniczenie liczby deputowanych Werchownej Rady z 450 do 250 osób czy redukcję liczby ministerstw do 10, co ma sprzyjać oszczędnościom. Wraz z tym proponuje również likwidację stanowiska premiera i oddanie sterów kierowania rządem prezydentowi. Laszko jednak nie konkretyzuje jak to będzie działać i czy wszystko zostanie jak dotychczas, gdy część ministrów wskazuje gwarant konstytucji, a reszta jest wyłowiona na wniosek większości parlamentarnej[12].

W kwestii polityki zagranicznej Laszko stawia przeważnie na ogólniki. Z jednej strony jest za powrotem Krymu i Donbasu pod jurysdykcję Kijowa, jednak wyklucza przy tym opcję kapitulacji w zamian za zwrot terytorium. „Czołowy radykał” chce zaangażować do procesu negocjacji państwa, które były sygnatariuszami memorandum budapesztańskiego. Z drugiej strony jest przeciwny wstąpieniu Ukrainy do NATO; twierdzi też, że Unia Europejska przestanie istnieć przed tym jak jego ojczyzna będzie mogła do niej przystąpić. Nieco na przekór temu antyzachodniemu kursowi, Laszko proponuje, aby Ukraina podpisała z USA umowę wojskową, ale w tym przypadku też brakuje konkretów. Z kolei w sprawie armii należy on do grona tych kandydatów, którzy nie mają nic ciekawego do powiedzenia[13].

 

Korupcja i związki z Rinatem Achmetowem

Od paru lat głośne są kierowane pod adresem Laszki oskarżenia o współpracę z oligarchami. Kiedyś niejednokrotnie powtarzano w tym kontekście nazwisko Serhija Lowoczkina[14], byłego szefa administracji prezydenta Janukowycza. Tezę o powiązaniach „czołowego radykała” z prorosyjską Partią Regionów potwierdził pod koniec 2013 roku, a więc już w trakcie Rewolucji Godności, znany dziennikarz i prowadzący polityczne talk show Sawik Szuster[15].

Obecnie dużo się mówi o związkach „głównego radykała” z Rinatem Achmetowem[16] – oligarchą oskarżanym o sprzyjanie siłom prorosyjskim, a nawet o wsparcie udzielone agresorom podczas tzw. rosyjskiej wiosny. Nowy sojusznik jest znacznie wygodniejszy dla Laszki od skompromitowanego Lowoczkina. Achmetow dysponuje własną telewizją oraz ogromnymi wpływami na rynku energii, a wraz z tym potężnymi funduszami. Tajemnicą poliszynela jest również sojusz Achmetowa z prezydentem Petrem Poroszenką. Prawdopodobnie z tego powodu Laszko i jego radykałowie nie rozwijają epizodycznej krytyki obozu władzy, pomimo deklarowanej opozycyjności. Jako frakcja finansowana przez oligarchę współpracującego z Poroszenką znajdują się na umownym pasku władz. Zresztą szefem komitetu wykonawczego Radykalnej Partii jest Jurij Zinczenko, były dyrektor jednej z firm należących do imperium Achmetowa[17].

Pomimo kontrowersji wokół tego sojuszu, Laszko i Radykalna Partia czerpią z tego więcej korzyści. Potencjalny elektorat ugrupowania, czyli mieszkańcy wsi, mają ograniczony dostęp do mediów innych niż „brukowe”, informacje o silnych powiązaniach Laszki z Rinatem Achmetowem oraz aferach korupcyjnych wśród deputowanych Partii Radykalnej rzadko do nich docierają. Niewygodne dla Laszki informacje pojawiają się przede wszystkim w internecie. Zresztą oligarcha, de facto kontrolujący przekaz popularnego kanału telewizyjnego „Ukraina”, dba o to, by na jego pasmach obecny był jedynie pozytywny wizerunek „czołowego radykała”.

Gorzej wygląda sprawa z licznymi aferami korupcyjnymi w szeregach Radykalnej Partii. Obok samego Laszki do czołówki skompromitowanych polityków należą wspomniany już Ihor Mosijczuk oraz Andrij Łozowyj. Pierwszy z nich zasłynął z tego, że został złapany na gorącym uczynku na samej sali obrad w Werchownej Radzie. 17 września 2015 roku deputowani przegłosowali odebranie Mosijczukowi immunitetu[18]. Niedługo później poseł wrócił do parlamentu i wraz z resztą Radykalnej Partii gra z władzą do tej samej bramki. Z kolei Łozowyj jest znany głównie z autorstwa szkodliwych poprawek wniesionych do ukraińskiego kodeksu postępowania karnego[19]. Ponadto wraz z liderem partii był w kręgu polityków podejrzanych o szemrane interesy. Z tego też powodu obaj sprzyjali temu, aby Sąd Konstytucyjny uznał zaskarżoną przez część deputowanych jedną z ustaw antykorupcyjnych, wprowadzającą kary za nielegalne wzbogacenie się, za niekonstytucyjną. 26 lutego br. Laszko i Łozowyj nie kryli przed kamerami swej radości, gdy okazało się, że ich działania zakończyły się sukcesem. Przez wyrok Sądu Konstytucyjnego wielu przedstawicieli władzy oraz deputowanych może uniknąć kar za łapówkarstwo, a wizerunek Ukrainy wiele stracił na Zachodzie[20].

***

„Nie każdy facet z widłami to Zeus”. Tym o to cytatem Marcina „Stracha” Opałki, drugoplanowej postaci z głośnego filmu Patryka Vegi, chciałbym podsumować sylwetkę kandydata, jakim jest Ołeh Laszko. Barwnego i dostarczającego rodakom masy śmiechu polityka. Niemniej cyrk, zabawa, krowy i widły to zbyt skromny asortyment by dostać się na szczyt ukraińskiego Olimpu. Pytanie jednak czy Laszko w ogóle ma takie ambicje?

 

[1] https://www.pravda.com.ua/news/2010/01/12/4608809/.

[2] https://tsn.ua/ukrayina/byutivec-lyashko-opinivsya-u-centri-gey-skandalu.html.

[3] https://tsn.ua/ukrayina/lyashko-stav-liderom-radikalnoyi-partiyi-ale-pid-spidnicyu-do-timoshenko-ne-zbirayetsya.html.

[4] https://www.youtube.com/watch?v=93VUeagH0vU.

[5] https://www.youtube.com/watch?v=GU9ECsawTVg.

[6] https://ua.korrespondent.net/ukraine/3369131-z-hriazi-v-kniazi-yak-liashko-stav-tretim-politykom-krainy.

[7] http://www.cvk.gov.ua/pls/vnd2014/wp300?PT001F01=910.

[8] https://www.pravda.com.ua/articles/2019/02/8/7206163/.

[9] https://www.pravda.com.ua/articles/2019/02/8/7206163/.

[10] https://www.pravda.com.ua/articles/2019/02/8/7206163/.

[11] https://www.pravda.com.ua/articles/2019/02/8/7206163/.

[12] ПЛАН ЛЯШКА. Передвиборча програма кандидата на пост Президента України Ляшка Олега Валерійовича, s. 1.

[13] https://vybory.pravda.com.ua/articles/2019/03/6/7149889/.

[14] https://ipress.ua/ljlive/proekt_lyashko__tonkyy_i_rozsudlyvyy_zadum_6791.html.

[15] https://www.pravda.com.ua/news/2013/12/29/7008830/.

[16] https://www.radiosvoboda.org/a/27646028.html.

[17] https://www.radiosvoboda.org/a/donbass-realii/29066085.html.

[18] https://ukranews.com/ua/news/354400-rada-skhvalyla-prytyagnennya-do-vidpovidalnosti-i-aresht-deputata-mosiychuka.

[19] Skutki tej poprawki vide np.: https://gordonua.com/ukr/blogs/mihail-cimbalyuk/z-za-popravki-lozovogo-z-kozhnim-dnem-katastrofichno-zrostaje-kilkist-nezakritih-klopotan-na-vidachu-tel-dlja-pohovannja-238910.html; https://gordonua.com/ukr/news/society/popravka-lozovogo-pecherskij-sud-vidmovivsja-zastosuvati-zapobizhnij-zahid-do-eks-suddiv-jakih-pidozrjujut-u-peresliduvanni-aktivistiv-evromajdana-241992.html.

[20] https://thebabel.com.ua/news/26400-konstituciyniy-sud-skasuvav-stattyu-pro-nezakonne-zbagachennya.

 

Fot. Kharkivian (Serhii Petrov) (CC BY-SA 4.0) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Nadchodząca agonia systemu? Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie

17.07.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zwykły człowiek vs Rosja

16.07.2019
Tomasz Grzywaczewski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Wilno: Spotkanie wokół obławy augustowskiej 1945

14.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Baśnie z tysiąca i jednego protestu. Gruzińska kronika wydarzeń

11.07.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Wojna nie przynosi ani zwycięstwa, ani przegranej

10.07.2019
Tomasz Filipiak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu